bart.ez
10.01.07, 20:14
Sąd w Siemianowicach nie zgodził się na aresztowanie kierowcy, który aż cztery razy został zatrzymany na jeździe po pijanemu! - Sędziowie czekają, aż kogoś w końcu zabije - mówią zirytowani policjanci.
miasta.gazeta.pl/katowice/1,35019,3839354.html
No zajeb**cie po prostu.