Dlaczego mnie to nie dziwi...?

12.01.07, 14:37
Zgodnie z rzadowymi obietnicami jest prawie sprawiedliwie:

biznes.onet.pl/0,1464291,wiadomosci.html

Nieplacenie faktur jest zgodne z polska racja stanu. Nie dosc, ze nie wyplywaja pieniadze z budzetu (mozna np. kupic i pieknego romana poparcie dla skrzypka), to jeszcze, zgodnie z memorialowym systemem podatkowym, wystawca faktury placi podatki ZANIM faktura zostanie zaplacona. CZYSTY ZYSK dla kaczolandu!
    • sven_b Re: Dlaczego mnie to nie dziwi...? 12.01.07, 14:49
      Niestety ten slynny zapis o koniecznosci uiszczenia podatku od niezaplaconej
      f-ry zawital duzo wczesniej przed Super Kaczo Bros. Nie pamietam czy tak samo
      jest tez w cywilizacji, np. w Niemczech czy Skandynawii. Moze niech ktos
      sprecyzuje. Anyway, jest to durny przepis ktory dorżnął juz niejednego
      przedsiebiorczego Polaka.
      • sven_b Re: Dlaczego mnie to nie dziwi...? 12.01.07, 14:58
        PS. Skądinąd u nas do kolekcji buraczych kanonów dawno juz dołączylo wlasnie
        nieplacenie w terminie. Pomijając czyste cwaniactwo, znam kilka firm, ktore np.
        informują: 'robimy przelewy tylko w 1-szy wtorek kazdego m-ca' lub 'placimy jak
        zadzwonią'.
        • emes-nju Re: Dlaczego mnie to nie dziwi...? 12.01.07, 15:09
          Wiem, ze w Czechach wprowadzono kasowy system rozliczen - podatek placi sie od otrzymanych, a nie wirtualnych pieniedzy. Ale w koszty nie mozna wciagnac kwitow nie zaplaconych. Dla panstwa nie ma zadnej roznicy - no moze tylko tak, ze w czasie kontroli trzeba sprawdzac tez kwity bankowe, a nie tylko faktury i naleznosci skarbowe.

          Nieplacenie jest zatem doskonala forma robienia biznesu. Przy czym dziala to tylko w kierunku duzy nie placi malemu (sama oplata sadowa jest dosc czesto przeszkoda nie do przeskoczenia w wypadku duzych faktur - a co mowic o kompletnie nieskutecznym i kosztownym systemie sciagania naleznosci?) - jezeli maly nie zaplaci duzemu, to duzy ma dosc srodkow, zeby malego zmiazdzyc. Firma otrzymuje fakture, nie placi jej, ale wciaga ja w koszty. Hm... nie chce ferowac tu spiskowych wyrokow, ale wydaje mi sie, ze wlasnie taki byl plan - zeby spore firmy koleguf (sama wysokosc kapitalu zakladowego - podobno jeden z wyzszych na swiecie - skutecznie oddziela biznesowy plankton od zakladania sp. z o.o.) odmogly zerowac i bogacic sie na malych firemkach.

          Kaczoland przeniosl te praktyki na nowy poziom - jeszcze niedawno zlapanie "panstwowego" kontraktu bylo jednoznaczne ze zlapaniem Pana Boga za noge.
          • sven_b Re: Dlaczego mnie to nie dziwi...? 12.01.07, 16:36
            Procedura o jakiej piszesz jest b.dobrze znana w tzw. budowlance, gdzie na
            wniosek inwestora zagranicznego, polska firma budowlana zobowiazuje sie wykonac
            hale hipermarketu + akcesoria. Oczywiscie podejmuje sie tego podzlecajac
            najmniejszym tworzenie piramidy. Caly proceder jest z gory zaplanowany na
            wyciecie tych najmniejszych, ktorzy w duzym % wezmą kredyt pod wykonanie
            zlecenia... i zginą. Oczywiscie oficjalnie inwestor zagraniczny nic o tym nie
            wie, ale jak kiedys opisala to prasa w przypadku paru koncernow nie jest to
            takie oczywiste. W tym blocie taplal sie nijaki poseł Pęczak, przydzielajac za
            kopertki atrakcyjne miejsca pod budowe hipermarketow.

            PiS bardzo glosno piał o ulgach dla przedsiebiorcow, ale to bylo przed wyborami,
            czyli kiedys :-)
            O proszsssz... www.twoja-firma.pl/wiadomosc/14955,kolejny-rok-z-podatkiem-belki.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja