Aż muszę się pochwalić (o/t)

12.01.07, 15:24
Miesiąc temu dowiedziałem się że moja roczna córka niedosłyszy i to sporo. Po różnych przebojach, próbach i działaniach dzisiaj odebraliśmy dla niej w Centrum Zdrowia Dziecka aparaty słuchowe (na razie są wypożyczone, jeżeli obserwacja wykaże że są odpowiednie wtedy zostaną kupione). Zazwyczaj po pierwszej próbie w aparatch dzieci nie reagują, a mój krasnal zasygnalizował że słyszy. I to słyszy już od ok. 30-40 dB, czyli jest w stanie usłyszeć zwykłą rozmowę (jej niedosłuch wg badań to ok. 80-100 dB). Ale najważniejsze jest że jeżeli obserwacje się potwierdzą to nie będzie potrzeby zakładania jej implantu ślimakowego. Cieszę się po prostu jak dziecko, ostatni miesiąc nie był przyjemny, ale teraz zupełnie inaczej patrzę na świat. Wiadomo że rzed nami dużo pracy, ale jesteśmy wreszcie pod dobrą opieką zarówno w kwestii medycznej (dr Radziszewska z CZD), jak i protetycznej oraz rehabilitacyjnej. Wreszcie wierzę że Pola zacznie mówić, że będziemy w stanie wykorzystać te 90% szans na rozwój mowy.
    • emes-nju Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 15:27
      Trzymam kciuki, zeby wszystko bylo ok!
    • typson Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 15:29
      czytaj bajki na głos ;)
      • pizza987 Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 15:33
        typson napisał:

        > czytaj bajki na głos ;)

        Ty lepiej uważaj z takimi propozycjami, bo:

        1. Inna Bajka zabierze głos i stwierdzi że nie chce być czytana szczególnie na głos.
        2. jak moja małżowina do tego dotrze to będę miał ciepło i przyjdzie mi pomieszkać w gniewniku. A w gniewniku ogrzewania brak.....
    • edek40 Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 16:25
      Lacze sie w Twojej radosci. Wczoraj, po pozno wieczornych badaniach (tez CZD) wyszlo, ze poltoraroczne leczenie mojej starszej corki z padaczki zaczyna przynosic efekty. I to naprawde zauwazalne - praktycznie calkowicie zanikly samoistne wzbudzenia. Male cialka maja traszne zdolnosci naprawcze lub, jak w Twoim wypadku, kompensacyjne. Najwazniejsze wczesnie wykryc i odpowiednio leczyc. Trzymam kciuki, szczegolnie, ze znam przypadek, gdy u dziecka znaczny niedosluch wykryto w okolicach 4-5 lat. Twoja Pola nadrobi zaleglosci w mowie bardzo szybko. Tamto dziecko wymagalo bardzo dlugotrwalej i kosztownej rehabilitacji.
      • typson Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 18:30
        A jakie sa objawy?
        • edek40 Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 19:15
          Na szczescie nie ma/nie miala atakow drgawek. Jednak dzieki wczesnemu wykryciu od razu wiadomo bylo, ze do tego raczej nie dojdzie, bo nowoczesna farmakologia + mlody wiek mialy temu zapobiec. Objawy dla nas, rodzicow byly niewidoczne. Nam wydawalo sie, ze nasza Zuzia jest za szybka. To, ze sie przewracala, nie trafiala w drzwi swietnie wpisywalo sie w schemat zywego dziecka. Na szczescie udalo nam sie dziecko umiescic w przedszkolu integracyjnym. Wydawalo nam sie, ze nie bedzie zle, jesli mala bedzie miala stycznosc z dziecmi w rozny sposob uposledzonymi. Nasze podejscie zostalo nagrodzone. W tym przedszkolu bowiem z zalozenia pracuja najwyzszej klasy przedszkolanki. To one wlasnie zadaly nam pytanie czy cos robimy z Zuzia. Na naszy zdziwienie oswiadczyly, ze cos jest nie tak. Przewracanie sie, zawadzanie o sciany, wylaczanie sie w czasie konwersacji to rzeczywiscie mogla byc cecha osobowa. Jednak nawet najzywsze dziecko wyciagnie raczki w odruchu bezwarunkowym gdy widzi, ze zderzenie jest nieuniknione. Zuzia zas nie. Zalecily wizyte u neurologa. A ten po badaniu EEG stwierdzil, ze padaczka Zuzi objawia sie chwilowym odlaczeniem mozgu od zmyslow, co z reszta nie wykluczalo napadow drgawek w przyszlosci, gdyby leczenie nie rozpoczelo sie wczesnie.
          • typson Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 20:23
            no to dobrze, ze juz dobrze. I swietnie wyszlo z tym przedszkolem. Czyli mozna
            powiedziec, ze Zuzia jest juz wyleczona?
            • tomaszek874 Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 21:11
              Miałem dokładnie to samo. Tylko zaczęło się na początku podstawówki, szczęśliwie też beznapadowo. Po roku na lekach EEG było w normie. Leki brałem w sumie przez pare lat zmniejszając dawke. Do tej pory co rok, dwa robie sobie eeg dla świętego spokoju.
              Najgorsze dla mnie było, jak podczas którejś wizyty usłyszałem, że jeśli nie wyjdzie leczenie to nie będę mógł mieć PJ. Do tej pory pamiętm łzy w oczach mimo że ile mogłem miec lat? 10?
              • edek40 Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 22:30
                Pocieszajace.
            • edek40 Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 22:28
              To przedszkole to skarb.

              Nawet jesli nie jest do konca wyleczona, to jej stan jest na tyle dobry, ze wrescie momenty koncentracji sa na tyle dlugie, ze zaczyna coraz skuteczniej sie uczyc. Od 3 roku katujemy mala angielskim wg. Helen Doron. Dzis rano widzialem sie z jej nauczycielka, ktora teraz katuje rowniez moja malzowinke. Sama z siebie zaczela temat, ze Zuzia w oczach pecznieje wiedza, co zdecydowane wiarze sie z poprawa funkcjonowania jej glowki. W tej chwili napady padaczkowe sa zdecydowane mniejsze i raczj zwiazane z czynnikami zewnetrznymi. Jestem wielkim optymista, poniewaz to wieczorne badanie bylo wynikiem szalenie optymistycznego, ale zbyt krotkiego badania dziennego (dziecko musi spac co najmniej 40 minut, a Zuzia przespala sie wtedy gora 20 minut), ktore wykazalo tak znakomity odczyt, ze uznano, ze trzeba ja jeszcze raz przebadac. Tu napady wystapily, ale po zewnetrznej stymulacji (silne blyskajace swiatlo). Samoistnych wzbudzen nie zanotowano. Nie mozna mowic o wyleczeniu, jednak poprawa jest ogromna. Jeszcze pol roku temu, po rocznym leczeniu neurolog wydawala sie nawet nieco zatroskana niewielkimi zmianami. Teraz byla do tego stopnia zaskoczona, ze wyniki dala do weryfikacji jakiemus profesorowi.

              Tak na marginesie, wczoraj bodaj, czytalem o dziecku, ktore przez wiele godzin bylo wozone przez rodzicow od szpitala do szpitala po urazie w wyniku upadku ze schodow. Lekarze wynajdywali dowolny powod, aby spuscic klientow ze schodow. W CZD wydaje sie, ze poziom tak merytoryczny, jak i czysto ludzko-moralny jest na wysokim (a moze tylko normalnym?) poziomie.

              Tak na marginesie 2: jezeli chodzi o nasze przedszkole byc moze je oceniam za wysoko. Po wejsciu do UE wszystkie przedszkolanki musza dysponowac wyksztalceniem wyzszym. Moze po prostu w tej chwili wszytkie przedszkola sila rzeczy maja znakomity personel.
    • sven_b Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 16:40
      Bedzie dobrze. Nos do gory.
      • m.a.n.n Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 16:47
        i uszy również..
        • computerland1 Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 16:51
          gratulacje, wiara czyni cuda. gdy bylem maly, to mialem podejrzenie padaczki,
          tez nocne budzenia, chodzenia, itp. ale wlasnie w CZD mnie wyleczyli. minelo
          okolo 15 roku zycia. ale minelo. trzymam ciuki stary!
    • lexus400 Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 17:03
      No to super, trzymam kciuki i wierze ze bedzie tylko lepiej.:))
    • yamasz Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 12.01.07, 21:36
      Spoko, Katanka też ma dużą wadę słuchu, a lata na supersportach w zespole
      Badziaka że hohoo, no i naprawdę babka jak się patrzy. :o)
      Napewno wszystko będzie dobrze!
      • lobuzek1 Re: Aż muszę się pochwalić (o/t) 14.01.07, 13:12
        Zobaczysz, będzie dobrze. U córki sąsiada także zdiagnozowano niedosłuch. Po
        założeniu aparatu (również w Warszawie) mała rozwija się super, mówi ładnie i
        wręcz niewiarygodne jest jak szybko dzieci się rozwijają. NIe uwierzyłbym
        gdybym nie widział postępów dziecka. A te są naprawdę zdumiewające. W CZD
        naprawdę potrafią robić cuda.
Pełna wersja