pizza987
12.01.07, 15:24
Miesiąc temu dowiedziałem się że moja roczna córka niedosłyszy i to sporo. Po różnych przebojach, próbach i działaniach dzisiaj odebraliśmy dla niej w Centrum Zdrowia Dziecka aparaty słuchowe (na razie są wypożyczone, jeżeli obserwacja wykaże że są odpowiednie wtedy zostaną kupione). Zazwyczaj po pierwszej próbie w aparatch dzieci nie reagują, a mój krasnal zasygnalizował że słyszy. I to słyszy już od ok. 30-40 dB, czyli jest w stanie usłyszeć zwykłą rozmowę (jej niedosłuch wg badań to ok. 80-100 dB). Ale najważniejsze jest że jeżeli obserwacje się potwierdzą to nie będzie potrzeby zakładania jej implantu ślimakowego. Cieszę się po prostu jak dziecko, ostatni miesiąc nie był przyjemny, ale teraz zupełnie inaczej patrzę na świat. Wiadomo że rzed nami dużo pracy, ale jesteśmy wreszcie pod dobrą opieką zarówno w kwestii medycznej (dr Radziszewska z CZD), jak i protetycznej oraz rehabilitacyjnej. Wreszcie wierzę że Pola zacznie mówić, że będziemy w stanie wykorzystać te 90% szans na rozwój mowy.