emes-nju
17.01.07, 15:18
Wczoraj okleilem pare samochodow pod warszawska Promenada (do niedawna wzorowa dbajaca o niepelnosprawnych...). W drodze powrotnej z zakupow, tuz pod domem, zobaczylem stojacy radiowoz. Zatrzymalem sie i postanowilem zasiegnac jezyka u zrodel. Otoz, wbrew obiegowym opiniom, ze parkingi supermaketow sa prywatna wlasnoscia, straz miejska i policja moze tam lepic mandaty. Panowie byli tego pewni. Powiedzieli, ze trzeba wazwac patrol, i ze najlepiej zmuszac do tego ochrone supermarketu - oni sa na miejscu i moga przez glosniki wezwac kandydatow "do golenia".
Do dziela zatem :-)