Skrzypek o/t

20.01.07, 15:49
Jeśli już było to sorry, ale nie mogłem się powstrzymać. Megadramat:
youtube.com/watch?v=ro_rlphazH4
    • lexus400 trudno w to uwierzyc 20.01.07, 16:07
      Zastanawiam sie czy jest mozliwe bycie takim ignorantem kandydujac na tak wazne
      stanowisko - w kaczystanie widac jest to mozliwe.
      • swoboda_t Re: trudno w to uwierzyc 20.01.07, 16:29
        No właśnie - mnie by było wstyd kandydować na stanowisko, do którego nie jestem
        przygotowany. Wiadomo, wszystkiego się można nauczyć, ale na pewnym poziomie
        trzeba po prostu już być po tej nauce. A koleś widać wstydu nie ma. O
        świadectwie jakości kadr PiS-u nawet nie wspominam. Oby się koleś obudował
        armią doradców i trzymal język za zębami, coby nie sfotygował NBP.
        A i tak "ciemny lud wszystko kupi"...
    • qwertys22 Re: Skrzypek o/t 20.01.07, 16:48
      Cóż, najwidoczniej pan prezes wziął sobie do serca słowa Einsteina: "Fantazja jest ważniejsza od wiedzy, ponieważ wiedza jest ograniczona..."

      W tym samym temacie-zastanawiam się kiedy to pan prezes nauczy się i przyjmie do wiadomości, że jednostką monetarną w naszym kraju jest "złoty" a nie "złotówka", bo niestety już kilka razy słyszałem jak pan prezes właśnie w taki sposób się wypowiadał, mówiąc m.in. o obronie "złotówki"...

      Wiem, że może to być wzięte za czepianie się tego wybitnego fachowca, ale moim skromnym zdaniem osoba piastująca urząd Prezesa NBP powinna wypowiadać się z pewną starannością i uwagą.
      pzdr!.
    • rapid130 Re: Skrzypek o/t 21.01.07, 14:18
      Bossssze.... Nikodem Dyzma!

      Pocieszam się tylko, że prezesa-fahofca otacza - mam nadzieję - gromada
      fachowców z dawnego "układu".
      • typson Re: Skrzypek o/t 21.01.07, 14:25
        nie na długo - prezes zapowiedział "dekomunizacje" (czyt. bozbycie sie
        niewygodnych ludzi) w banku.

        Taka taktyka przypomina mi firme, w ktorej kiedys pracowałem. Na stanowiskach
        keirowniczych byli ludzie tępawi i niewykształceni. To powodowało, ze ich
        podwładni albo sie nie wychylali, coby szef nie poczuł sie zagrożony albo po
        prostu byli jeszcze glupsi. Wszystkim zarzadzała całkiem inteligentna dziwka, a
        posłuszna do granic absurdu sfora przescigała sie w zwiedzaniu jej kloaki.
        Oczyewiscie w przerwach wszyscy na siebie wzajemnie donosili
        • niknejm Re: Skrzypek o/t 23.01.07, 23:46
          Co chcecie? Jak fizyk może być szefem PKO BP, to skrzypek nie może być szefem
          NBP?

          Przypominają się lata 50-te, kiedy w ramach parytetu za rządzenie brały się
          (teoretycznie) dojarki... A i tak władzę absolutną sprawował Gensek przez swój
          aparat. Nie widzicie analogii?

          Pzdr
          Niknejm
          • rapid130 Re: Skrzypek o/t 24.01.07, 00:54
            niknejm napisał:

            > Nie widzicie analogii?

            Wiżu, wiżu. Tylko ciągle żyję złudzeniami.

            Tylko pech chce, że NBP to nie jest to samo, co Ministerstwo Gryzoni, Wydział
            Kawałka Mysiego Ogonka, gdzie nie trzeba specjalistów.

            Będę dziś w nocy śnił horror: stado małp z brzytwami.

            Smutno i straszno.
            • niknejm Re: Skrzypek o/t 24.01.07, 11:28
              rapid130 napisał:

              > Będę dziś w nocy śnił horror: stado małp z brzytwami.

              Jest tylko mała nadzieja, że same się wychlastają nawzajem (patrząc na 'miłość'
              między koalicjantami ;-))

              Pzdr
              Niknejm
        • emes-nju Re: Skrzypek o/t 24.01.07, 11:32
          typson napisał:

          > nie na długo - prezes zapowiedział "dekomunizacje" (czyt. bozbycie sie
          > niewygodnych ludzi) w banku.


          Jak pracowal w PKO BP, to nauczyl sie jak to sie robi :-( Teraz przystapi do dzialanie bez niesmialosci, w dobrym pisiorkowym stylu.
    • sven_b Re: Skrzypek o/t 24.01.07, 10:12
      Bardzo dlugo myslalem, ze to jakis joke. Zawsze gdy pomysle 'to juz dno' jakis
      koles przebija je i przekopuje sie nizej. I tak od ponad roku.
Pełna wersja