typson
22.01.07, 16:12
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3867599.html
wyglada to na jakis lewoskręt. Duzo ludzi nie potrafi jezdzic poprawnie,
jeszcze wiecej nei zdaje sobie jak olbrzymie moga byc konsekwencje zlej
decyzji. Zawsze jest - "przejedziemy" albo "jakos przeskoczymy", "damy rade".
Wesze tu niepewny manewr lewoskretu w stylu "jakos nam sie przeciez musi
udac". To podobne do tego, jak czasem ludzie wyjezdzaja ze stacji (przy
trasie) i wciskaja sie pomalu z pasa rozbiegowego z predkoscia 30km/h przed
auto jadące 90 czy nawet 70