x-darekk-x
23.01.07, 09:51
maly zbieg okolicznosci: w ciagu niecalych dwoch dni mialem przyjemnosc
przyjrzec sie trzem pokoleniom jaguarow
najpierw klasyczny e-type, series 1, czerwone cabrio na zoltych warszawskich
blachach. jechalem kolo niego przez warszawe i w strone piaseczna. zasuwal
jak maniak - ten samochod, mimo 40 lat ma po prostu niewiarygodne
przyspieszenie. gdyby nie intensywny ruch, zniknalby pewnie po minucie. a tak
moglem sie na niego napatrzec. poezja.
potem xkr coupe z poprzedniej generacji. tasowalem sie z nim dzisiaj w drodze
do pracy przez jakies 30 kilometrow, zanim wjechalismy w miasto. niby to juz
nie to samo, ale rowniez przepiekne auto.
a potem kawalek dalej najnowszy xkr coupe - ten, ktory dopiero wchodzi. i
znowu zachwyt.
te samochody sa po prostu sliczne. w realu wygladaja zawsze lepiej niz na
zdjeciach.
do kompletu brakowalo tylko xjs z lat 80tych, ale tego akurat najmniej chyba
zal.