Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-(

26.01.07, 14:48
To znaczy zostala poddana tjuningowi optycznemu przez inne auto :-(

Stalem sobie do skretu w lewo, a tu nagle lomot i chrobot. Jak spojrzalem w prawo, akurat odpadalo prawe lustro. Lomot spowodowalo Mitsubishi, ktore zaparkowalo w Mondeo, ktore z chrobotem przejechalo mi sie po boku od tylnych drzwi, po przedni zderzak. Lala z Mondeo z niewyjasnionych przyczyn zatrzymala sie na srodkowym pasie, ale wina obciazono Mitsubishi... Takie jest zycie.

A potem 2,5 h czekania na policje. Zmarzlem troche, mimo tego, ze wiekszosc czasu spedzilem w aucie. Ot, mily poczatek dnia...
    • edek40 Znaczy zepsula sie, tak? 26.01.07, 14:52
      Czyli mamy ochlaj?
      • emes-nju Funny, funny, funny! n/t 26.01.07, 14:56


    • mrzagi01 Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 26.01.07, 14:54
      emes-nju napisał:


      >
      >
      > A potem 2,5 h czekania na policje.

      jeeeju to gdzieś ty na tą policje czekał? w puszczy białowieskiej?

      no to alfe masz rozdziewiczoną tak jakby, współczuje...
      • emes-nju Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 26.01.07, 14:55
        mrzagi01 napisał:

        > > A potem 2,5 h czekania na policje.
        >
        > jeeeju to gdzieś ty na tą policje czekał? w puszczy białowieskiej?


        Warszawa to DZUNGLA! :-)
        • mrzagi01 Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 26.01.07, 14:59
          emes-nju napisał:

          > mrzagi01 napisał:
          >
          > > > A potem 2,5 h czekania na policje.
          > >
          > > jeeeju to gdzieś ty na tą policje czekał? w puszczy białowieskiej?
          >
          >
          > Warszawa to DZUNGLA! :-)
          >
          no właśnie widze...
          • computerland1 Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 26.01.07, 16:41
            najwazniejsze, ze caly jestes. ale cholera juz nadzieje na picie mialem:)
            • emes-nju Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 26.01.07, 16:53
              Ja sie upije... Zasadniczo, rzeczowo i RZETELNIE! :-(

              Taka ladna Alfa byla, a teraz taka brzydka.

              Ale jaka solidna! Mitsu stracilo przod (z chlodnica), Mondeo bez tylnego zderzaka i ze spora dziura w tylnej klapie (to od Mitsu) oraz (ode mnie) mocno naderwany przedni zderzak po lewej, prawie brak przedniego blotnika przed zderzakiem i urwane lusterko (na amen!). U mnie wyrwane lustro (ale elektryka dziala i trzyma sie samo, choc dla pewnosci wzmocnilem calosc tasma "Tesa"), zarysowane drzwi i przedni blotnik. Zarysowane - nie wbite. Nie wiem czy tylne nie kwalifikuja sie do wymiany, bo na placie poszycia dosc precyzyjnie odbila sie konstrukcja wzmocnienia drzwi, ale przednie nieomal do polerowania. W sumie gdyby nie lustro, nie byloby wiekszego problemu.

              Teraz mam dylemat - oddac do bezgotowkowej (najlepiej w ASO, zeby w czasie naprawy jednego nie urwali czegos innego - dotyczy szczegolnie tapicerki) czy wziac kase i naprawic jak najtaniej (choc solidnie).
              • iberia.pl Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 26.01.07, 18:55
                emes-nju napisał:

                > Ja sie upije... Zasadniczo, rzeczowo i RZETELNIE! :-(

                na zdrowie :-)

                >> Teraz mam dylemat - oddac do bezgotowkowej (najlepiej w ASO, zeby w czasie
                naprawy jednego nie urwali czegos innego - dotyczy szczegolnie tapicerki) czy
                wziac kase i naprawic jak najtaniej (choc solidnie).

                jesli masz zaprzyjaznionego mechanika to wybor jest prosty, ja tam wole ASO
                unikac.
              • rapid130 Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 26.01.07, 20:47
                emes-nju napisał:

                > Ja sie upije... Zasadniczo, rzeczowo i RZETELNIE! :-(
                >
                > Taka ladna Alfa byla, a teraz taka brzydka.

                Łączę się w bólu.
                Pogięta "blaszana kochanka" jest zawsze traumatycznym widokiem.

                Zawsze staram się skalkulować ryzyko kolizji jeżdżąc swoim dziewczym BMW.

                W efekcie np. zawsze omijam bokiem Szamoni (wybacz, Bass ;), ani w piątki po
                południu do Poznania.

                Chociaż "dzwony" i tak przytrafiają się zawsze, gdy człowiek się ich nie
                spodziewa.

                Chlapnę sobie dziś piwo "za emesa". :)
                • edek40 Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 26.01.07, 20:49
                  Czyli tak jak mi pod praca. Ja bylem w pracy, gdy giely sie blachy mojej mazdy.
              • typson Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 26.01.07, 20:50
                kup paste tempo, rozdaj ją feministkom wraz ze szmatkami i mozesz zacząć sączyć
                bro ;)

                A tak na serio to wspolczuje. Teraz bedziesz mogl kazda usterke zwalic na
                wypadek, i nigdy sie nie napiejmy...
                • emes-nju Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 29.01.07, 12:24
                  typson napisał:

                  > Teraz bedziesz mogl kazda usterke zwalic na wypadek, i nigdy sie nie
                  > napiejmy...


                  A wiesz... Po wbiciu lewych tylnych drzwi przestala tam dzialac szyba :-)
    • iberia.pl Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 26.01.07, 18:54
      <pociesza>
    • mejson.e Zgrzyt! :( 26.01.07, 22:58
      Aj,jaj!
      Aż mnie zabolało!

      Współczucie szczere...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • jawa99 Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 27.01.07, 00:22
      Szkoda auta, szybkiego powrotu do dawnego wyglądu zyczę.



      Ale jednak sama z siebie się nie zepsuła ;)
      • bassooner Jak tego uniknąć??? 27.01.07, 13:33
        rapid130
        Zawsze staram się skalkulować ryzyko kolizji jeżdżąc swoim dziewczym BMW.
        W efekcie np. zawsze omijam bokiem Szamoni (wybacz, Bass ;), ani w piątki po
        południu do Poznania.

        ...to tak jak ja, bo ja nie jeżdżę:
        -w piątki,
        -jak pada śnieg,
        -jak pada deszcz,
        -jak w ogóle coś pada,
        -jak jest dużo samochodów na drodze,
        -przez większe miasta,
        -przez mniejsze miasta,
        -przez centra, bardzo małych miast,
        -przez ruchliwe wioski,
        -w okresie nasilenia prac polowych(sianokosy, wykopki, żniwa),
        -W niedzielne przedpołudnia, kiedy tłumy samochodowych chrześcijan wracają z sumy,
        -w "białe" niedziele przedświąteczne,
        -w okresie przemarszów pielgrzymów w kierunku Częstochowy,
        -w czasie przepędzania, przez drogi utwardzone bydła rogatego(rogacizny) na
        letnie wypasy pastwiskowe,
        -z żoną,
        -z teściową,
        -z mamą,
        -w ogóle z innymi kobietami powyżej czterdziestego roku życia,
        -wiosną, kiedy to lochy z prosiakami po zimowych amorach, ni stąd, ni zowąd
        przebiegają przez leśne przecinki, gotowe w każdej chwili zaatakować nawet czołg,
        -w okresie rui zajęcy, które jak szalone, w miłosnym zapomnieniu, mkną przed
        pojazdem wzdłuż drogi,
        -w czasie wakacyjno-urlopowym, kiedy domorośli cykliści z nowiutkim, markowym
        sprzętem i nadwagą, urządzając sobie wycieczki rowerowe i stękając z bólu już po
        pięciu kilometrach, narzekają na źle wyprofilowane siodełka,
        -po festynach, gdy z wieczora tłumy wiejskich chłopaków, dziarsko maszerują do
        domów, nieoświetlonymi poboczami dróg,
        Stosowanie się do tych kilku prostych, acz mądrych zasad z pewnością
        zminimalizuje ryzyko jakiegokolwiek wypadku, czy też incydentu na drodze...


    • sven_b Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 27.01.07, 18:05
      Dosc spokojnie o tym mowisz. Gdyby mojemu autu ktos nadał taki szlif...
      • speedone Re: Alfa (niezupelnie sama) sie zepsula :-( 27.01.07, 22:05
        to tylko kawałek blachy , wszystko da sie wyklepac...
    • emes-nju Dzieki wszystkim za dobre slowa :-) n/t 29.01.07, 12:25


Pełna wersja