w124 e500

29.01.07, 12:56
w niedziele zahaczylem o kilka komisow - saduje rynek, bo mam zamiar kupic
jakis niedrogi a pakowny samochod, ktory moglby sluzyc do transportowania
mojej rodziny i tobolkow na budowe domu. uznalem, ze szkoda kupowac woz nowy
jezeli ma targac przez rok meble, rtv itp. ale do rzeczy. kiedy tak
przegladalem kolejne voyagery, caravany, a6 combi itp nagle moja uwage
przykul czarny merc w124. od razu zauwazylem, ze to rzadka perelka - szersze
fabryczne blotniki, nieco nizszy - jednym slowem e500!
rocznik 1992. czarny jak noc. w srodku czarna skora. a pod maska potezne v8.
cholera, az mnie korcilo, zeby wyjac kase i go kupic zanim zdaze rozsadnie
sie zastanowic. bo wiadomo, rozsadek mowi - to nie to!
z drugiej strony, mowimy tu o legendzie, obiekcie marzen z dziecinstwa.
potwor w skorze taksowki. i to wszystko za 20.000.
brac?
    • typson Re: w124 e500 29.01.07, 12:59
      wiesz, pewnie bedzie chlał ze 20 litrow. Oczywiscie tego typu auto mozna
      zagazowac tylko wtedy o wozeniu gratów raczej nalezy zapomniec, bo butla co
      najmniej 60 jesli nie wieksza.

      Tez mialbym dylemat :)
      • x-darekk-x Re: w124 e500 29.01.07, 13:02
        no dobra, 20 litrow. a taki nowy focus 2.0 automat bedzie mi palil 10. tyle, ze
        focus w pierwszym roku straci 20.000 na wartosci.
        • typson Re: w124 e500 29.01.07, 13:08
          tak, tylko policz to sobie - jesli bedziesz jezdzil za miasto, coraz czesciej to
          zakladam, ze z punktu A do B bedziesz robil ze 25 kilosów. Czyli co najmniej 50
          dziennie. Choc pewnie wyjdzie kolo 70-80. Po prostu smoka trzeba bedzie czesto
          tankowac. To auto zasluguje raczej na to, by je postawic w garazu i odpicowac na
          weekendowe wycieczki niz tluc sie nim w korkach.

          Poza tym wspominales o wozeniu gratów - ma hak? Bo kombi to raczej to nei jest.
          A w ogole to juz lepiej kupic SL500 cabrio ;)
          • x-darekk-x Re: w124 e500 29.01.07, 13:17
            tak na prawde to robie kolo 3000 - 3500 miesiecznie :(
            • typson Re: w124 e500 29.01.07, 13:32
              stare silniki z tą pojemnoscia moze i schodzą pozniej 20 w miescie ale to wymaga
              perfekcyjnego utrzymania auta. Mysle, ze to marny wybór. Moze juz predzej jakies
              300D w automacie - dosc odporny pojazd
              • frax1 Re: w124 e500 29.01.07, 13:56
                Pomyśl o czymś mniejszym w miare szybkim i bardziej rozsądnym. Ja też chciałem
                szybki samochód i kupiłem audi - jestem zadowolony z kosztów utrzymania i
                spalanie też jest bardzo rozsądne. Pozatym jak szukasz samochodu to muszę
                wspomnieć że niedługo je sprzedaje za cenę niedużą ;)
                Pozdrawiam!
                • x-darekk-x Re: w124 e500 29.01.07, 14:17
                  a co masz?
                  ;)
                  • frax1 Re: w124 e500 29.01.07, 14:22
                    A4 2.8 quattro 95 225tkm przebiegu, pełna opcja bez skóry i szyberdachu. Mam go
                    od listopada zeszłego roku a że mieszkam w Irlandii i już trochę mnie denerwuje
                    jazda Polskim autem tutaj to w najbliższej przyszłości przyprowadzam go do
                    Polski i będę go chciał sprzedać.
                    Pozdrawiam
                    • x-darekk-x Re: w124 e500 30.01.07, 14:26
                      mam nadzieje, ze nie jest zagazowany?
                      ile bys za niego chcial?
                      jak z historia wypadkowosci?
                      cos trzeba w nim robic teraz?
                      ufff. ale pytan. ;)
                      • frax1 Re: w124 e500 31.01.07, 19:12
                        Dostałeś maila?
                        Pozdrawiam
              • x-darekk-x Re: w124 e500 29.01.07, 14:19
                300d?
                ale co to za farjda? to juz lepiej pozostane przy tym szukaniu grand caravana.

                a e500? super do jazdy na codzien, super do wozenia zony i dwojki pociech w
                fotelikach. a do targania mebli zostawil bym suzuki z przyczepa.
      • yamasz zaraz, zaraz... 29.01.07, 20:49
        czy mówicie o tym merolu co kiedys Clarcson prezentował w TG? Tylko oni
        czerwonego pokazywali. Ale jak to ten sam to musze przyznac ze zajebisty, i jak
        go masz dobijac wożąc graty na budowę to lepiej nie kupuj, może znajdzie kogos
        kto podejdzie z sercem do youngtimera. :o) A jak juz kupisz to przynajmniej
        dbaj o niego.
        PZDR Yamasz
        :::Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::
        • x-darekk-x Re: zaraz, zaraz... 30.01.07, 14:28
          no co ty, ani mysle go zajezdzac.

          szukalem samochodu dla rodziny i takiego, ktory moglby mi posluzyc jednoczesnie
          do targania mebli czy wanien. ten e500 do tego sie nie nadaje. ale moglbym
          jakos zonie sprobowac wytlumaczyc, ze do wozenia rodziny jest wymarzony. a na
          budowe zostanie suzuki z przyczepa. ;)
    • edek40 Re: w124 e500 29.01.07, 14:14
      Kup sobie mazde 626 z tego rocznika. Trwale to i na pewno wytrzymuje budowe domu oraz trzyletnia, hardcorowa eksploatacje na braku drog w drodze do tegoz domu. Kosztuje 3000-5000 zl albo taniej. Mniej szkoda na furgonetke. Oczywiscie tak wielka jak 124 nie jest, ale mala tez nie.
    • franek-b byl taki watek na auto-moto 29.01.07, 14:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=53443728&a=53443728
      pasuje do Twojego opisu, jak mi sie wydaje w jakims komisie na slasku?
    • 1realista Re: w124 e500 29.01.07, 18:29
      Niedrogi a pakowny? Napewno nie jest to merc 500. Jesli chodzi o umeblowanie to raczej polecam na najblizszy czas jakiegoś vana. Albo rzeczywiscie mazdę jak proponuje Edek.
    • typson Re: w124 e500 29.01.07, 20:12
      a moze omega B lub C? Wielkie, odporne, tylko czasem troche koroduje i silniki
      marnawe ale z C juz nie powinno byc problemu
    • jawa99 Re: w124 e500 29.01.07, 20:57
      x-darekk-x napisał:

      > brac?

      No właśnie ... ale moim zdaniem, jeżeli ma rzeczywiście służyć do przeworzenia
      różnych "gratów" to nie. Po prostu go szkoda, nie widuje się takich na codzień.
      Chyba, że jako "legendę i obiekt marzeń z dzieciństwa", ale wtedy tak jak to już
      zostało napisane, odpicować, do garażu i na weekendowe przejażdżki. Już niedługo
      ten model będzie youngtimerem więc można nawet to potraktować jako lokatę (hehe)
      jeżeli szukasz racjonalnego powodu do zakupu :)
    • marekatlanta71 Re: w124 e500 30.01.07, 04:30
      Luksusowy stary samochod to luksusowy sposob pozbycia sie pieniedzy - czesci
      drogie, pelno urzadzen ktore moga sie zepsuc (i sie psuja). Jak nie jestes
      mechanikiem samochodowym z powaznym zapleczem (czytaj Lexus400), to raczej sobie
      daj spokoj. Marzenia sa nie po to zeby je realizowac, ale po to zeby sie z nich
      wyleczyc jak przestaja byc marzeniami a zaczynaja byc decyzja.
      • typson Re: w124 e500 30.01.07, 08:13
        > Marzenia sa nie po to zeby je realizowac, ale po to zeby sie z nich
        > wyleczyc jak przestaja byc marzeniami a zaczynaja byc decyzja.

        :-))
        • marekatlanta71 Re: w124 e500 30.01.07, 13:02
          Znasz moje rozterki z Ferrari. Teraz juz jestem pewien ze nie spelnie marzenia,
          ale moze przynajmniej Vetke sobie kupie (podejrzewam ze jak przyjdzie co do
          czego to rozsadek wezmie gore i kase sie zainwestuje a nie wywali na samochhod)
    • x-darekk-x no to zacznijmy myslec rozsadnie 31.01.07, 10:10
      czyli lepiej cos takiego:
      - duzo wolniejszy
      - silnik chyba malo pasuje do auta
      - bez automatu
      + bezpieczny
      + pakowny
      + nowszy i pewnie mniej problematyczny
      + mniej zacheca do szalenstw

      www.iks.warszawa.mercedes-benz.pl/_kof/_os_sc_osob/5024.html?ref=dcap
      • x-darekk-x Re: no to zacznijmy myslec rozsadnie 31.01.07, 14:16
        a tak btw,
        okulary po liftingu (jak ten) chyba nie byly jakos specjalnie awaryjne, co? te
        pierwsze wersje mialy podobno duzy spadek jakosci w stosunku do w124, ale potem
        sie poprawili afaik
Pełna wersja