typson
29.01.07, 13:17
Wystarczylo kilka dni opadów, naprzemiennie mrozu oraz odwilzy i juz klops.
Dzis zaliczylem sporo nowych dziur. Wszedzie pelno bylo wody z topniejacego
sniegu oraz drobnych, czarnych kamyczkow - pokruszonego asfaltu zalegajacego
jak gruz w okolicach dziur na jezdni. Co gorsza swieze dziury maja bardzo
ostre krawedzie i wcale nie musza byc plytkie, latwo o uszkodzenie.
Skad sie biora dziury w jezdni? Bo zakladam, ze ten niezwykly fenomen pogodowy
polegajacy na wahnieciu temp o 10 stopni z przejsciem przez zero po drodze to
nie jest tylko polska domena... Czy w innych krajach tez w takich warunkach
pojawiaja sie wszedzie dziury?