Jestem za przymusową sterylizacją

29.01.07, 20:56
nie ma dnia zeby nie czytac o tragediach, w ktorych ofiarami sa dzieci.
Kilkuletnie dzieci.

tu jakis sqrviel kazal palic swojemu 2-letniemu dziecku papierosy. Reszte
gromadki czestował piwem
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3882900.html
poza tym dzis zablysnelo kilka matek, ktore byly tak nawalone, ze niepilnowane
dzieci nago chodzily po ulicy lub tez "spedzaly czas" na dworcu czy na
przystanku - na mrozie, bez czapek, itp.

Jest tez jeszcze cala masa ludzi odpowiedzialnych za dzieci w beczkach po
kapuscie czy pozawijane i ukryte na strychu, pobite na smierc lub trwale
okaleczone przemocą.

Nie wystarczy dac wyrok w zawiasach i odebrac prawa. Bo to bydło znow napłodzi
kolejne niewinne istoty, ktore beda cierpialy kazdego dnia. Trzeba ich
sterylizowac
    • fazi_ze_sztazi Re: Jestem za przymusową sterylizacją 29.01.07, 22:15
      typson n
      > Nie wystarczy dac wyrok w zawiasach i odebrac prawa. Bo to bydło znow napłodzi
      > kolejne niewinne istoty, ktore beda cierpialy kazdego dnia. Trzeba ich
      > sterylizowacapisał:

      calkowicie zgadzam sie z twoim oburzeniem, ale prosze licz sie ze slowami.
      jednego co tak MOWIL JUZ HISTORIA ZAPISALA NA SWYCH KARTACH, A NA IMIE MU BYLO
      ADOLF.

      PZDR.
      • typson Re: Jestem za przymusową sterylizacją 29.01.07, 23:03
        no troche skrajne stwierdzenia wyglosilem i raczej traktowac je trzeba jako
        prowowokacje niz moje wlasne zdanie.

        Tylko płakac mi sie chce, jak widze tych degeneratów, co na flaszke zawsze najda
        kase. W sumie to winne jest panstwo (jak zwykle najlatwiej zwalic na panstwo),
        bo na zasiłki dla elektoratu zawsze kase wynajdzie ale na edukacje, lekarzy i
        ginekologów to juz nie. Przeciez na wsiach ginekolog to wielki wstyd, bo jak
        ktos chodzi to na pewno sie puszczał i ma jakas wenere. A antykoncepcja jest be.
        Wlasciwie to baba ma sie zabezpieczac (najlepiej octem jak na wojnie
        napoleonskiej) bo chlop jedyne co musi to sie dobrze nachlac a potem puknąc
        • fazi_ze_sztazi Re: Jestem za przymusową sterylizacją 29.01.07, 23:36
          to jest problem na calym swiecie, niezaleznie od kultury, zamoznosci panstwa,
          religii, wyksztalcenia spoleczenstwa itp. w jednym kraju jest tego mniej, gdzie
          indziej wiecej, ale problem nie znika. jestesmy wciaz zwierzetami, niestety.
          zgodze sie ze najlepsza bronia w tej kwestii (ale rowniez i w wielu innych)
          jest EDUKACJA. ludzie wyksztalceni, chocby tylko po szkole sredniej w srednim
          miescie, maja inne podejscie do wielu spraw, glownie moralno-kulturowych. jest
          to oczywiscie generalizowanie, i liceum w kazdej wsi nie spowoduje ze nie
          bedziemy ogladac takich obrazkow w wiadomosciach, ale bedzie ich duzo mniej.
          poza tym istnieje cala gama "szarosci", tzn. jak nie zabije, a tylko sie nie
          opiekuje to nie uslyszysz o tym w neews. tutaj edukacja pomoze najwiecej.

          pzdr.

          • 1realista Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 00:48
            Racja. Edukacja. Tylko nie wiedzieć czemu mam wrażenie ze jedna z pozytywnych cech prlu było "wyciąganie" ludzi ku cywilizacji a obecnie"państwo" nie spelnia takich warunkow. Jest to margines wyrzucony za bramy murów ktory zyje wlasnym życiem. A ze to zycie jest bardziej surowe niż życie zwierząt to mamy takie "newsy'.
            • mrzagi01 Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 08:18
              1realista napisał:

              > Racja. Edukacja. Tylko nie wiedzieć czemu mam wrażenie ze jedna z pozytywnych
              > cech prlu było "wyciąganie" ludzi ku cywilizacji
              niby ku jakiej cywilizacji? bezosobowe molochy blokowisk wokół osrodków
              przemysłowych, do których ściągały ze wsi i małych mieścinek tłumy mamione
              perspektywą kasy i awansu społecznego?
              właśnie wśród tych "wyciągniętych" przez komune ku cywilizacji degeneracja i
              patologia jest największa. tam, gdzie ludzkie bytowanie zakorzenione jest w
              tradycji (podhale, podkarpacie itp...) nawet najgłębsza bieda potrafi mieć godne
              oblicze.
              • 1realista Re: Jestem za przymusową sterylizacją 31.01.07, 11:08
                o choćby przez likwidację analfabetyzmu, dostarczenie kultury na zadupia etc. To ze w tzw blokowiskach powstają enklawy spowodowane jest tym ze proces wyciagania często trwa 2-3pokolenia i musi likwidowac patologie. Ponieważ ci ludzie sa sami sobie zostawieni nastepuje zapaść. dodatkowym kumulantem efektu jest że ludzie w "blokowiskach" są dla siebie anonimowi i nie maimpulsu owstania wspólnoty. Podobne procesy zajdą na tych "lepszych" blokowiskach odgrodzonych od swiata.
                • mrzagi01 Re: Jestem za przymusową sterylizacją 31.01.07, 13:25
                  nie o to mi chodziło. w komunie diabli wzięli naturalny związek przyczynowo
                  skutkowy między pracą, samodoskonaleniem,ambicjami, awansem, poprawa bytu, co
                  doprowadziło do dziedzicznej degeneracji z wszystkimi pobocznymi skutkami. duzo
                  pisania, a mi sie nie chce i nie mam czasu.
                  w kazdym razie tak jest u mnie w wałbrzychu, tak jest w pomorskich kołchozach,
                  łodzi, żyrardowie itp...
                  • bassooner Re: Jestem za przymusową sterylizacją 31.01.07, 14:05
                    O to loto...
                  • 1realista Re: Jestem za przymusową sterylizacją 31.01.07, 14:10
                    Takie procesy tez zachodziły. Bierna postawa życiowo spoleczna. dlatego łasnie potrzebna jest ingerencja państwa czy pasjonatow społecznych chcacych wychamowac te procesy.
                    • 1realista Re: Jestem za przymusową sterylizacją 31.01.07, 14:11
                      wyhamowac. ale dzisiaj laduje gnioty ;-\
          • mrzagi01 Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 07:53
            > jestesmy wciaz zwierzetami,
            obrażasz zwierzęta. dla nich instynkt ochrony potomstwa jest silniejszy ponad
            wszystko.
            • typson Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 08:12
              doklanie, zwichrowana psychika to nie choroba ale nie wiadomo co. Nawet pedofil
              po wyjsciu z wiezienia dostaje leki na obnizenie libito, po to by stlumic w nim
              chore popedy. Ale jak stlumic w tatusiu czy mamusi cos absolunie nieludzkiego i
              nawet niezwierzecego? Tak jak pedofil nie moze miec kontaktu z dziecmi tak tego
              typu wynalazki nie powinny miec mozliwosci plodzenia potomstwa
    • mejson.e Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 00:05
      To becikowe nie pomoże?

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
    • emes-nju Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 12:19
      typson napisał:

      > Nie wystarczy dac wyrok w zawiasach i odebrac prawa. Bo to bydło znow
      > napłodzi kolejne niewinne istoty, ktore beda cierpialy kazdego dnia. Trzeba
      > ich sterylizowac


      Wiesz... Choc to grozne, z wiekiem i z doswiadczeniem (m. in. takie artykuly...), tez staje sie coraz bardziej radykalny. Powstrzymuje mnie tylko wizja nieslusznie represjonowanych. Ale w przypadku "recydywy" w wykonaniu rodzicow trudno chyba miec watpliwosci.
      • bassooner Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 12:38
        Oto rys pewnej rodziny, z którą żona ma styczność, ponieważ pracuje na WTZ
        (Warsztatach Terapii Zajęciowej) opiekując się niepełnosprawnymi.
        Ojciec pełnosprawny, matka lekko upośledzona. Mieli siedmioro dzieci(dwójka już
        nie żyje-jedno wpadło pod samochód, a drugie zamarzło...!!!) wszystkie w
        mniejszym lub większym stopniu upośledzone umysłowo. Została im piątka
        niepełnosprawnych intelektualnie dzieci, z których jedno, córka ma już następną
        dwójkę niepełnosprawnych intelektualnie dzieci(porażenie mózgowe i zespół
        Downa), ma też męża...wszyscy mieszkają w jednym domu. Mieszka jeszcze
        współlokator, który czasami napastuje seksualnie jedną z pozostałych córek...
        • bassooner Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 12:39
          Dodam jeszcze, że wszyscy żyją z rent, zasiłków itp...
        • emes-nju Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 12:49
          Sorry, ale mam pewne watpliwosci odnosnie pelnosprawnosci ojca...
          • mrzagi01 Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 13:05
            emes-nju napisał:

            > Sorry, ale mam pewne watpliwosci odnosnie pelnosprawnosci ojca...
            >

            tzn. tyle, że mieści sie w normie intelektualnej.
            • bassooner Re: Jestem za przymusową sterylizacją 30.01.07, 13:14
              Może lubi uległe kobiety, nad którymi ma pełną władzę i kontrolę...
              • strutter Re: Jestem za przymusową sterylizacją 01.02.07, 10:54
                Wszyscy tu mają rację. Nie ma uniwersalnej rady na takie przypadki. Moje zdanie
                jest jednak następujące: W skrajnie naturalnych warunkach takie przypadki
                eliminuje ewolucja. To nadmierna ingerencja człowieka-ludzkości w prawa natury,
                często wynikająca z potrzeby pochylania się nad każdym cierpieniem, powoduje że
                sami hodujemy zdegenerowane społeczeństwo. Po prostu kolejna porażka w
                poprawianiu natury. Żeby niewiadomo jak cywilizacja usprawniała bytowanie na
                ziemskim padole, żeby świadomość społeczna osiągnęła nirvanę wszechwiedzy i
                empatii, to nie przeskoczymy odwiecznych reguł i zaburzeń. Ręczne sterowanie
                takimi przypadkami jest skazane na niepowodzenie. I trzeba dodać, że były i są
                one od zawsze, tyle, że póki się o nich nie trąbi i nie próbuje ingerować na
                szeroką skalę, to jakoś mniej lub bardziej naturalnie utrzymują się one na
                stałym poziomie podobnym do innych wynaturzeń.
                • bassooner Re: Jestem za przymusową sterylizacją 01.02.07, 12:52
                  Piękne...psia krew.
Pełna wersja