Dodaj do ulubionych

Czy zostałem "zgolony"?

30.01.07, 10:02
Mam kilka pytań dotyczących mojej ostatniej wizyty w warsztacie:
dotyczy primery p11 2litry benz
Ceny materiałów:klocki tył 99zł;Tarcze tył 132zł; Osłona przegubu zew (przód)
tzw. maszeta 1szt.33zł;Pasta do tłoczków 12zł.
Cena robocizny: Wym tarcz tył 90zł,Naprawa prowadnic zacisku 50 zł(zacisk tył
lewy,chodzi o szczękę);Wym klocków przód 50zł, Wymiana przegubu półosi 85zł.
Kiedy jechałem do warsztatu, zaplanowałem tylko przegub i tarcze z tyłu,
przyjeżdżam i tu takie kwiatki.....Nikt ze mną nie uzgadniał szerszego
zakresu, z drugiej strony, zużyte klocki rozwaliłyby tarcze...Nasuwają mi się
pytania: Czy zostałem zgolony, czy tylko mało zarabiam, nawiasem mówiąc
tarcze tył kpl w Jc kosztują 122zł....
Ps: Co ile wymieniacie klocki ( przód i tył) ?
W głowie mi się nie miesci ze wystarczaja na góra 30tys km.....
Obserwuj wątek
          • glupi_antos Re: Czy zostałem "zgolony"? 30.01.07, 13:59
            P11 kombi, 98', 2.0 litra, posiadany od 75 tys km do 138 tys. km.

            Wymieniane osłony przegubów (2 x 25zł), klocki przód i tył (w ASO - ze względu
            na Strongwaza nie podaję ceny), tarcze przód, wahacze przód (2 x 250zł),
            reperaturki zacisków hamulcowych , termostat chłodnicy, dopełniana klimatyzacja.

            Ot i wsio. Dobry i wygodny samochód. Dobre prowadzenie, twarde ale i wygodne
            zawieszenie. Spalanie nawet zimą nie przekroczyło 10 litrów na 100km w
            Warszawie. Średnio około 8,5 litra po mieście.

            Całokowity brak przyjemności z jazdy ;) - pierwszy bieg... drugi... i już 85
            km/h na liczniku... za szybko na miasto. W maluszku mogłem sobie poszaleć -
            namachałem biegami, nasluchałem się ryku silnika - a wszystko to nie
            przekraczajac dozwolonego w mieście limitu predkości.

            P.S. Katalogowo ma 9.6 sek do setki, ale wogole tego nie czuć - jest zbyt
            komfortowo, za mało sportowo. Wyprzedzać spokojnie i bezpiecznie można na trójce
            (a ma wówczas kopa) - odcina dopiero przy 140km/h.

            Bezpieczny. Półtora roku temu samochód został skasowany - ani żonce, ani
            dzieciątku nic się nie stało.
    • niknejm Re: Czy zostałem "zgolony"? 30.01.07, 15:01
      Ceny bardzo umiarkowane.

      A co do wymian... Ja wymieniłem klocki po... 110kkm z tego co pamiętam. Tarcze
      nadal oryginalne (145kkm przebiegu). Ale po pierwsze, ja prawie nie używam
      hamulców (duzo hamuje silnikiem) ;-) Po drugie - Civy tak raczej mają. Nowe
      Accordy zużywają klocki znacznie szybciej.

      Pzdr
      Niknejm
    • typson Re: Czy zostałem "zgolony"? 30.01.07, 15:12
      Kiedys do nissana zalozylem klocki lockheed z intercarsu i skonczyly sie przed
      uplywem 10 tys.

      Czesto tez klocki na wykonczeniu zaczynaja sie ekspresowo sypac gdy nadchodzą
      mrozy i sól na drodze.

      Ceny sa w miare OK, choc ja za wymiane klockow z tylu blalbym tyle samo bo
      raczej wkrecenie tloczka nie zajmuje wiecej niz kilka minut. Błąd, ze nie
      uzgodnili innego zakresu napraw.

      Za wymiane przegubu - pewnie osłony przegubu wzieli w miare OK. Tam trzeba wyjac
      polos ze skrzyni co skutkuje wylataniem oleju z niej. Do tego trzeba jeszcze
      odpiąc czesc zawieszenia. Troche babraniny.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka