lexus400 31.01.07, 11:30 .........innych autach?? to jest jakis fenomen chyba.:)) motoryzacja.interia.pl/hity_dnia/news/polacy-chca-skode-fabie,865162,415 Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wujaszek_joe Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 31.01.07, 11:41 sprytny polak wykrył że to taki zamaskowany volskwagen:) może auto budzi zaufanie, nie ma zbędnych udziwnień porównywałem wczoraj nowe auta (możliwe że jakiś leasing mnie czeka) i ta fabia nie jest wcale jakaś tańsza, a jest jednym ze starszych aut w segmeencie i zaraz wchodzi nowa. marketingowcy w Polsce to geniusze:) Odpowiedz Link
1realista Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 31.01.07, 12:03 auto stosunkowo niezawodne. Cos mam wrazenie ze daja spore upusty firmom (a jak wiadomo połowa zakupow to na firmy) więc firmuwek jak psow. A ponieważ octavie były dobre jak się okazało czyli warto marce zaufać. Jest jeszcze legenda - auto czeskie czyli bedą tanie cżęsci( co jest niezupelnie prawdą), a do tego wrzucają technike vw. Czyli tanio a zarazem niezawodnie. Do tego pseudoupusty i niska statystyka kradzieży. podsumowując auto bez polotu ale stosunkowo niezawodne. No i pojemne. Konkurentow niewiele w tej klasie. Jak chcesz tanie auto rodzinne to masz wybor jakiś francuz, jakis koreańczyk/japoniec jakiś fiat albo fabia. To co wybierzesz? Oczywiście skodę ;-))) Odpowiedz Link
typson Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 31.01.07, 12:07 pewnei jeszcze po kryjomu dorzucaja kapelusz Odpowiedz Link
1realista Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 31.01.07, 12:13 po kryjomu to masz fajne schowki na parasol ;-PPP. A w kapeluszu nie usiadziesz - malo miejsca - wlosy zostaja na podsufitce bo jak siedzę to luz miedzy podsufitką a głową jest na grubość dloni :-((( Odpowiedz Link
fanfan1 Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 31.01.07, 20:07 A do innych to nawet beret. Do BMW za to dresik i pałeczkę ... Odpowiedz Link
typson Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 01.02.07, 01:31 no niestety jak sie poczyta dowolne, polskie forum bmw, to jest tak zatrważajaca liczba ludzi piszacych niegramatycznie (czyli tak, jakby fonetycznie zapisac wywody posłow, z ktorych mowy podsmiewuje sie ekipa szkla kontaktowego) ze rece opadaja. Odpowiedz Link
bassooner Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 03.02.07, 21:43 typson napisał: no niestety jak sie poczyta dowolne, polskie forum bmw, to jest tak zatrważajaca liczba ludzi piszacych niegramatycznie (czyli tak, jakby fonetycznie zapisac wywody posłow, z ktorych mowy podsmiewuje sie ekipa szkla kontaktowego) ze rece opadaja. ---------------------------------- To może sie zaloguje, jako Józek i bedzie pasić panie... Niebo Odpowiedz Link
1realista Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 31.01.07, 12:08 firmÓwek!!!! Odpowiedz Link
simr1979 Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 31.01.07, 15:57 lexus400 napisał: > .........innych autach?? DDSWNC (dużo dobrego samochodu w niedużej cenie), czyli "best value for money...and by far" ;) Nie dotyczy Octavi I , która moim zdaniem była za ciasna w stosunku do ceny. Odpowiedz Link
edek40 Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 31.01.07, 20:44 Rok albo dwa lata temu Angole wybrali lexusa jako samochod najbardziej satysfakcjonyjacy wlascicieli. A potem byla skoda... Odpowiedz Link
marekatlanta71 Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 01.02.07, 02:40 Za komunizmu Skoda byla samochodem "premium" - cos jak Lexus. Odpowiedz Link
simr1979 Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 02.02.07, 12:49 marekatlanta71 napisał: > Za komunizmu Skoda byla samochodem "premium" - cos jak Lexus. Niezupełnie. Paradoksalnie, w tamtych czasach określenie "skodziarz kapelusznik" miało(by) o wiele większe obiektywne uzasadnienie niż dziś - tylnosilnikowe skody 100/110, a potem 105/120 miały doskonałą opinię co do ich niezawodności i trwałości, ale ze względu na archaicznę konstrukcję i takież zachowanie na drodze były marzeniem raczej "spokojnego" użytkownika. Większość wzdychała do jakiegoś mirafiori (prawdziwego lexusa późnych lat 70-ych), albo chociaż Zastavy 1100p. Favoritka pojawiła się dopiero w latch 80-ych, które były tak potworną "czarną dziurą" - nie tylko motoryzacyjną - że marzyło się nie tyle o furze, ile o kanisterku paliwa do ....byle czego ;) Odpowiedz Link
swoboda_t Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 02.02.07, 18:12 Gwoli ścisłości - jak Favoritka wkraczała do Polski, to kartki zniknęły :) Odpowiedz Link
emes-nju Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 01.02.07, 10:23 Przypuszczam, ze to zadowolenie klienta, ktory za swoje pieniadze dostaje to, czego oczekiwal - widocznie przecietny Polak oczekiwal Skody :-) (z tym, ze w Anglii Skoda tez stoi wysoko w konkurecji satysfalcji klienta). Nie doszukujmy sie jakichs glebokich analiz niezawodnosci, cen, odniesienia do konkurencji itd. Odpowiedz Link
sven_b Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 01.02.07, 10:36 Przemyślane rozwiązania :-) Odpowiedz Link
wiktor_l nowy design kołpaków.. 02.02.07, 12:12 a tak serio, to ciekawe zagadnienie. Cos w tym jest - Polak mysli ze kupuje taniej VW. Sęk w tym, że niezbyt taniej:)) Odpowiedz Link
simr1979 Re: nowy design kołpaków.. 02.02.07, 12:24 wiktor_l napisał: > a tak serio, to ciekawe zagadnienie. Cos w tym jest - Polak mysli ze kupuje > taniej VW. Sęk w tym, że niezbyt taniej:)) Taniej, taniej - w momencie wprowadzania na rynek Fabia była o pół klasy większym autem niż kosztujący mniej więcej tyle samo konkurenci z klasy B (a tym bardziej była atrakcyjniejsza od Polo, które tradycyjnie jest od konkurencji droższe). Odpowiedz Link
1realista Re: nowy design kołpaków.. 02.02.07, 23:30 > Cos w tym jest - Polak mysli ze kupuje taniej VW. Nie znam ani jednego posiadacza skody ktory mysli lub mówi ze ma vw. To raczej wymysł "handlarzy" i ludzi kompletnie nie znających się na motoryzacji ktorym trzeba przedstawiać takie porownania. Odpowiedz Link
wiktor_l Re: nowy design kołpaków.. 05.02.07, 13:19 > > Nie znam ani jednego posiadacza skody ktory mysli lub mówi ze ma vw. To raczej > wymysł "handlarzy" i ludzi kompletnie nie znających się na motoryzacji ktorym t > rzeba przedstawiać takie porownania. Ja znam 2 takich. Jeden z nich kupil oktawiana, po tym jak ukradli mu passata. Twierdzil, ze to to samo (rotfl), a tansze i mniej kradną. Ukradli mu w Jankach po 2 miesiacach jezdzenia:)) Teraz ma lagunę. Odpowiedz Link
glupi_antos Re: nowy design kołpaków.. 05.02.07, 14:07 A ja znam takiego, co Subaru Outbacka zaminił na pseudo-Passata 4x4 (czyli Octavię). Odpowiedz Link
wiktor_l Re: nowy design kołpaków.. 05.02.07, 16:30 glupi_antos napisał: > A ja znam takiego, co Subaru Outbacka zaminił na pseudo-Passata 4x4 (czyli Octa > vię). > Źle:) zamienił na pseudo-Passata z pseudo-4x4;) Odpowiedz Link
1realista Re: nowy design kołpaków.. 05.02.07, 21:08 Drodzy znawcy motoryzacji... octavia to klasa golfa nie passata. Tak to jest z tymi psioczącymi na skode. Widzieli ale tylko na folderach albo gdzieś na drodze... Odpowiedz Link
bassooner Re: nowy design kołpaków.. 05.02.07, 23:21 1realista napisał: Drodzy znawcy motoryzacji... octavia to klasa golfa nie passata. Tak to jest z tymi psioczącymi na skode. Widzieli ale tylko na folderach albo gdzieś na drodze... To ja (muzyk) nawet wiem, że Octawia, Leon, Toledo, Touran, New Beetle, Bora, A3 i Golf to samochody zbudowane na jednej płycie podłogowej, a płyta to jak fundament- pewnych rzeczy nie obejdziesz... Odpowiedz Link
bassooner Re: nowy design kołpaków.. 05.02.07, 23:24 bassooner napisał: > 1realista napisał: > Drodzy znawcy motoryzacji... octavia to klasa golfa nie passata. Tak to jest z > tymi psioczącymi na skode. Widzieli ale tylko na folderach albo gdzieś na drodze... ______________________________________________________________________ Bass: To ja (muzyk) nawet wiem, że Octawia, Leon, Toledo, Touran, New Beetle, Bora, A3 i Golf to samochody zbudowane na jednej płycie podłogowej, a płyta to jak fundament-pewnych rzeczy nie obejdziesz... Odpowiedz Link
glupi_antos Re: nowy design kołpaków.. 06.02.07, 09:28 1realista napisał: > Drodzy znawcy motoryzacji... octavia to klasa golfa nie passata. I ja, i Wiktor, to wiemy. Wiemy również, że Haldex to nie prawdziwe 4x4. Ale przecież nie powiem tego mojemu dentyście, bo są takie momenty, gdy ma nademną całkowitą władzę ;) Odpowiedz Link
bassooner Re: nowy design kołpaków.. 06.02.07, 13:06 Jak będziesz siedział u swojego dentysty na fotelu, to zadzwonię do niego i powiem, że śmiałeś się z jego samochodu, z napędem niby na cztery koła...;-))) Odpowiedz Link
mrzagi01 Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 02.02.07, 13:16 myśle ze jednym z powodów mogą być warunki finansowe VolkswagenBank i VB Leasing. swego czasu były b. atrakcyjne- może tak jest dalej. Odpowiedz Link
rapid130 Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 03.02.07, 00:56 Jak na mój gust, to Fabia wypełniła wielką próżnię po Lanosie, którego nikt [w PL] już nie chce :/ Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 05.02.07, 21:35 Jak to nie? A Mejson i ja? ;) A poważnie - zauważyłem, że Lanos zaczyna zdobywać obecnie nową grupę posiadaczy - ludzi, którzy przesiadają się z 15-, 20-letnich samochodów zachodnich lub polskich na coś nowszego, nadal prostego i taniego w eksploatacji. A nie muszą mieć auta, którym można się pochwalić przed sąsiadami :) Odpowiedz Link
spqr5 Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 03.02.07, 14:50 Mnie zastanawia fakt sprzedaży powyżej 600 Roomsterów. Auto weszło do sprzedaży 2006-09-01 więc wychodzi, że sprzedawali średnio 6 aut dziennie. Jeszcze przed wejście do sprzedaży Roomstera, Skoda mówiła, że planuje sprzedać w 2006 roku 400 Roomsterów, a tu proszę powyżej 600 aut, które w opinii każdego i na każdym forum jest: 1. brzydkie 2. drogie 3. nikt tego nie kupi :) Ba sam to pisałem, więc posypując głowę popiołem muszę przynajmniej na początek punkt 3 odwołać Odpowiedz Link
wo_bi Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 05.02.07, 14:00 spqr5 napisał: > w 2006 roku 400 Roomsterów, a tu proszę powyżej 600 aut, które w opinii każdego > > i na każdym forum jest: > 1. brzydkie > 2. drogie > 3. nikt tego nie kupi :) > > Ba sam to pisałem, więc posypując głowę popiołem muszę przynajmniej na początek > > punkt 3 odwołać a mi sie podoba :) nie widzialem, w srodku jak wyglada, ale na zewnatrz z czarnym lakierem, z fajnymi felgami alum. jest OK. :) Odpowiedz Link
plawski Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 05.02.07, 14:47 wo_bi napisał: a mi sie podoba :) nie widzialem, w srodku jak wyglada, ale na zewnatrz z czarnym lakierem, z fajnymi felgami alum. jest OK. :) Tia, prawie jak odrzutowiec :PPP Odpowiedz Link
wo_bi Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 06.02.07, 08:38 plawski napisał: > Tia, prawie jak odrzutowiec :PPP > > prawie robi duza roznice, a ze z zalozenia nie mialbyc to odrzutowiec, to nawet calkiem dobrze, ze prawie. ;) Odpowiedz Link
spqr5 Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 03.02.07, 15:55 Dlaczego Polacy kupują Fabię to nie wiem, ale napiszę dlaczego Ja kupiłem [ no teraz to mnie wylogujecie, ale może dopiero po przeczytaniu do końca :) ] 7 lat temu w firmie dostałem Fabkę 1.9 SDI kombi [ wyboru to nie miałem – cała flota 85 aut jest postawiona na Skodach ] i byłem goniony jak pies po PL. Rocznie 70 000 km, aż zrobiło się 180 000. Na początku dużo paniki jak to będzie , zepsuje się w Pcimiu Dolnym o 22:00 i co wtedy będzie. Ale przez te 180 000 km nie zepsuła się , z awarii to miałem przy 130 000 zepsuł się włącznik wewnętrznego obiegu powietrza, firma nie chciała naprawić więc byłem chamem który autobusy nie wpuszczał przed siebie :), 160 000 wymienione zawieszenie z przodu i lewarek zmiany biegu. SDI nauczyło mnie szacunku dla długości TIR’ów, ale silnik bardzo kulturalny i niezniszczalny. Po 180 000 km smycz w postaci GPS wykazała spalanie średnie 4, 78 l/100 km. 2 Fabka [ już się cieszyłem na nową ] to 1.4 TDI kombi przejechałem 100 000 w 1.5 roku i nic nie robiłem przy niej tylko przeglądy co 15 000 km. Silnik barrrrrrrddddzzzzo głośny , ale po mieście można jechać cały czas na trójce. Po 100 000 dowiedziałem się, że jestem dobry [ zawsze uważałem, że fakt nie zjeb…ia jest już pochwałą ] i teraz ja będę gonił innych jak przysłowiowe psy [ a nie ma nic bardziej wrednego niż niewolnik który dorwał się do bata ]. Ale dostanie fotela na kółkach i lampki na biurko + pc wymagało oddania auta i kupienia sobie czegoś. Kierowany intuicją [ lub jej brakiem * nie potrzebne skreślić ] zostałem posiadaczem poprzez nabycie za prawne środki płatnicze w Polsce kolejnej Fabki. Auto brałem z silnikiem 1.9 SDI [ wiem muł – 180 000 km mnie o tym przekonało, ale w korkach podczas dojazdu do pracy i 300 KM by mi nie pomogło] Cenie sobie w niej to , że jak przyjeżdżam na stację benzynową to zastanawiam się z której strony się tankuje [ 1000 km to norma na baku ]. Porównując z kilkoma autkami przed zakupem odkryłem, że nie dopłacam za klimatyzację, ba nawet dostaje klimatyzację z termostatem, dodatkowe ogrzewanie, które powoduje, że w zimę już po 1 km zaczyna dmuchać ciepłe powietrze, mam ABS [ ale to wszyscy maja ] , tempomat [ a gdzie w autkach B grupy go dają ] dymione szyby i pas na przedniej szybie chroniący przed słońcem, wszystkie szyby elektrycznie otwierane, lusterka ustawiane i podgrzewane, 2 schowki chłodzone, itp. Z ciekawostek mam kontrolkę przepalonych świateł , drugą przepalonych świateł hamowania, kontrolkę końca płynu w spryskiwaczach, kontrolkę zużycia hamulców, przeciwmgielne z przodu + rewelacyjne H7 do oświetlenia drogi, mogę z zewnątrz otworzyć okna bez konieczności wsiadania do nagrzanego auta, zagłówki z przodu mogę regulować we wszystkich kierunkach. Plastyki w drzwiach mi nie skrzypią bo drzwi są wyłożone materiałem, dywaniki pod nogi dostałem też. Przez te już lata odkryłem , że przeglądy kosztują około 500 zł, duże przeglądy 1000 zł, przednie zawieszenie 2000 zł, tłumik się nie przedziurawił , plastyki nie odpadły , z silnika nic nie ciekło, przez 100 000 km przejechanych 1.4 TDI turbina nie padła , oleju nie dolewałem nigdy między przeglądami. Lubię w Skodzie , że mogę sobie skonfigurowac auto tak jak ja chce - skórzana kierownica i diesel bez turbo :) To co nie lubię to słabe boczne trzymanie foteli, małe prawe lusterko :( A jak mnie najdzie i chce jeździć „szybciej” to żonie zabieram Civica i jeżdżę po nocy słuchając smoothjazz’u. A i nie mówcie, że mając Fabię jestem pechowcem , bo nie pracuje jako PH'oiec w firmie. Odpowiedz Link
mejson.e Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 03.02.07, 17:44 Całkiem racjonalne argumenty ZA. Jeździłem 1.9 SDi combi i muszę przyznać, że nie był to wcale muł - nadwozie niezbyt ciężkie i te 60KM wystarczyło. Jeździło się dużo żwawiej niż Astrą 1.4 60KM - tu dopiero trzeba było zwracać uwagę nawet na siłę i kierunek wiatru przy wyprzedzaniu. Fabie 1.4 benzynowe okazały się zbyt delikatne jak na auto firmowe i były z nimi problemy. Zupełnie inaczej niż w feliciach 1.3, których kilkadziesiąt szt. wydano na pastwę PH-wców, z czego zarżnęli zaledwie dwie. Przebiegi po 300 tys. km bez remontów były normą. Osobiście pewnie nie kupiłbym fabii, węszyłbym w okolicach corsy czy punto, na szczęście nie muszę na razie wyskakiwać z lanosa. Gratulacje z powodu bezawaryjnej jazdy i zadowolenia z posiadanego samochodu! Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 05.02.07, 21:47 Kiedy ojca namawiałem n zmianę bardzo udanej Felicii na Fabię, decydowały: ilośc miejsca w środku, duży bagażnik w kombi, ciekawa stylistyka tyłu w kombi, sprawdzony silnik (Skody!!!), no i po wczesniejszych doświadczeniach tania i bezawaryjna eksploatacja, szczególnie z bardzo trwałym w polskich warunkach, zawieszeniem. Zostały z tego: duży bagażnik ,stylistyka się opatrzyła, z tyłu ciaśniej i węziej niż w favoricie i bezawaryjny silnik. Doszło: cholernie delikatne i drogie zawieszenie, niedopracowany układ kierowniczy (choroba wieku dziecięcego?), wyjątkowo opornie chodząca skrzynia biegów i permanentnie przepalające się żarówki. Do tego mimo małego przebiegu już kilka usterek elektryki. W porównaniu do starych, opracowywanych jeszcze przez Czechów Skód, nowe niczym mnie nie przekonują. Jest wiele znacznie lepszych i zdecydowanie tańszych w eksploatacji aut, do tego tańszych w zakupie. Może jetem tak bardzo rozczarowany, bo wczesniejsze 5 Skód w pełni spełniło pokładane w nich nadzieje, a Fabia okazała się taka jak VW - dużo obiecuje, dużo kosztuje, a w paraniu różnie bywa... I jeszcze jedno mi przyszło do głowy: Corsa 1.0 58KM mojej zony ma podobne osiągi jak Fabia 1.4 68KM, a spalanie Fabii w mieście o 50% wyższe - przy podobnej masie. No i Corsa mimo 2x większego przebiegu nie miała nic robine w zawieszeniu, w środku nic nie skrzypi i nie stuka - co w Fabii jest normą, mimo iż Corsa ma plastikowe boczki, a Fabia materiałowe. Do tego tapicerka w Corsie po 122 tys. km wygląda o niebo lepiej niż w Fabii po 65 tys. (przetarta na wylot (!) i brudząca się od samego patrzenia na nią :( ). Odpowiedz Link
wo_bi Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 06.02.07, 08:41 sherlock_holmes napisał: > Do tego tapicerka w Corsie po 122 ty > s. km wygląda o niebo lepiej niż w Fabii po 65 tys. (przetarta na wylot (!) i b > rudząca się od samego patrzenia na nią :( ). > oj to musisz miec strasznie brudne mysli ;) Odpowiedz Link
plawski Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 06.02.07, 09:05 sherlock_holmes napisał: (...) Doszło: cholernie delikatne i drogie zawieszenie, ??? po czym ojciec jeździ? po ugorze? Ja nie należę do delikatnych kierowców choć szanuję auto. Akutalnie 90 tys. przebiegu i wymieniony nieco na wyrost jeden drążek kier. Miał początki luzu.... Amory 65-70% sprawności, choć maszyna to pokazuje różnie. niedopracowany układ kierowni > czy (choroba wieku dziecięcego?) Dziwne, dla mnie wspomaganie idealne. Nie lubię zbyt miękkiego. , wyjątkowo opornie chodząca skrzynia biegów i > permanentnie przepalające się żarówki. Do tego mimo małego przebiegu już kilka > usterek elektryki. > > W porównaniu do starych, opracowywanych jeszcze przez Czechów Skód, nowe niczym mnie nie przekonują. Jest wiele znacznie lepszych i zdecydowanie tańszych w eksploatacji aut, do tego tańszych w zakupie. Które to? (...) u, w środku nic nie skrzypi i nie stuka - co w Fabii jest normą, mimo iż Corsa > ma plastikowe boczki, a Fabia materiałowe. Do tego tapicerka w Corsie po 122 ty > s. km wygląda o niebo lepiej niż w Fabii po 65 tys. (przetarta na wylot (!) i brudząca się od samego patrzenia na nią :( ). Nie wiem, co Wy wozicie tym autem (ja wcale nie twierdzę że Fabia jest the best itd ale za kasę, którą za nią zapłaciłem to bardzo przyzwoity samochód) ale moja tepicerka jest jak nowa. Plastiki też. ?? :) > Odpowiedz Link
plawski Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 06.02.07, 09:09 plawski napisał: Zapomniałem o jedym - pisałeś o opornie działającej skrzyni. Nie wiem o co chodzi ale kiedy jeździłem fabią z servisu 1,4 czeski silnik 68 km to skrzynia chodziła tez wyjątkowo opornie. W moim goovnianym htp chodzi od samego początku jak masło. Krótkie przełożenia, klik, klik. Jeździłem różnymi autami i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że w żadnym z nich biegi nie chodziły tak przyjemnie. Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 07.02.07, 07:41 Zaczynając od początku: - jeśli chodzi o zawieszenie, wymienine były łączniki stabilizatora (chyba z 8 razy), tuleje, a nastepnie cały drążek stabilizatora (w nowszych modelach oczywiście zmieniono konstrukcje drążka i ani łączniki, ani drążek już tak szybko się mają nie wybijać) oraz piasty kół przednich (po 50 tys. huczały jak okręt wpływający do portu) - układ kierowniczy: najpiew cieknął płyn wspomagania (żeby go dolać, trzeba wyjąć akumulator i jego skrzynkę - znowu poprawili to w nastepnych rocznikach, przy okazji poprawili też dostęp do lewej lampy), potem padł czujnik skrętu (drobne 600zł za fabrycznie regenerowany, nowy ponad 1000zł), a potem okazało się, że cała przekłądnia kierownicza jest zarzygana płynem wspomagania i samochód nie przejdzie przeglądu technicznego. Regeneracja kolejne drobne 1000zł - biegi faktycznie tylko w tym jednym egzemplarzu chodzą tak opornie, jeździłem 60-konna 1.4 i tam biegi wchodziły jednym paluszkiem - tapicerka: kompletna porazka. Wersja Comfort z jasna tapicerką (odcień niebieski) - po 50 tys. km bok oparcia przetary do gąbki, a cały fotel wyglądał jak po 200 tys. km. - o usterkach elektryki już pisałem (nie otwierający sie bagażnik (przetarta wiązka po 40 tys. km!), zacinający się centralny zamek, palące sie żarówki - krzypienie w środku z tyłu, którego nie jest w stanie wyeliminowac serwis, no i boczki drzwi skrzypiące przy dotknięciu Ojciec wczesniej miał 4 Skoda, ja jeszcze jedną. W żadnej nie robiło sie tyle w zawieszeniu (ojciec nie zmienił stylu jazdy, więc jest odnosnik ;) ). W ukł. kierowniczym jedynie ja raz wymieniałem obie osłony przekąłdni - ale po 120 tys. km. Żeby było bardziej wiarygodnie: kuzyn ma Ibizę z 2002 roku, więc ta sama baza. Układ kierowniczy: te same ustaerki, obie paisty polecaiły po 30 tys. (!), do tego wszystkie lampy od początku parowały. Wczśniej jeździł Golfem III i za 100 ts. km nie zrobił tyle, co w nowej Ibizie... Odpowiedz Link
plawski Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 07.02.07, 09:26 Włos mi sie jeży na głowie.... No to tfu odpukać, ja jestem fuksiarzem. Tapicerkę mam zwykłą, w takie brzydkie wzorki. Ale może dlatego trwalsza. Odpowiedz Link
simr1979 Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 07.02.07, 09:39 sherlock_holmes napisał: > (...)Wczśniej jeździł Golfem III i za 100 > ts. km nie zrobił tyle, co w nowej Ibizie... W czasach projektowania golfa 3 zawieszenia samochodów były jeszcze robione z myślą o zwykłych drogach, a nie o stołach bilardowych......;) Odpowiedz Link
sherlock_holmes Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 07.02.07, 21:03 To fakt, ja mam zawieszenie z Kadetta, wtedy Niemcy tez nie mieli dróg jak stół. ale Corsa - przecież to konstrukcja sprzed 6 lat, a zawieszenie się trzyma dzielnie. Odpowiedz Link
1realista Re: Co jest w tej Skodzie czego nie ma w ........ 08.02.07, 16:25 > - tapicerka: kompletna porazka. Wersja Comfort z jasna tapicerką (odcień niebie > ski) - po 50 tys. km bok oparcia przetary do gąbki, a cały fotel wyglądał jak p > o 200 tys. km. fakt. tapicerka jest bardziej kiepska niz w poprzednim modelu. a siedzenia po 100 tys. zaczynają byc zapadniete. Odpowiedz Link