Rewelacyjny dowcip:)) o/t

31.01.07, 21:06
Przychodzi mama Jasia do biura posrednictwa pracy, żeby synowi robotę jakąs
załatwić:
- Pani, nie byłoby dla Jasia jakies roboty, bo pije chłopak i pije....
- A co Jasiu potrafi?
- No murować umie, podstawówkę skończył...
- A to mamy: murarz, 4000 na rękę...
- Pani kochana! Toć przecież Jasiu cały czas będzie chodził pijany, jak tyle
pieniędzy zarobi...
- A za mniej cos nie ma??
- No jest jeszcze pomocnik murarza, 3000 na rękę .....
- No ale 3000? To przecież będzie pił i pił....
- A tak za 600-700 złotych to cos by się nie znalazło?
- 600-700... Hmmm... To Jasio musiałby jakies studia skończyć....
    • bassooner Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 31.01.07, 22:35
      ;-) ...............


      :-((((((((((((((((((




      Niebo
      • strutter Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 01.02.07, 10:23
        bassooner napisał:

        > :-((((((((((((((((((


        Co Bassiu, wykszałciuchostwo uwiera? Fagotem można też beton urabiać :-P

        • bassooner Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 01.02.07, 12:34
          strutter napisał:
          Co Bassiu, wykszałciuchostwo uwiera? Fagotem można też beton urabiać :-P

          Można też i z półobrotu w potylicę przywalić...;-)
          Niebo
      • al9 dowcip nieaktualny :-( 01.02.07, 12:13
        byłby smieszny z 15 lat temu....
        Dziś nikt kto nie ma wysokich kwalifikacji, wykształcenia, nie zna języków -
        nie ma sznas na wysokie wynagrodzenie.....
        al
        • simr1979 Re: dowcip był aktualny... 01.02.07, 12:18
          ...przez 50 lat peerelu, potem była krótka przerwa, a teraz znów jest na czasie :/
          • mrzagi01 Re: dowcip był aktualny... 01.02.07, 12:41
            simr1979 napisał:

            > ...przez 50 lat peerelu, potem była krótka przerwa, a teraz znów jest na czasie
            > :/
            z grubsza rzecz ujmując- tak jest w istocie. i to jest zawsze jakieś koło
            ratunkowe. moze szkoły mam nie te co trzeba, ale 10 lat praktyki przy
            remontowaniu własnego domu to nie w kij dmuchał (tak myśle)
            • lexus400 ten jest napewno aktualny:)) 01.02.07, 16:41

              Młody chłopak po liceum, jakimś tylko sobie znanym sposobem, dostał się do biura
              wielkiej firmy. Praca jego polegała na odbieraniu telefonów. Po tym jak odebrał
              kilka, kierownik działu przyszedł z gratulacjami:
              - Młoda świeża krew! Świetnie sobie Pan radzi! Właśnie takich ludzi nam
              potrzeba, awansuję pana piętro wyżej - zakończył. Następnego dnia po kilku
              godzinach pracy, polegającej na odbieraniu telefonów i zapisywaniu kto dzwonił,
              znów przyszedł kierownik z wyższego piętra z gratulacjami:
              - "Jutro" rozpoczął uroczyście, proszę przyjść w garniturze, piętro wyżej na
              zebranie firmy. Następnego dnia, gdy pojawił się na zebraniu, przywitała go
              burza oklasków i nie minęło wiele czasu a został członkiem zarządu!
              Zakomunikowano mu, że przez najbliższych kilka dni jego praca ograniczać się
              będzie wyłącznie do uczestnictwa w zebraniach najwyższego organu firmy. Tak też
              się stało, ale po kilku dniach pracy otrzymał telefon od sekretarki szefa, że ma
              propozycję zostania prezesem zarządu firmy i w tym celu szef zaprasza go jutro
              do siebie. Następnego dnia przybył nasz bohater do gabinetu właściciela firmy,
              stanął przed nim, a szef zaczął:
              - Takiej właśnie krwi świeżej potrzeba naszej firmie, i tylko w naszej firmie
              mogłeś osiągnąć tak szybko awans. Co usłyszę w zamian za to?
              - Dziękuję tato...
        • lexus400 Re: dowcip nieaktualny :-( 01.02.07, 13:36
          al9 napisał:

          > byłby smieszny z 15 lat temu....
          > Dziś nikt kto nie ma wysokich kwalifikacji, wykształcenia, nie zna języków -
          > nie ma sznas na wysokie wynagrodzenie.....
          > al

          Nie wiem czy zauwazyles, ze to dowcip. Czytam Twoj trzeci wpis na tym forum i
          zastanawiam sie czy Ty zawsze jestes takim dupkiem czy w niedziele masz przerwy???
          • bassooner Re: dowcip nieaktualny :-( 01.02.07, 13:40
            Może al9 to skrót od stężenia alkoholu we krwi???
          • al9 moze ja jestem dupkiem, ale tobie słoma wyłazi.. 01.02.07, 22:40
            Czytam Twoj trzeci wpis na tym forum i
            zastanawiam sie czy Ty zawsze jestes takim dupkiem czy w niedziele masz
            przerwy???
            ------------------
            bo się nie śmieję z twojego przechodzonego i nieaktualnego usmiechu?
            jestes żałosny po prostu i nie rozumiesz co to jest forum. Informuję cię łajzo
            niedomyta - mam prawo do własnego zdania!
            nie pozdrawiam
            al
            • lexus400 Re: moze ja jestem dupkiem, ale tobie słoma wyłaz 02.02.07, 08:23
              al9 napisał:

              > Czytam Twoj trzeci wpis na tym forum i
              > zastanawiam sie czy Ty zawsze jestes takim dupkiem czy w niedziele masz
              > przerwy???
              > ------------------
              > bo się nie śmieję z twojego przechodzonego i nieaktualnego usmiechu?
              > jestes żałosny po prostu i nie rozumiesz co to jest forum. Informuję cię łajzo
              > niedomyta - mam prawo do własnego zdania!
              > nie pozdrawiam
              > al

              Wiec spierdalaj razem ze swoim zdaniem.
            • margotje Re: moze ja jestem dupkiem, ale tobie słoma wyłaz 02.02.07, 10:44
              al9 napisał:

              cię łajzo
              > niedomyta - mam prawo do własnego zdania!
              > nie pozdrawiam
              > al

              Hej, hej hej gnojku!!!! Na co ty tu sobie pozwalasz, petaku
              !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • plawski Re: moze ja jestem dupkiem, ale tobie słoma wyłaz 02.02.07, 11:12
                margotje napisała:

                > al9 napisał:
                >
                > cię łajzo
                > > niedomyta - mam prawo do własnego zdania!
                > > nie pozdrawiam
                > > al
                >
                > Hej, hej hej gnojku!!!! Na co ty tu sobie pozwalasz, petaku
                > !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                Margot, wyluzuj, nie widzisz, że kolo przyszedł z AM i razi go, że tu jest tak
                "grzecznie", wszyscy się jakoś szanują itd? Jego celem jest skłócić nas ze sobą
                i dostać feedback w postaci podobnych obelg. Jego wyższe wykształcenie procentuje...
                • computerland1 Re: moze ja jestem dupkiem, ale tobie słoma wyłaz 02.02.07, 11:14
                  plawski, margo sie zdenerwowala i dobrze, bo ten palant psuje forum. nigdy
                  takiego chamstwa tu nie bylo.

                  al - wypierdalaj.
                  • plawski Re: moze ja jestem dupkiem, ale tobie słoma wyłaz 02.02.07, 11:21
                    computerland1 napisał:

                    > plawski, margo sie zdenerwowala i dobrze, bo ten palant psuje forum. nigdy
                    > takiego chamstwa tu nie bylo.
                    >
                    > al - wypierdalaj.

                    Rozumiem, ale są inne metody działań :)
                • lexus400 Re: moze ja jestem dupkiem, ale tobie słoma wyłaz 02.02.07, 11:18
                  plawski napisał:

                  Jego wyższe wykształcenie procentu
                  > je...

                  ....."WYZSZE WYKSZTALCENIE" - plawski Ty jak zawsze dowcipas:))
                • margotje Re: moze ja jestem dupkiem, ale tobie słoma wyłaz 02.02.07, 14:37
                  hm... to pewno absolwent MGIMO
            • franek-b gdzie ja bylem? 26.02.07, 12:59
              > bo się nie śmieję z twojego przechodzonego i nieaktualnego usmiechu?
              > jestes żałosny po prostu i nie rozumiesz co to jest forum. Informuję cię
              łajzo
              > niedomyta - mam prawo do własnego zdania!

              he he, ze ja dopiero teraz doczytalem sie tego watku:-) taki zlotousty
              wyksztalciuch zostal wyrzucony!;-)

              > nie pozdrawiam
              > al

              nikt tego nie oczekuje
              • bassooner Re: gdzie ja bylem? 26.02.07, 13:05
                Oj...się działo...
                • lexus400 Pytanie motoryzacyjne 27.02.07, 21:05
                  Pytanie - co pokazemy blondynce po 2-ch latach jej bezwypadkowej jazdy??
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  -
                  ...............................pokazemy jej 2-gi bieg. hehehehehehehehehehe
                  • typson Re: Pytanie motoryzacyjne 27.02.07, 21:12
                    zapewnie do Margo to napisałes :))))
        • tomek854 Re: dowcip nieaktualny :-( 01.02.07, 19:43
          Al, na jakim ty swiecie zyjesz?

          Nauczyciel po studiach dostaje 777 na reke.

          Murarz, z ktorym ostatnio jechalem na stopa, chlopak 19 lat, 3500 :-)
          • al9 na jakim żyję świecie? 01.02.07, 22:37
            mam całą kupę przyjaciół.. wszyscy mają wlasne mieszkania, często domy, dwa
            auta (zwykle nowe) , wakacje na całym świecie, firmy, akcje, oszczędności..
            Nie narzekamy.
            Ale mamy wszyscy WYŻSZE wykształcenie.
            pozdr
            al
            ps. nauczyciel po studiach zarabia 1400 netto - ma 21 godzin etatu i moze
            spokojnie robic inne rzeczy np pisac prce doktorską
            • greg40 Re: na jakim żyję świecie? 02.02.07, 08:27
              faktycznie dupek
            • edek40 Re: na jakim żyję świecie? 02.02.07, 08:47
              No no no. Giertych znaczy nie musi tych podwyzek robic.

              Wakacji na calym swiecie nie daje rady - za malutki jestem. Na raz moge byc tylko w jednym miejscu. Niestety, nie mam wyzszego wyksztalcenia i bardziej cenie sobie fajne towarzystwo niz fajne miejsca. Mozna oczywiscie polaczyc swiatowe miejsce z fajnym towarzystwem. Niestety jest to szalenie trudne, bo strasznie duzo dupkow z Polski tam jezdzi. Wiesz, zlote lancuchy na rekach i chude laski pod reka u jednych oraz laptopy i komorki 24/24h u innych i to w kazdych okolicznosciach. I szalenie zawstydzajacy mnie, jako Polaka, calkowity brak tzw kindersztuby wobec ogolnie ujmujac obslugi. Bo tak juz jest, ze tak ci z lancuchami, jak i ci z laptopami maja takie malutkie (...), ze musza na kazdym kroku pokazywac swoja wyzszosc nad " klasami nizszymi". Nie moge byc calkiem niesprawiedliwy - Rosjanie przewaznie sa duzo gorsi.

              Slyszalem, ze sa chirurgiczne metody powiekszania (...). Jezeli boisz sie skalpela, to zawsze mozesz pojsc do psychiatry.

            • mrzagi01 Re: na jakim żyję świecie? 02.02.07, 11:24
              al9 napisał:

              > mam całą kupę przyjaciół.. wszyscy mają wlasne mieszkania, często domy, dwa
              > auta (zwykle nowe) , wakacje na całym świecie, firmy, akcje, oszczędności..
              > Nie narzekamy.
              > Ale mamy wszyscy WYŻSZE wykształcenie.

              nie wierzymy- uwazamy że jesteś szczylem z gimnazjum. ew. mozesz rozesłać skany
              zeznania podatkowego za ostatni rok (swojej i tych znajomych) odpisu aktu
              urodzenia, jakiegoś dokumentu z aktualnym zdjeciem ... itp. wtedy może
              potraktujemy cie powaznie (chociaz nie za bardzo wiem po co)
              • emes-nju Re: na jakim żyję świecie? 02.02.07, 11:32
                mrzagi01 napisał:

                > al9 napisał:
                >
                > > mam całą kupę przyjaciół.. wszyscy mają wlasne mieszkania, często domy,
                > > dwa auta (zwykle nowe) , wakacje na całym świecie, firmy, akcje,
                > > oszczędności..
                > > Nie narzekamy.
                > > Ale mamy wszyscy WYŻSZE wykształcenie.
                >
                > nie wierzymy- uwazamy że jesteś szczylem z gimnazjum. ew. mozesz rozesłać
                > skany zeznania podatkowego za ostatni rok (swojej i tych znajomych) odpisu
                > aktu urodzenia, jakiegoś dokumentu z aktualnym zdjeciem ... itp. wtedy może
                > potraktujemy cie powaznie (chociaz nie za bardzo wiem po co)


                No wlasnie - po co? Czy stanie sie bardziej strawny jak okaze sie, ze nie bajdurzy?
                • mrzagi01 Re: na jakim żyję świecie? 02.02.07, 11:59
                  emes-nju napisał:


                  >
                  > No wlasnie - po co? Czy stanie sie bardziej strawny jak okaze sie, ze nie bajdu
                  > rzy?
                  >
                  nie, ale to jest ten typ koziego bobka który aż się pali żeby prężyć bicepsiki
                  przed publiką. podpowiadam jak to zrobić w sposób jednoznacznie wiarygodny.
            • pizza987 Re: na jakim żyję świecie? 02.02.07, 11:29
              al9 napisał:

              > mam całą kupę przyjaciół.. wszyscy mają wlasne mieszkania, często domy, dwa
              > auta (zwykle nowe) , wakacje na całym świecie, firmy, akcje, oszczędności..
              > Nie narzekamy.
              > Ale mamy wszyscy WYŻSZE wykształcenie.
              > pozdr
              > al

              To dobrze że masz przyjaciół. Ale swoim zachowaniem na tym forum (wymyślaniem nam, afiszowaniem się swoimi znajomymi i ich stanem posiadania-to ich sprawa) raczej zbyt wielu przyjaciół nie zyskasz. Jeżeli uważasz że się obraziłem bo mi pojechałeś to użyj wyszukiwarki i poczytaj sobie moje posty. Ja potrafię śmiać się z siebie, a w tych sytuacjach co mnie poniosło potrafiłem nie używać wulgarnych zwrotów do konkretnych osób,a jeżeli ktoś popczuł się urażony to potrafię przeprosić. Mi do tego wyższe wykształcenie nie jest potrzebne. To jest kwestia WYCHOWANIA i takie rzeczy wynosi się z domu. A jeżeli tego akurat nie potrafiłeś wynieść to ja Ciebie kultury nie będę uczył. To nie jest moje zadanie.
            • margotje Re: na jakim żyję świecie? 02.02.07, 14:40
              al9 napisał:

              > mam całą kupę ..


              i to jest jedyne co masz. Bo oglady ci brak, co do twojego wyksztalcenia mam
              watpliwosci. Chyba, ze MGIMO.
            • tomek854 Re: na jakim żyję świecie? 05.02.07, 18:16
              > ps. nauczyciel po studiach zarabia 1400 netto - ma 21 godzin etatu i moze
              > spokojnie robic inne rzeczy np pisac prce doktorską

              Buahahaha ;-)
              • bassooner Re: na jakim żyję świecie? 05.02.07, 18:57
                Sie nie śmiej...tu nie chodzi o "pracę doktorską"...ino o "prce doktorską"...
    • strutter Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 01.02.07, 10:19
      rewelka! :-)
    • 1realista Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 01.02.07, 16:23
      dosyć stare. Naprawdę nie slyszałes wcześniej?
      • lexus400 Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 01.02.07, 16:37
        1realista napisał:

        > dosyć stare. Naprawdę nie slyszałes wcześniej?

        ........no jakos nie slyszalem a to slyszales??

        Pewien facet chciał się zatrudnić na budowie. Podchodzi do majstra i pyta:
        - Panie majstrze, są tu jakieś wolne miejsca pracy?
        - Są, ale czy umie pan mówić po angielsku? - pyta majster.
        - Po angielsku? A po co? Na budowie to jest wymagane?
        - No niech pan posłucha moich pracowników!
        Dialog na budowie:
        - Zenek, łom dej!
        - Co dej?!
        - Łom dej!
        - Gdzie dej?!
        - Tu dej!
        - Okej!
    • inna-bajka Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 06.02.07, 22:40
      Przychodzi maz do domu, a zona lezy rozebrana na lózku. Maz pyta:
      - Dlaczego lezysz rozebrana na lózku?
      Zona odpowiada:
      - Bo mi goraco!
      - A co robi ten facet na lampie?
      - Maluje sufit!
      - Wlasnie widze... z pedzla mu kapie!


      Dziadkowi zachcialo sie amorów i mówi do babki:
      - Chodz babka do lózka pokochamy sie.
      Babka na to ze nie ma ochoty. Dziadek zaczal glowic sie jak tu babke zaciagnac
      do lózka i wymyslil:
      - Chodz babka do lózka to dam ci stówe
      Babka mysli stówa piechota nie chodzi, zgodzila sie, poszla do lózka,
      pokochali sie, dziadek dal stówe. Wtenczas babka zapala swiatlo i mówi:
      - Te dziadek ale to jest stara stówa jeszcze z Warynskim.
      A dziadek na to:
      - Stara dupa - stara stówa!


      Przychodzi facet do apteki, pokazuje dlon i mówi:
      - Pięć.
      - Co pięć? - pyta aptekarz
      - Pięć tabletek viagry. Zaprosilem piec fajnych lasek na wieczór.
      Nastepnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie dlonie.
      - Co? Dziesiec? - pyta aptekarz
      - Nie, krem do rak. Nie przyszly...


      Synek Billa Gatesa pyta sie ojca:
      - Tato, chcialbym w koncu zasmakowac seksu, ale nie wiem jak zaproponowac to
      kobiecie...
      - Musisz, synu, kupic jej wielki bukiet pieknych róz, zaprosic ja do
      wykwintnej restauracji na dobra kolacje i markowe wino, pozniej zabrac ją
      ekskluzywnym samochodem do drogiego hotelu...
      W tym momencie wtracila sie córka:
      - Tatusiu, a co z romantycznym spacerem nad brzegiem jeziora, zbieraniem
      polnych kwiatów w swietle ksiezyca, szeptaniem czulych slówek?
      - To wszystko wymyslili linuksiarze, córeczko, zeby podupczyc za darmo...


      Aula. Wyklady prowadzi juz starszy wiekiem profesor. W pewnym momencie zwraca
      sie do studentów:
      - Za moich czasów nieobecnosc na zajeciach usprawiedliwiona byla w dwóch
      przypadkach: po pierwsze - kiedy umarl ktos bliski z rodziny, po drugie
      choroba udokumentowana zwolnieniem lekarskim.
      Z konca sali dobiega komentarz:
      - Panie profesorze, a jezeli ktos jest skrajnie wyczerpany seksem?
      Cala sala wybucha smiechem, a profesor po krótkim zastanowieniu odpowiada:
      - W twoim wypadku - mozesz po prostu pisac druga reka.


      - Co sie stanie kobiecie gdy spadnie z konia???
      - Rozbije sobie glowe o nocna szafke!


      Plynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden slabiutki, który plynie ostatni,
      krzyczy:
      - Panowie, zdrada, jestesmy w odbycie - wracajmy!
      Cale stado w tyl zwrot, a ten plynac dalej mruczy pod nosem :
      - I tak rodza sie geniusze.


      Przychodzi gluchoniemy do apteki z zamiarem kupienia prezerwatyw.
      Tlumaczy na migi, aptekarz nie rozumie o co chodzi. W koncu gluchoniemy wyciaga
      swojego kladzie na ladzie i obok kladzie 10 zlotych.
      Aptekarz patrzy, kladzie 10 zlotych na ladzie i wyciaga swojego.
      Poczym bierze cala kase i chowa do kieszeni.
      Gluchoniemy zaczyna nerwowo wymachiwac rekami.
      Aptekarz odpowiada:
      - Jak nie umiesz przegrywac, to sie nie zakladaj.


      Rozwiedziony facet spotyka na przyjeciu obecnego meza swojej bylej zony.
      Po kilku drinkach nabral odwagi, podchodzi do goscia i pyta z przekasem:
      - No... jak to jest uzywac takiego przechodzonego sprzetu?
      Na to nowy maz odpowiada:
      - Nie jest zle. Po pierwszych 8 centymetrach dalej to wlasciwie nówka.


      Zly pedal trafia do piekla. Belzebub po kuszeniach na ziemi wraca do
      piekla.Tam zimno i kotly wygaszone. Pyta napotkanego diabla:
      - Czemu kotly sie nie pala?!!!
      - Spróbuj sie schylic po drewno...
      • lexus400 Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 07.02.07, 07:32
        Dobrze jest tak posmiac sie z rana bajeczko:))
    • sven_b Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 25.02.07, 21:00
      Byc moze slyszeliscie, ale co slysze ten joke to sie usmiecham:

      Starszy pan, emeryt siedzi przed wieczornym dziennikiem. Nagle slychac pukanie
      - Kto tam?
      - Jean-Claude Van Damme.
      - Nie znam. Wszyscy czterej wyp...ać.

      :-)
      • typson Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 25.02.07, 23:24
        ;-))

        ps
        tego watku lepiej nie odgrzebywac. To wieksza afera niz Rospuda
        • sven_b Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 25.02.07, 23:36
          Ok, czaje zajście.
    • cigi Re: Rewelacyjny dowcip:)) o/t 27.02.07, 21:14
      trochę wulgarny, jeśli za bardzo to proszę admina o usunięcie tego wpisu,
      ale dowcip mnie rozwalił, dlatego go tu zamieszczam.
      Żona do męża podczas stosunku:
      ż: kochanie, rżniesz mnie jak dziwkę, mógłbyś czasami powiedzieć mi coś miłego.
      m: du.a wyżej
      :)
Pełna wersja