bassooner
02.02.07, 13:58
dotarł do mojego narządu słuchu, kiedy to przytarłem godzinę temu, moją Astrę
o wystający, metalowy element lawety kolegi...a jeszcze bardziej nieprzyjemny
był, kiedy zatrzymałem się, wyciszyłem radio i wrzucając wsteczny, musiałem
wysłuchać go jeszcze raz...blacharz i lakiernik się ucieszą...;-(((