Otrzaskany?

03.02.07, 19:58
Obejrzałem sobie filmik z zimowej jazdy jakiegoś miszcza:

video.google.pl/videoplay?docid=3633814601366847011
Ciekawe, co wy o tym sądzicie?

Szczególnie o 100 przez przejście dla pieszych?
I to nie byle jakie, bo z "Agatką"?

Niektórym się wydaje, że mając sprawny samochód, dobre opony i wiele
śnieżnych km za sobą można sobie pozwolić na zmrożoną setkę.

Chyba, że w domu dla rozgrzewki :)

Pozdr
    • emes-nju Re: Otrzaskany? 03.02.07, 20:05
      Gosciu zmarszczyl mi skore na zadku dopiero w miescie - na trasie po takiej drodze zupelnie dobrze sie jezdzi.

      Wiecej - na trasie lubie oderwac sie od peletonu, zeby nie byc uczestnikiem kolizji bo komus sie cos przywidzi i da po heblach czy zacznie machac fajera w prawo i w lewo. W wolno sunacej, zestrachanej kolumnie, nigdy nic nie wiadomo...
      • sven_b Re: Otrzaskany? 03.02.07, 20:56
        'W wolno sunacej, zestrachanej kolumnie, nigdy nic nie wiadomo...'

        Fakt.
      • sven_b Re: Otrzaskany? 03.02.07, 21:20
        Kilka razy w roku bywam w Szwecji. W rejonach gdzie snieg sie ubija a nie soli
        Szwedzi na bocznych drogach lubią dac upust energii i pogonic po sniegu.
        Pierwszym razem w okol. Uppsali micha mi sie jarzyła, ze jechalem po sniegu 90/h
        i wzbijalem tuman bialej mgly, ale minął mnie jakis Einar, ktory lekką ręką
        zasuwał ze 140. Potem jechalem tym odcinkiem ze znajomym, ktory swoim S60 pędził
        160/h przechodząc na łukach w łagodny dryft. Potęga kolcy. Pytam czy wszyscy tak
        jezdzicie po okolicy, a on na to ze kazdy z kolegow ma na koncie takie grzeszki,
        ale przeciez wielu nas tu nie mieszka:-)
    • lexus400 Re: Otrzaskany? 03.02.07, 20:17
      > Ciekawe, co wy o tym sądzicie?

      ......ja nie widze w tym nic zlego, dobra widocznosc, wieczor, prawie pusta
      droga nic tylko jechac plynnie. Przejscie - owszem ale o tej godzinie dzieci do
      szkoly nie ida.
    • mejson.e Re: Otrzaskany? 03.02.07, 20:24
      Poza miastem na śniegu niezepsutym przez solniczki i bez kolein pozwalam sobie
      na 70-80.
      Na torze pewnie pojechałbym więcej.

      Ale "bohater" filmu rozumu jednak nie miał - nawet mimo późnej pory mógł ktoś
      wyjść na drogę. Miasto to miasto.

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • lexus400 Re: Otrzaskany? 03.02.07, 20:44
        mejson.e napisał:
        - nawet mimo późnej pory mógł ktoś
        > wyjść na drogę.

        .......taka ewentualnosc zawsze istnieje jednak wchodzacy na droge tez powinien
        sprawdzic czy moze na nia wejsc - wiem, wiem, wiem:))
Pełna wersja