mrzagi01
13.02.07, 10:51
1. pojechałem sobie wczoraj 700 km Passatem 1.9 tdi najnowszej generacji. i
tak suma sumarum sam nie wiem co myśleć. z jednej strony bardzo pozytywne
wrażenia- podrózowalismy nabici na full- 5 osób z bagażami (z czego jedna-
kolezanka która przyleciała z usa z megawalizką) ale odczuc tego na dynamice,
osiągach stabilności trakcji jakoś się nie dało- no może przy prędkości rzedu
200 km/h, ale i silne podmuchy bocznego wiatru były- tak czy inaczej do 180
radził sobie bez zająknienia.
z miliona bajerów jakimi naszpikowane bylo auteczko niespecjalnie miałem
mozliwośc skorzystania z czegokolwiek bez wczesniejszego treningu i
przewalenia instrukcji. tak, ze poza bieżacym zapoznawaniem się ze statystyką
podróży (wynik końcowy srenia predkośc 105 km/h, srednie zuzycie ON 7,5 l) z
całej tej "nowoczesności w domu i zagrodzie" przypominało o sobie od czasu do
czasu tylko doswietlanie pobocza na głębszych zakrętach- ale czy to mi w jakiś
zanaczacy sposób ułatwiało życie- to nie wiem. tak naprawdę jedyną rzecząo
ktorej moglem powiedzieć "tak! to bym chciał mieć!" były perforowane rolety
przeciwsłoneczne zamontowane przy tylnych drzwiach ;)
a poza tym za kółkiem było mi cholernie niewygodnie i ciasno. pedał gazu jest
jakoś tak strasznie głupio schowany pod szeroką kolumnę środkowej konsoli,
tak, że stopa cierpła mi od nienaturalnie wykrzywionej pozycji- no nie wiem-
trzeba naprawde karła z krótkimi nóżkami żeby czuł się tam dobrze. i moze
dlatego jest tempomat- ale jego akurat ani nie było warunków uzywania, ani za
bardzo nie wiedziałem jak. generalnie wajcha od tempomatu myliła mi sie ciągle
z kierunkowskazami.
i na koniec wnętrze- wszystko cacy, wyglada bajerancko, spasowane dobrze, ale
co tu duzo mówić- w mojej xsarze lepsze ;)
wnioski- sam nie wiem- nie moge powiedzieć że jest złe, ale na pewno gdybym
miał kupować coś w tej klasie to nie był by to VW- po prostu mi nie lezy.
2. DOBRE BO POLSKIE- autostrad to może mamy jak na lekarstwo, ale chcialem tu
wystawić małą laurkę dla A4- a mianowicie, moze i jest troche wąska, może i
brakuje pasa awaryjnego, telefonów SOS, infrastruktury, ale dwie rzeczy-
odblaskowe kapselki obsadzone w nawierzchni wzdłuż pasów rozdzielających i
przeciwoslepiajace ekrany między jezdniami, to jest to, dzięki czemu nasza
skromna autostradka po zmroku bije na głowę pod względem standartu całą
niemiecką sieć drogową ;)
3. I JESZCZE MALY POZYTYWIK- na lotnisku we Wrocku wioza cie do samolotu
autobusem, a na Hahn musisz cisnąć z buciorka po płycie w zacinajacym deszczu.
i gdzie tu azja ;)
4. A TERAZ NEGATYWIK- eksperymentalnie w ramach oszczedności przerzucilem się
na palenie skrętów (i teraz drodzy parafianie Lex pierd...nie mi kazanie ;)
polskie paczki DRUMa sa zamykane na gówniany przylepiec który blyskawicznie
zaświnia się okruchami tytoniu i nie działa. w giermanii i w italii zaś nie
dość że zapięcie jest w formie bardzo funkcjonalnego rzepa, to jeszcze w
środku jest pasek samoprzylepnej taśmy do której można sobie przykleić bibułki