Kamazem przez Syberię

23.02.07, 19:09
serwisy.gazeta.pl/turystyka/1,50348,3924300.html?as=1&ias=2&startsz=x
Ciekawy pomysl na nieszablonowy urlop pod znakiem bezkresnych widoków i smrodu
ropy. Przygotowania zajelyby kilka miesiecy. Ciekawe tez ile pali Kamaz?
Slyszalem ze zasysa cos kolo 50/100km, ale na mrozie i jeszcze w zaspie
trzebaby miec pewnie sztywne łącze z Łukoilem. W sumie pieprzyc to co w
polityce, ale Rosje wartoby zwiedzic. Co Wy na to?
    • edek40 Re: Kamazem przez Syberię 23.02.07, 19:26
      Warto. Jak dzieci mi podrosna to chyba sie wybiore.
      • inna-bajka Re: Kamazem przez Syberię 23.02.07, 19:33
        Nie no pewnie, jak ja chciałam jechać na Krym to mi wszyscy odradzali :-(
        • sven_b Re: Kamazem przez Syberię 24.02.07, 00:27
          Wspinalem sie troche w Kaukazie i zgodze sie z tym co mowią, ze to kraina którą
          Stwórca dla siebie pozostawil. Mili ludzie, tanio, wszedzie nawet do sklepu
          jedziesz taksówką :-) Chodzi mi po glowie Samarkanda, Kirgizja, Ułan-Bator. To
          juz nie Rosja, ale warto zobaczyc gdzie wieszcze bywali.
        • edek40 Re: Kamazem przez Syberię 24.02.07, 09:11
          Ja nie odradzalem. Choc w tej chwili mialbym mieszane uczucia. Bylem tam jako dzieciak, jeszcze w latach 80tych. Siermiega i komunizm, ale tanio, a morze i skaly powalajace z nog. Teraz podobno jest drogo, jak diabli, oczywiscie sa pewne problemy ze zlodziejami, a morze i kamieniste plaze usyfione. Nie warte pieniedzy, ktore trzeba wydac. Tak przynajniej twierdza moim znajomi. Nie sa wprawdzie do konca miarodajni, bo przyzwyczaili sie do wypoczynku na piec gwiazdek. Nie wiem co o tym myslec. Pewnie w koncu sprawdze.
      • typson Re: Kamazem przez Syberię 26.02.07, 20:13
        po co? Przeciez spedzisz reszte zycia w gniewniku vel drewutni. Lepiej zabierz
        mnie, ja zorganizuje wodke dogranicy a pozniej to juz latwiej i taniej bedzie. W
        japonii beda czekaly na nas nowe wątroby
    • lexus400 Re: Kamazem przez Syberię 23.02.07, 20:20
      Nigdy jeszcze nie bylem za wschodnia granica i jakos nie spieszno mi tam.
      • fazi_ze_sztazi Re: Kamazem przez Syberię 24.02.07, 00:37
        jako dzieciak jeszcze bylem w moskwie i dalej 6-10 godzin jazdy na wschod.
        pamietam piekne widoki, brzozki na wzgorzu, lany zboza ... i pierwsza samara
        jaka jechalem (1987 rok to byl)
        pzdr.

        p.s. za $10-20 mozna bylo byc krolem ...
    • tomek854 Re: Kamazem przez Syberię 24.02.07, 18:03
      O, to jak mi sie wyspy znudza to moze sie tu przeniose? :-)
    • pizza987 Re: Kamazem przez Syberię 24.02.07, 19:59
      Klub PENETRATOR zrobił trochę inną akcję w 2000r. tyle że latem. Nie wiem czy coś u mnie nie tak, czy może coś ich stroną się powaliło, ale trochę informacji znajdziecie tutaj: www.penetrator.waw.pl/trasa.html

      Jak czytałem to w OFF-ROAD.PL to oczy mi na wierzch wychodziły. Muszę znaleźć te stare numery znowu sobie poczytać.
      • mrzagi01 Re: Kamazem przez Syberię 26.02.07, 07:38
        pizza987 napisał:

        > Klub PENETRATOR zrobił trochę inną akcję w 2000r. tyle że latem. Nie wiem czy
        coś u mnie nie tak, czy może coś ich stroną się powaliło, ale trochę informacji
        znajdziecie tutaj: www.penetrator.waw.pl/trasa.html
        >
        > Jak czytałem to w OFF-ROAD.PL to oczy mi na wierzch wychodziły. Muszę znaleźć t
        > e stare numery znowu sobie poczytać.
        >

        w 99-tym ludzie z drawska też robili wyprawe w tamta strone
        www.njz.pl/or/wyprawglow/van_pur_expedition/glowna1.html
        • pizza987 Re: Kamazem przez Syberię 26.02.07, 08:02
          Mrzagi, musiałeś takie działa jak Norbet Zbróg na mnie wyciągać? O tej wyprawie jakoś nie słyszałem, muszę poczytać dokładniej. Bądź co bądź Zbróg jest chyba najbardziej powalonym (w tym pozytywnym znaczeniu) offrołderem w Polsce. Jak czytałem swego casu w OFF-ROAD o jego 24h ekstremach to nie byłem w stanie uwierzyć że ktoś jest w stanie takie trasy wymyśleć.
    • edek40 Re: Kamazem przez Syberię 26.02.07, 20:07
      A tym Kamazem mozna dojechac tu:

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,53600,3937795.html?i=0
      Nie przypuszczalem, ze cos moze wywrzec na mnie takie wrazenie.
      • pizza987 Re: Kamazem przez Syberię 26.02.07, 20:15
        W wersji kieszonkowej w porównaniu z tą dziurką masz niedaleko Warszawy KWB BEŁCHATÓW. Jadąc na Katowice należy przed hałdą (na światłach) skręcić w prawo na Bełchatów, po ok. 8 km w lewo na Kleszczów i w Kleszczoei koło szkoły jest drogowskaz na taras widokowy. Przey pieknej pogodzie wrażenia niesamowite. W sobotę przejeżdżałem tam obok ale byłem pod krechą czasową i bez aparatu. Muszę tam kiedyś podjechać i trochę fotek postrzelać. Trzeba sobie uświadomić że ten "dołek" to ok. 200 m. w dół... A te maszyny na dole mają wysokość kilkupietrowych budynków. Jak byłem tam pierwszy raz w 2002r. to gość (z kopalni-mój klient) tłumaczył mi że: "..ten spychacz na dole to taka łopata mechaniczna, jak z koparki urobek utworzy taki wałek to co pewien czas trzeba zepchnąć. Tak dla porównania obok stoi Honker..." Wtedy do mnie dotarło że ta "łopata" to nie taki zwykły spychacz, tylko Caterpillar o średnicy kół napędowych gąsiennic ok. 2 m. Honker obok wyglądał jak maluch ;D
      • sven_b Re: Kamazem przez Syberię 26.02.07, 20:33
        BOT C KOCMOCY: tinyurl.com/2yblzj
Pełna wersja