Orły są pożyteczne :)

24.02.07, 10:13
Leciały sobie dwa ogromne, białe orły. Leciały marszcząc szlachetne brwi i wypatrywały żeru.
- Zenek, ku*wa, głodny jestem, szukaj no dobrze bo zaraz z głodu zdechnę..
- Szukam...
- Hej! Patrz tam, myszka w polu! Dajemy?
- Nieee, malutka jest, nie pojemy...
- A tam? Bocian! Spory, mięska trochę ma
- Niee, pożyteczny jest, żaby i gryzonie wyjada, dzieci dostarcza, szukaj dalej..
- O! Tam! Kurak chodzi, walimy?
- Nieee, może i spory, może i pożytku z niego żadnego, ale jeden jest a nas dwóch, szlachetnych - kłócić się nie będziemy...
- No to kurna patrz tam! Widzisz? Koło tego białego budynku? Nieduże ale spasione, dwie - po jednej dla każdego, głupie jak but, zawistne, nikt ich nie lubi, no i bezużyteczne, szkodniki wręcz - nikt płakał nie będzie... Pikujemy?
- Pikujemy!

Z OSTATNIEJ CHWILI: Z niewyjaśnionych, tajnych acz obiektywnych względów w Rzeczypospolitej konieczne stało się przeprowadzenie nowych wyborów...
    • margotje Re: Orły są pożyteczne :) 24.02.07, 10:55
      Mozeby tak naprawde jaka pare orlow zaczac trenowac..........
    • lexus400 Re: Orły są pożyteczne :) 24.02.07, 11:08
      Argumenty przemawiajace za pikowaniem zajebiste:))

      no to z innej beczki:

      Dziennikarka skierowana do biura w Jerozolimie zajmuje mieszkanie z oknami
      skierowanymi na historyczna Sciane Placzu. Kazdego dnia, kiedy spoglada przez
      okno, widzi starego Zyda Moska z broda energicznie modlacego sie. Poniewaz z
      pewnoscia jest on dobrym tematem na wywiad, dziennikarka udaje sie w poblize
      sciany i przedstawia sie Moskowi zadajac pytanie:
      - Przychodzi pan kazdego dnia do sciany, od jak dawna pan to robi i o co sie modli?
      - Mezczyzna odpowiada: - Przychodze tutaj, by sie modlic kazdego dnia od 25
      lat. Rano modle
      sie za pokoj na swiecie i za braterstwo ludzi. Ide do domu, pije filizanke
      herbaty, wracam i modle sie o wyeliminowanie chorob i zarazy z ziemi. I o to, co
      bardzo, bardzo wazne, modle sie o pokoj i zrozumienie miedzy Izraelczykami i
      Palestynczykami. Dziennikarka jest pod ogromnym wrazeniem. - I jak pan czuje
      sie z tym, ze przychodzi tutaj kazdego dnia przez 25 lat i modli sie za te
      wspaniale rzeczy? - pyta.
      Starszy mezczyzna odpowiada spokojnie:
      - Jakbym kurwa mowil do sciany...
Pełna wersja