no i stało się....-(

06.03.07, 18:51
Pompowtryskiwacze sztuk 4-wymiana!!!!!!!!
kurwa jego mać w przyszłym tyg mam jechać do Holandii a za 3 do Włoch , może
i dobrze że teraz ale teraz każda chwila na wagę złota!!!!
wrrrrrrrr
    • rapid130 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 19:06
      10,000 PLN w plecy.
      • plawski Re: no i stało się....-( 07.03.07, 09:30
        rapid130 napisał:

        > 10,000 PLN w plecy.
        Fuck, tego naprawdę nie da się kupić/wymienić taniej???
    • lexus400 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 19:12
      Ciekawe dlaczego ja nie chce zadnego nowoczesnego DYZELKA:)) a tak powaznie to
      wspolczuje wydatku.
      • lobuzek1 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 19:40
        O żesz, ale pech! Współczuję i obyś dał radę zrobić przed wyjazdem.
        • black_code Re: no i stało się....-( 06.03.07, 19:47
          O jakim samochodzie piszemy ze koszt 10tys?
          • rapid130 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 20:12
            black_code napisał:

            > O jakim samochodzie piszemy ze koszt 10tys?

            Klekoty marek koncernu VW.
            Pompowtryskiwacz - 2540 PLN (ASO).
            Jedna sztuka.
            • black_code Re: no i stało się....-( 06.03.07, 20:19
              rapid130 napisał:

              > black_code napisał:
              >
              > > O jakim samochodzie piszemy ze koszt 10tys?
              >
              > Klekoty marek koncernu VW.
              > Pompowtryskiwacz - 2540 PLN (ASO).
              > Jedna sztuka.


              W ASO to sa wariaci w serwisach boscha caly komplet z wymiana
              kosztuje 3.5 tys .
              Mozna taniej
              aukcja.onet.pl/show_item.php?item=171014992
              a nawet bardzo tanio ale te nie pochodza z uczciwych zrodel a jest ich
              sporo na rynku
              aukcja.onet.pl/show_item.php?item=171509058
              • rapid130 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 20:31
                black_code napisał:

                > W ASO to sa wariaci w serwisach boscha caly komplet z wymiana
                > kosztuje 3.5 tys. Mozna taniej.

                Bogu [wolnemu rynkowi] dzięki!!!! :)
            • adek28 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 21:07
              mondeo 2.2 tdci
              samochód służbowy ale stresy i tak są-(
              koszt 6800 - wytrgowałem na 6000
              • rapid130 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 21:58
                adek28 napisał:

                > mondeo 2.2 tdci

                No to ładne mi "pompowtryskiwacze"!
                Dzwony gdzieś biły, ale kościół nie ten ;)

                > samochód służbowy ale stresy i tak są-(
                > koszt 6800 - wytrgowałem na 6000

                Łomatko, ale też mi stres.

                Zrobiłbym dochodzenie kto w sekrecie spuszczał mu z baku ON i wlewał w zamian
                opałówkę. ;)
                • adek28 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 22:18
                  pompowtryskiwacze zostały mi jak ujeżdzałem 1,9 tdi z vw w skodzinie
                  a co do stresu to kurde jest bo czasowo totalna niewyróbka

                  co do spuszczania z baku - nie robiłem i nie będe robił
                  prywatnie mam benzyniaka a i nie mój typ spojrzenia na życie

                  pozdro
                  jutro Pilsko!!!!!!!!
                  • rapid130 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 23:21
                    adek28 napisał:

                    > co do spuszczania z baku - nie robiłem i nie będe robił
                    > prywatnie mam benzyniaka a i nie mój typ spojrzenia na życie

                    Sorrrrrrrrry,
                    to było pół żartem, pół serio. ;)

                    Wcale nie myślałem o głównym użytkowniku, tylko o kimś kto mógłby mieć dostęp
                    do zaparkowanego samochodu.

                    Takie przypadki w Polsce faktycznie mają miejsce (!) Chociaż w odniesieniu do
                    samochodów ciężarowych.
                    • adek28 Re: no i stało się....-( 07.03.07, 16:42
                      Parkuję pod domem , nie w garażu ale za płotem.
                      Na mieście raczej odpada.
                • simr1979 Re: no i stało się....-( 07.03.07, 12:28
                  rapid130 napisał:


                  >
                  > Zrobiłbym dochodzenie kto w sekrecie spuszczał mu z baku ON i wlewał w zamian
                  > opałówkę. ;)

                  Właśnie - bzdura jakaś - 4 na raz ??? 8-O
                  • adek28 Re: no i stało się....-( 10.03.07, 12:18
                    z racji , że samochód miał wymieniane wtryski pół roku temu to udało się dzieki
                    pomocy Bemo Motors załatwić te sprawę bez wydania grosza.
                    Swoją drogą tankując na porzadnych stacjach i tak hu...mamy pewność co się
                    dzieje z silnikiem.
                    Serwisant powiedział ,że 98% wina paliwa!!
                    Niech szlag trafi tych gnojów chrzcicieli!!

                    Dzięki za pomoc z strony Bemo Poznań
    • rapid130 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 20:30
      adek28 napisał:

      > wrrrrrrrr

      BTW, łączę się w niedoli. :/

      Lada dzień konto uszczupli mi się o 7-8 tys. PLN.

      Bo moje szlachetne, 23-letnie E28 trafiło do profesjonalisty. I po zdjęciu
      pokrywy i dalej głowicy, naszym (moim i "doktora") zdumionym oczom ukazały się
      pokłady szlamu, gluty silikonu, korozja w płaszczu układu chłodzenia, ślady
      przegrzania w przeszłości.

      A grubaśny zestaw starych faktur z wielu lat, z dziesiątków wizyt w warsztatach
      mówi co innego.

      Szuje-żabojady najwyraźniej robiły emeryta (poprzedniego właściciela) w konia.
      Kasowali za olej półsyntetyczny, za wymianę płynu chłodzącego, etc. W
      rzeczywistości lali jakieś najtańsze badziewie smarujące, a płyn wymienili może
      raz na 8 lat. :/

      Nic nie wskazywało, że spotkamy aż takie niespodzianki.
      Silnik chodził równomiernie, zużycie paliwa odpowiednie, skład spalin daleko w
      normie, lepszy niż wynikałoby z ich aromatu. ;) Leciutkie dymienie niebieskie
      tylko przy odpalaniu rozgrzanego silnika po kilkunastominutowej przerwie, co
      wskazywało na typową dla 6-cylindrowych BMW usterkę - zużyte uszczelniacze
      zaworów.

      Tylko dynamika była o 1/4 gorsza niż powinna, co kładłem na karb zamulenia
      silnika długim postojem.

      Acz w moim przypadku jest inaczej.
      Nie wydaję 8 tys. PLN na kilka elementów eksploatacyjnych do codziennego
      pojazdu.
      Tylko na furę części do ulubionego klasyka, który po tych wszystkich zabiegach
      będzie jednym z najlepszych egzemplarzy swojego typu w PL. Bez cienia przesady.
      • wujaszek_joe Re: no i stało się....-( 06.03.07, 23:11
        podziwiam twoją pasję, choc ten model mi się mało podoba

        przyćmi ją nieco inne wydarzenie:
        umyłem almerę

        :)
        • rapid130 Re: no i stało się....-( 06.03.07, 23:32
          wujaszek_joe napisał:

          > podziwiam twoją pasję, choc ten model mi się mało podoba

          I dlatego w samych Niemczech ostało się ich ledwie 14 tys. egz. (wg TUV)
          Tylko w ciągu 3 lat z rejestrach zeszło około 3 tysięcy.

          Wiem, wiem... E24 (seria 6) ładniejsza. :)
          Seria 5 (E28) jest mieszczańska i niepiękna jak stara, gderliwa niemra.

          Ale to Matka, źródło DNA dla Szóstki. A Matka jest tylko jedna.
          ;)))))

          > przyćmi ją nieco inne wydarzenie:
          > umyłem almerę

          :)))))))
          A ja Swifta.
          Przekroczył "krytyczny próg wybrudzenia plastikersa", drażniący moje poczucie
          estetyki...
          • wujaszek_joe Re: no i stało się....-( 06.03.07, 23:59
            ale ze mnie matoł. byłem pewien że masz właśnie szóstkę.
            ta piątka jest niezła, fajnie ją opisali kiedyś w auto classic.
            mi sie podobają europejskie kompakty lub wyżej z lat 70tych, proste i już nie
            takie ociężałe, no i czasy prosperity europy
            w ogóle fajne auta kiedyś robili, teraz samochody wywołują nie więcej emocji niż
            artykuły gospodarstwa domowego
            • rapid130 Re: no i stało się....-( 07.03.07, 00:39
              wujaszek_joe napisał:

              > ale ze mnie matoł. byłem pewien że masz właśnie szóstkę. (...)

              Bo się poważnie przymierzałem. Ale rozsądek wziął górę.

              E24 to są deczko (finansowo) za wysokie progi na moje lisie nogi. ;)

              Zakup E24 ograniczyłby mi rezerwę na niespodziewane naprawy do niebezpiecznego
              minimum. I przy złym scenariuszu dałoby to zapaść finansową, samochód
              odstawiony na kołki na czas nieokreślony, albo sklecony po druciarsku, etc.
              etc.

              A ja nie znoszę kompromisów przy serwisowaniu samochodów. :/ Jeżdżenie pięknym,
              ale chromającym klasykiem byłoby nieszczęściem - i dla mnie, i dla samochodu.

              Przypadkiem trafiła się Piątka blacharsko dziewicza, rust-free, niczym 5-letni
              wóz. Po jej kupnie rezerwa pozostała bezpieczna, sporo przekraczająca (wysoką)
              wartość tego egzemplarza.

              Zdrowa karoseria w każdym klasyku jest najważniejsza. A jeżeli jest w
              stanie "jak opuścił fabrykę", nie tykana przez blacharzy, to jakbyś wygrał los
              na loterii. :)

              Mechanikę można zawsze naprawić.
              Skorodowaną karoserię... też!
              Ale jeśli nadwozie ma być to zrobione dobrze, to koszty renowacji są kosmiczne,
              w porównaniu do tego co płaci się za przywrócenie pełnej sprawności mechaniki.
              Przynajmniej w BMW serii 5 E28. Bo już koszty napraw podzespołów M635CSi, to
              jest zupełnie inna liga: dość często ceny trzeba pomnożyć 2-3 razy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja