Scion...czyli...

07.03.07, 14:26
ni to pies, ni wydra, coś na kształt świdra.
Jak zobaczyłem to to, u zaprzyjaźnionego blacharza to oniemiałem z wrażenia, a
może ze zdziwienia. Chciałem kilka fotek strzelić, ale jak pojawiłem się z
fotoaparatem, przy okazji odbioru mojego furasia, to już go nie było. Ale za
to co się obrócę, to gdzieś w oddali przemyka ulicami Szamoni, ów Scion.
Dzisiaj przy okazji wizyty u cyrulika, czyli fryzjera Lonia, znowu go
widziałem, stał na rynku vis'a vis fryzjera...cudo, mówię Wam, choć o dziwo na
płycie i podzespołach Yarisa.

www.scion.com/showroom/xb/gallery/
    • mrzagi01 Re: Scion...czyli... 07.03.07, 14:32
      widac wyraźne inspiracje "Listonoszem Patem"
      • bassooner Re: Scion...czyli... 07.03.07, 15:13
        Od pewnego czasu, jestem wielkim miłośnikiem Pata (z bassoonerką), ale hicior na
        mini mini to Pingu...;-)))
        • margotje Re: Scion...czyli... 07.03.07, 16:08
          bassooner napisał:

          > Od pewnego czasu, jestem wielkim miłośnikiem Pata (z bassoonerką), ale hicior n
          > a
          > mini mini to Pingu...;-)))

          Jesssus Bass... Ty jakims szyfrem gadasz.....
    • fazi_ze_sztazi Re: Scion...czyli... 07.03.07, 16:03
      brzydki, dla dzieciakow. ale tC to ciekawa propozycja, silnik od Camry, felgi
      17", niezla cena

      scion.com/showroom/tc/pricing/
      pzdr.
    • miecio1313 Re: Scion...czyli... 07.03.07, 21:06
      Coś podobnego parę lat nazad wypuścił chyba nissan- pokazywali go w Top Gear.
    • marekatlanta71 Re: Scion...czyli... 08.03.07, 04:44
      Na szczescie sa inne Sciony. Mi sie bardzo model tC podoba - przez pewien czas
      uwazalem go za numer 1 malych coupe, ale potem sie Civic Si pojawil i Scion
      spadl na 2 miejsce :)
    • simr1979 Re: Scion...czyli... 08.03.07, 11:04
      Ot...pudełeczko - jak Agila, tylko ciut większa.
      O wiele oryginalniejszy w kształcie był Hyundai Atos :)
    • cracovian Toyota ma glowe do interesow... 08.03.07, 16:51
      Zrobili marke dla "mlodych", b. malo na promocje wydaja, sprzedaja od reki za
      cene fabryczna dwie odmiany Yarisa z 1.5 L i jedna Avensis, a najlepiej ze...
      Amerykanom. I jak tu GM i Ford maja konkurowac?
      • marekatlanta71 Re: Toyota ma glowe do interesow... 08.03.07, 18:57
        A ja mysle ze sa pierwsze objawy gasniecia gwiazdy Toyoty. Zgodnie z zasada ze
        ze szczytu mozna tylko w dol leciec...
        • cracovian Ale jakie objawy? 09.03.07, 14:50
          Wzrost sprzedazy wyzszy od innych, #1 na swiecie w tym roku, ciekawa i dosc
          nowa flota, tylko pare platform i swietny nowy 3.5l silnik. Czy chodzi Ci o
          pare plobremow z jakoscia ostatnio? Tak jest jak sie w USA sklada. Honda tez
          miala podobne problemy, ale to sie wszystko da naprawic.
      • simr1979 Re: Toyota ma glowe do interesow... 09.03.07, 12:04
        cracovian napisał:

        > a najlepiej ze...
        > Amerykanom.

        A komuż by innemu - zadne inne rozwinięte społeczeństwo nie jest tak podatne na
        (szeroko rozumianą) reklamę, jak właśnie w Amerykanie.
        Patrz porażka Lexusa i Smarta w Europie.
        • cracovian Niekoniecznie... 09.03.07, 14:42
          Jestesmy zalewani reklamami GM i Forda i jakos tym firmom lokalnym coraz gorzej
          sie wiedzie.

          A Scion zupelnie odwrotnie - reklam prawie zadnych nie bylo, cos troche na
          necie, pare w TV i tyle. Scion po prostu wypelnil luke dla ludzi, ktorzy chca
          miec "inny", maly, oszczedny i personalizowany (czy to jest polskie slowo?)
          samochod. Wielu probowalo, a tylko Toyocie sie udalo.
          • fazi_ze_sztazi Re: Niekoniecznie... 09.03.07, 19:50
            mysle ze sukces toyoty w USA nie powstal wczoraj. firma ciezko na to pracowala
            (glownie jakoscia aut) od ponad 2 dekad, a moze i trzech. teraz toyota jest
            synonimem jakosci. nie znam osoby ktora by narzekala na toyote, a bardzo czesto
            slysze teksty w stylu "nastepne auto to bedzie toyota", albo "moglem/am kupic
            toyote". to sie nie bierze z niczego. camry jest tego dobrym przykladem, znam
            ludzi ktorzy maja juz 3 camry w zyciu, od 10-15 lat jezdza camry.
            niedawno kupilem civic, a pewni szukalbym corolli gdyby toyota miala nowy
            model. akcje na gieldzie wzrosly 2-3 krotnie przez ostatnie 3-4 lata. toyota
            jest #1 i dlugo jeszcze bedzie. czy ta gwiazda kiedys zacznie blednac a moze i
            zgasnie ? pewnie tak. kto ja zastapi? pewnie chinczyki. kiedy? jak bym wiedzial
            to bym juz byl milionerem.
            pzdr.
Pełna wersja