Ludzie są #@%^!^$# nienormalni

08.03.07, 17:14
Moja Hania przestała być nowa. Po 5 miesiącach szczęśliwej ekspolatacji i 18
tysiącach przebiegu pełnego zachwytu (tu obrazek zakochanych na łące
biegnących sobie w ramiona) i po prostu - zadowolenia, po kilku fajnych
wycieczkach, po pięknym wbudowaniu CB w deskę, po po prostu owocnej jeździe, a
wreszcie dzień po gruntownym pozimowych wypucowaniu, wywoskowaniu, wypraniu i
wykurzeniu wszystkiego co się da, na lewym boku pojawiła się RYSA. Od lewego
przedniego reflektora do tylnego. Na całej długości, typowo umyślnie, widać
ślady od klucza. Na przednim i tylnym błotniku i tylnych drzwiach lakier
zjechany do samego podkładu, reszta da się trochę zapolerować. Może po
potraktowaniu jakimś korektorem da się to zamaskować, ale... rysa w sercu
zostaje. Wiem, że to auto, wiem, że to się zdarza, że może ktoś obetrzeć auto
na parkingu, ale za to powinno się jaja urywać (o rękach nie wspominam). 4
elementy do naprawy.

Eh, kur... Za mocno się świeciła. Im bardziej poznaję ludzi tym bardziej
kocham psy. Bez urazy, ale mam wrażenie ogół społeczeństwa to chuje
zazdroszczące wszystkiego co jest choć trochę inne! Zawsze myślałem że tylko
część.

Kilka zdjęć, dużo niestety nie widać, bo apart jest na wydaniu i miałem tylko
komórkę:

tiny.pl/c1b7
tiny.pl/c1bc
tiny.pl/c1bd
    • emes-nju Wyrazy wspolczucia! 08.03.07, 17:22
      Wiem jak cierpisz...

      Zauwazylem jednak pewna prawidlowosc. Za kazdym razem jak kupie nowy uzywany samochod, to w ciagu kilku miesiacy cos mu sie przytrafia. I zawsze po wypucowaniu i dopieszczeniu. A to ktos stunuje mi blacharke (ostatnio kupiona niedawno Alfe), a to jakich chuj porysuje tak jak Twoj, a to "tylko" ktos przed sklepem postanowi wyhamowac ped swoich drzwi na moich (zapewne inaczej by mu sie urwaly).

      Jeszcze raz wyrazy wspolczucia.

      Acha - korektor zamaluje byc moze ubytek koloru, ale raczej nie licz na wypelnienie rysy. Czyli w sloneczku bedzie Cie nadal straszyla...

      Pzdr
    • lexus400 Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 08.03.07, 17:42
      uuuuuuuuuuu nie wyglada mi to na przypadek, szczerosci wspolczucia.
    • m.a.n.n Jeśli znam potencjalnego sprawcę... 08.03.07, 20:00
      ...to czy środkami formalnymi da się coś zrobic, czy od razu przedsięwziąć
      środki organoleptyczne?
      • margotje Re: Jeśli znam potencjalnego sprawcę... 08.03.07, 22:28
        Przypadek to nie jest w 99,9999999 procentach. Zdaje mi sie raczej, ze to
        sprawka "mlodziezy", ktora to ma byc "bezstresowo" wychowywana.
        Ktokolwiek by to nie zrobil, to jest to marna imitacja czlowieka.
        Znam doskonale to uczucie zalu, zlosci i - jednoczesnie - bezradnosci. Moze to
        i tylko samochod, ale - jak powiedziales - rysa na duszy jest gleboka.
        I bardzo Ci wspolczuje.
        ----------
        <a
        href="www.allegro.pl/item172136946_chanel_super_eleganckie_nowe_pantofelki.html"
        target="_blank">www.allegro.pl/item172136946_chanel_super_eleganckie_nowe_pantofelki.html</a>
    • typson Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 08.03.07, 22:52
      jak ich zlapiesz to pisz na forum - wezme wolne, zaladuje skrzynke z narzedziami
      i przyjade dopomóc w wymierzaniu sprawiedliwosci.

      ps1 - przystojniaczek z Ciebie
      ps2 - nie wiedziałem, ze masz Poloneza :)
      • mrzagi01 Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 09.03.07, 07:26
        typson napisał:

        > jak ich zlapiesz to pisz na forum - wezme wolne, zaladuje skrzynke z narzedziam
        > i
        > i przyjade dopomóc w wymierzaniu sprawiedliwosci.
        >

        ja tez, bardzo chętnie sie przyłącze z opalarką i piłą łancuchową.
        śmierć skurwielom!
      • krakus.b6 Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 09.03.07, 17:23
        Koledze z pracy ktoś zarysował nowiutkiego Nissana Primerę na parkingu przy
        stoku narciarskim.Calutki bok, od zderzaka do zderzaka!
        Autko miało wtedy 2 tygodnie.

        Chamstwo w narodzie nie ginie.Chamstwo rządzi.
    • camillie Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 08.03.07, 23:33
      niby auto to TYLKO auto, ale też, albo przede wszystkim AZ auto. Współczuje,
      mnie jeszcze nie dotknelo, ale to kwestia czasu....

      co masz w tej torbie? :)))
      • mrzagi01 Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 09.03.07, 07:26
        camillie napisała:

        >
        > co masz w tej torbie? :)))
        >
        ja widzę coś na kształt bułki
    • marekatlanta71 Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 09.03.07, 02:44
      A kto to sie po d..ie drapie na ostatnim zdjeciu?
    • m.a.n.n co dalej... 09.03.07, 08:40
      Po małym wywiadzie środowiskowym dowiedziałęm się mniej więcej kto to mogłby
      być, nawet to logiczne, bo poprzednie auto też parę lat temu przejechał. Stary
      "znajomy" moich rodziców, pewien chuj taryfiarz gównojad, zwykle tam gdzie się
      uczę stoi jego taryfa bo tam jest baza; a mieszka z kolei tam gdzie pracuję. Co
      zrobię? Mam zamiar złożyć sprawę na policji, bo podejrzewam kto to. Jeśli nie
      oleją sprawy, to już dobrze, może go postraszą, a może coś wskórają. W gruncie
      rzeczy - nikłe szanse drogą formalną, jeśli tylko pokażę palcem. Ale najpierwej
      wybiorę się do pobliskiego dywizjonu Straży Granicznej, może przypadkiem mają
      monitoring, a może nawet mają jakąs kamerę wycelowaną w stronę parkingu
      przyszkolnego, kto wie... Wypytam również dyrekcji szkoły, wszak auto stoi pod
      jej oknami. Jedyny problem - ludzie nigdy nic nie widzą.

      Jeśli drogą formalną nic nie uda się zrobić, to za kilka miesięcy, w upalne dni
      wakacyjne najlepiej, będzie odwet. Chujowi wyleję na wlot powietrza jakiś
      śmierdzący płyn (wiecie, taka ulubiona zabawka gimnazjalistów) albo za pomocą
      strzykawki wprowadzę do środka. Trzeba znaleźć tylko jakiś taki super
      niezmywalny... jako taxi, to będzie problem. Przebijanie opon czy rysowanie
      lakieru jest zbyt trywialne... A za całokształt (to nie tylko rysy na aucie czy
      sasiedzkie sprzeczki) to mu się należy.

      A może zawołać murzynów i zrobić mu z dupy jesień średniowiecza?


      Tak czy siak, sprawca znany.
      • m.a.n.n upd 09.03.07, 08:49
        typson napisał:

        >ps1 - przystojniaczek z Ciebie
        >ps2 - nie wiedziałem, ze masz Poloneza :)

        Wiem, staram się. Moje dziewczę podziela Twoje zdanie. Acz, myślałęm że dla
        Ciebie tylko bassoner... A widok poloneza powinien tylko oddać jak pięknie się
        błyszczała Hania - oczywiście pojawienie się brudu to kwestia jednego dnia w
        naszym pięknym kraju, tfu.

        camillie napisała:

        > co masz w tej torbie? :)))

        Mięcho, parufki konkretnie ;)

        marekatlanta71 napisał:

        > A kto to sie po d..ie drapie na ostatnim zdjeciu?

        Gdzieżby?
      • mrzagi01 Re: co dalej... 09.03.07, 09:04
        m.a.n.n napisał:

        >
        > Jeśli drogą formalną nic nie uda się zrobić, to za kilka miesięcy, w upalne dni
        > wakacyjne najlepiej, będzie odwet. Chujowi wyleję na wlot powietrza jakiś
        > śmierdzący płyn (wiecie, taka ulubiona zabawka gimnazjalistów) albo za pomocą
        > strzykawki wprowadzę do środka. Trzeba znaleźć tylko jakiś taki super
        > niezmywalny... jako taxi, to będzie problem.

        wpompuj mu litr mleka do środka- nie poradzi sobie.
        • wujaszek_joe bez sensu. nie masz pewności że to on, 09.03.07, 09:19
          a jeśli nawet to zniżasz się do jego poziomu, wdajesz się w jego walkę, potem
          przebije ci opony itd.
          co do policji, monitoringu to masz racje.
          olej to, niech ci lakiernik to usunie najtańszym sposobem, bez lakierowania
          połowy samochodu, pamiętaj że to tylko samochód i szkoda twoich nerwów
          • plawski Re: bez sensu. nie masz pewności że to on, 09.03.07, 09:30
            wujaszek_joe napisał:

            > a jeśli nawet to zniżasz się do jego poziomu, wdajesz się w jego walkę, potem
            > przebije ci opony itd.

            No właśnie, jaką masz pewność, że to on? Ochłoń najpierw bo emocje zazwyczaj nie
            są dobrym doradcom. A potem... spal dziada :))))))))))))
    • mejson.e Wyrzuty sumienia 09.03.07, 09:48
      Wyrazy współczucia - bydło happens.

      Na Twoim miejscu zabezpieczyłbym przed korozją, ale nie maskował rysy.
      Niech będzie widoczna i niech wzbudza właściwe emocje - u przygodnych
      współczucie i wku.wienie, u sprawcy po okresie satysfakcji - może wyrzuty
      sumienia...

      Inaczej będzie duża szansa, że naprawiony bok samochodu znowu "się" uszkodzi...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Automobil
      Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
      • strongwaz Re: Wyrzuty sumienia 09.03.07, 11:35
        Nie zgadzam się że to zniżanie się do poziomu tego cierpa ( nienawidze cierpów!
        złodziei pier*olonych) Co ja bym zrobił:
        Poczekałbym aż sprawa "przyschnie"
        Pianka poliuretanowa w wydech i zatkać, Pod koła pudełka zapałek z "
        niespodzianką" (wyprostowane gwoździe).
        Pozostałych patentów nie zdradze bo sa już przygotowane dla sk*wysyna z
        czerwonego stilo nr rej WE 7**** Czekam aż sprawa przyschnie i "pojade mu po
        całości" za mój zderzak....
        Sprawiedliwość jest wtedy kiedy MY chcemy.... Policja nadaje się do gotowania
        ziemniaków i gniecenia klusek...
        • lexus400 Re: Wyrzuty sumienia 09.03.07, 13:07
          strongwaz napisała:

          > Nie zgadzam się że to zniżanie się do poziomu tego cierpa ( nienawidze cierpów!
          >
          > złodziei pier*olonych) Co ja bym zrobił:
          > Poczekałbym aż sprawa "przyschnie"
          > Pianka poliuretanowa w wydech i zatkać, Pod koła pudełka zapałek z "
          > niespodzianką" (wyprostowane gwoździe).
          > Pozostałych patentów nie zdradze bo sa już przygotowane dla sk*wysyna z
          > czerwonego stilo nr rej WE 7**** Czekam aż sprawa przyschnie i "pojade mu po
          > całości" za mój zderzak....
          > Sprawiedliwość jest wtedy kiedy MY chcemy.... Policja nadaje się do gotowania
          > ziemniaków i gniecenia klusek...

          O ja pierdziele, nie chcialbym Ci sie narazic:))
          • mrzagi01 Re: Wyrzuty sumienia 09.03.07, 13:15
            lexus400 napisał:

            >
            > O ja pierdziele, nie chcialbym Ci sie narazic:))

            fakt. zawzięty jak ukrainiec :)
            • strongwaz Re: Wyrzuty sumienia 09.03.07, 13:54
              To nie tak, jak ja nie dam nauczki temu sku... to nikt za mnie tego nie zrobi i
              dalej będzie jeździł/parkował tak jak to robi dziś. Swoją drogą co to za ku*as
              mieszka w tym samym mrówkowcu co ja i się nie przyznał....Choć doskonale
              wiedział że ja wiem że to on. Zaparkowałem obok niego późnym wieczorem a rano
              widzę ślady na śniegu.... i sie wku*wiłem ale na pały nie poszedłem i nie
              pójdę... bo oni go nie nauczą a ja owszem.......
              • mrzagi01 Re: Wyrzuty sumienia 10.03.07, 14:47
                a czy ja coś mówie... ;)
          • margotje Re: Wyrzuty sumienia 09.03.07, 20:55
            lexus400 napisał:



            >
            > O ja pierdziele, nie chcialbym Ci sie narazic:))
            A ja - mimo innych rozterek - ciesze sie, (zwlaszcza po lekturze "obietnicy"
            Stronga) ze nie mieszkam w peelu.
      • m.a.n.n Re: Wyrzuty sumienia 09.03.07, 20:11
        Zatrzeć ślady muszę koniecznie, bo mnie to razi i boli. Hania przecież jeszcze
        jest niemowlęciem... Jeśli się znowu uszkodzi, to znowu naprawię, póki mnie
        będzie stać bez odwoływania się do rezerw finansowych. Na pewno nie będę
        lakierował, nie dam rady, a zwyżki w AC mi się nie usmiechają.

        Póki co nie udało mi się ustalić czy Straż Graniczna ma monitoring, muszę
        wypytać kilku kolegów, może uda się coś zdziałać. Nikt nic nie widział, wiem
        tylko że złotówa stała koło mojego dupowozu właśnie w ten dzień, a jak się
        koleżanka się dowiedziała, że chcę na policję zgłosić, to już o wszystkim
        zapomniała. To za mało żeby iść do waadzy...

        Odwet? Nie wiem. Gnojowi i tak się należy za całokształ 20letniego sąsiedzkiego
        pożycia, muszę tylko jakiekolwiek tropy znaleźć. Mejsonie, niestety tacy ludzie,
        zdolni do pocięcia nożem osoby niewidomej, nie mają wyrzutów sumienia. A jeśli
        to nie on... chujem i tak będzie. Całe życie wychodzę też z założenia, że jak
        się w gówno wlezie, to trudno je z podeszwy zdrapać. No i samemu się zacznie
        śmierdzieć... Eh, widzisz, Polska... Mieszkam tu, tu, tu.

        Tak czy siak, w wakacje niepowozi niemieckich turystów. Nikt nie będzie chciał
        doń wsiąść.
        • mejson.e Spirala 10.03.07, 17:50
          Ty mu teraz mocno dokuczysz, a on nie domyśli się, kto mógł to zrobić?
          Bo jeśli się domyśli, to Twój samochód spłonąć a Ty nawet dostać nożem.

          Reakcja zawsze jest niewspółmierna do przyczyny.
          Zwłaszcza u szaleńców.

          Pozdrawiam,
          Mejson
          --
          Automobil
          Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • lenarty Re: Wyrzuty sumienia 11.03.07, 23:15
          M.a.n.n., pamiętaj, że akcja budzi reakcję, a że są ludzie i ludziska, to Twoja
          reakcja może wzbudzić jeszcze silniejszą akcję... Czy jesteś pewien, że chcesz
          mieć jeszcze większe problemy? Poza tym, z tego co do tej pory pisałeś jasno
          wynika, że masz z gościem na pieńku, ale nijak nie wynika, że to on stoi za
          porysowaniem auta. Radzę ochłonąć trochę i zastanowić się nad rozwiązaniem
          sprawy na spokojnie. Oczywiście szukaj dalej, może trafisz na jakiś trop.
          Współczuję sytuacji, nie ma tu nic do pozazdroszczenia :(
          • m.a.n.n Re: Wyrzuty sumienia 12.03.07, 18:59
            Macie rację. Spirala, jak powiedział mejson, napędzana klasycznym, ludzkim
            wkurwrzeniem. Po prostu jestem, a raczej byłem wściekły. A któż by nie był?
            Wyładowałem się na praktykach na niewinnych pacjentach (masaż).

            Sprawdzałem dywizjon SG, żaden monitoring, znajomy policjant odrazu zniechęcił
            mnie do składania skargi, bo jak niebieski ma dużo roboty, a efekty na pewno
            będą marne, to tylko ja mogę mieć przykrości. Nie weżmie się za to nikt.
            Pozostaje uszczerbek na psychice i ileś tam kasy w plecy.. Dużo, bo po
            lakierowaniu auto traci na wartości...

            Nie mam szans na sprawiedliwy finał sprawy. Bo nie ma sprawców.

            Nic, tylko zaklnąć i robićswoje dalej.
            • lenarty Re: Wyrzuty sumienia 13.03.07, 01:48
              Pozostaje Ci jeszcze skromna satysfakcja, że nie jesteś takim oszołomem jak
              ten,który Ci oszpecił autko. Urażona ambicja automobilisty, ale wyjdziesz z
              twarzą :)
    • marekatlanta71 Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 12.03.07, 02:04
      A ja dzis na zderzaku odkrylem ze ktorys z mistrzow kierownicy w samochodzie z
      bialymi zderzakami nie umie oszacowac odleglosci. W zwiazku z czym jutro czeka
      mnie troszke roboty zeby zamalowac ta ryse.
      • mejson.e Brzydale... 12.03.07, 08:49
        marekatlanta71 napisał:

        > A ja dzis na zderzaku odkrylem ze ktorys z mistrzow kierownicy w samochodzie z
        > bialymi zderzakami nie umie oszacowac odleglosci. W zwiazku z czym jutro czeka
        > mnie troszke roboty zeby zamalowac ta ryse.

        Jeszcze usuń obrzydliwe odciski tłustych paluchów ze zderzaka, fee! ;-)

        Zastanawiałeś się Marek po co są zderzaki?

        Pozdrawiam,
        Mejson
        --
        Automobil
        Forum pozytywnie zakręconych automaniaków.
        • marekatlanta71 Re: Brzydale... 13.03.07, 02:04
          Po to zeby ladnie wygladac - inaczej by je zostawiali czarne a nie malowali...
      • tomek854 Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 12.03.07, 11:14
        A ja niedawno odkrylem, ze parkujac w ciasnym miejscu miedzy sasiadami sie
        jednak nie zmiescilem i mam ryski na zderzaku. I zaczalem zalowac, ze nie mam
        jednak czarnych a nie lakierowanych zderzakow. Potem jednak doszedlem do
        wniosku, ze mimo wszystko poobijany niebieski zderzak w niebieskim samochodzie
        wyglada lepiej niz czarny, wiec wsiadlem i pojechalem do pracy.

        Do sasiada nie lecialem z taka pierdola - nie bede robil z siebie idioty ;)
        • bassooner Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 13.03.07, 14:08
          Olej to...nie wiesz na sto procent, że to on, może to dzieciarnia, gdybyś miał
          niezbite dowody, to co innego, ale w takim układzie olej i tyle. Też mam takie
          cacko, od kluczyka chyba i w tej chwili to nawet mi się podoba...;-)
          • m.a.n.n Re: Ludzie są #@%^!^$# nienormalni 13.03.07, 15:59
            Powoli, acz sukcesywnie nabywam analnego stosunku do sprawy... Staram się.
Pełna wersja