tomek854
12.03.07, 12:35
I niektore z nich sa bardzo pomocne, a niektore mnie wkurzaja.
I tak: wkurza mnie to, ze w drzwiach kierowcy mam przelacznik od okna kierowcy
tylko, za to dwupozycyjny. Znaczy moge sobie otworzyc wedle potrzeb, albo
kliknac do konca i mi zjedzie (wjedzie) na maska.
Ale przelacznik okna pasazera mam w drzwiach pasazera. I nie jest dwupozycyjny
- czyli zeby otworzyc okno pasazera na maksa, musze trzymac go caly czas
przechylony przez caly samochod. To wkurza - na szczescie paszport moge
podawac przez szyberdach (bo oczywiscie polscy pogranicznicy, w
przeciwienstwie do Niemieckich, francuskich i angielskich nie zniza sie do
tego, zeby przejsc do mnie na druga strone samochodu).
Za to pomocne jest to, ze mam dwie lampki nad glowa, ukierunkowane na mnie i
na pasazera - pasazer moze sobie zapalic lampke a mi ona nie przeszkadza w
prowadzeniu pojazdu.
A Wy jakie macie drobiazgi w swoich sprzetach?