SZAMBELAN w MAYBACHU

18.03.07, 08:43
Witam,
miałem zabawną przygodę - blisko pewnego Bardzo Ważnego pałacu w Warszawie
walnęła mi na przednią szybę bardzo wielką kupę wrona - dokładnie w momencie,
gdy słuchacz popularnej audycji w TOK FM zaproponował nadanie pewnej osobie o
nicku "ojciec" (używającaej ponoć Maybacha) tytułu SZAMBELAN. Ryknąłem
śmiechem - co zważywszy na związane zdarzenia jest uzasadnione chyba?
A swoją drogą, nie wiem, co na ten temat w TAKIM przypadku mówi kodeks
Boziewicza, ale czy pewna ważna osoba (gdyby miała jaja) nie powinna złożyć
wniosku o dzień urlopu bezpłatnego aby dać po mordzie komu trzeba?
Co o tym sądzicie?
Temat (szyba, Maybach "ojca") jest wszak "motoryzacyjny".

Pzdr.
A.
    • wotur Re: SZAMBELAN w MAYBACHU 18.03.07, 10:24
      Kodeks Boziewicza prawi:

      "Pojęciem osoby zdolnej do żądania i dawania satysfakcji honorowej albo krótko:
      osobami honorowymi lub z angielskiego gentelmenami nazywamy (z wykluczeniom
      osób duchownych) te osoby płci męskiej, które z powodu wykształcenia,
      inteligencji osobistej, stanowiska społecznego lub urodzenia wznoszą się ponad
      zwyczajny poziom uczciwego człowieka."

      Zatem zgodnie z tym kodeksem o "dawaniu satysfakcji" nie może być mowy (z
      więcej niż jednego powodu), ale moim zdaniem nie wyklucza to zwykłego dania po
      pysku lub skopania tyłka..

      No, ale tzw. jaja to "osoba" by musiała mieć...

      W.
      • sierra7 Rycerz z Żoliborza 19.03.07, 10:19
        wotur napisał:

        > Zatem zgodnie z tym kodeksem o "dawaniu satysfakcji" nie może być mowy (z
        > więcej niż jednego powodu), ale moim zdaniem nie wyklucza to zwykłego dania
        po
        > pysku lub skopania tyłka..
        >
        > No, ale tzw. jaja to "osoba" by musiała mieć...
        >
        > W.


        Z tym maybachem to chyba kaczka, ale wątpię, aby "najważniejszą osobę' z tego
        pałacu trapiły wątpliwości typu dać czy nie dać po pysku: on jest "prawdziwy
        żoliborski inteligent" a taki zawsze znajdzie uzasadnienie na małość i
        nijakość - na przykład w sloganie o brzydzeniu się przemocą. Niech by tak był
        to chłopak z Czerniakowa!
Pełna wersja