tomaszek874
18.03.07, 10:57
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3994931.html
Rano było w wywiadzie z jakimś policjantem, że ścigający nie chcieli go od razu zatrzymać, tylko zarejstrować jak najwięcej wykroczeń. Jak pazerni to mają.
Szanuje prace policji ale akurat w tym przypadku mówienie o oskarżaniu faceta z golfa/polo (różne wersje słyszałem) jest moim zdaniem nie na miejscu. Bo przecież nikt nie ma obowiązku patrzeć co się dzieje za nim.
Ale znając nasze realia to faceta będą chcieli obciążyć winą za wypadnięcie radiowozu z trasy...
Swoją drogą wszystko działo się ok 4 rano, może po prostu śpieszył się na Kubice ;)