ze mnie to k... nie dziwi (o/t)

21.03.07, 12:26
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4002145.html
nawet nie wiem jak to skomentować... rasa panów w d.. j... mać!
    • edek40 Re: ze mnie to k... nie dziwi (o/t) 21.03.07, 12:47
      Z jednej strony nie chce mi sie wierzyc, a z drugiej... jak najbardziej.

      To tak jak z Niemcami wschodnimi i zachodnimi. Zachodni od wojny wychowywani byli w poczuciu winy II wojny. Wschodni zas byli karmieni, ze za nic nie sa odpowiedzialni, bo sa lepsi, bo socjalistyczni.

      Nasze dzieci i dorosli praktycznie nie stykaja sie z innymi nacjami, bo w Polsce wciaz one stanowia margines. Nikt wiec nie wpaja zasad niedyskryminowania innych nacji, bo nikt nie widzi takiej potrzeby. Za to sa filmy, glownie amerykanskie, gdzie strzela sie do "czarnuchow" itp. A glupawa gawiedz oglada to to zupelnie bezkrytycznie. A potem wyjezdza i slawi imie Polski...
    • rapid130 Re: ze mnie to k... nie dziwi (o/t) 21.03.07, 12:48
      Bo my taki wredny naród jesteśmy. Od kołyski.
      Trudno dzieciom zmienić przekonania, gdy w domu jad w główki sączą.

      Chociaż...

      Moi seniorzy twierdzą, że wszystkiemu winni Żydzi i Niemcy :X
      Jeszcze ostatnio zaczęli mi się radykalizować, mohery jedne ;)))))

      Szczęśliwie nie udzielił mi się domowy radykalizm. Ba - jako wredny syn -
      jeszcze się z nich nabijam, gdy zaczynają uderzać w rasistowskie nutki.
      - "Ech, wy biedne ofiary propagandy PRL..." :P
    • emes-nju Re: ze mnie to k... nie dziwi (o/t) 21.03.07, 13:05
      Ja to widze troszke inaczej.

      W Polsce praktycznie nie ma "czarnuchow". Dzieci zatem stronia od "innego", ktorego zobaczyly po raz pierwszy z bliska (nie poprzez szklany ekran). I tu konczy sie to "troszke", bo idiotycznego rasizmu starszych inaczej niz glupota wyjasnic nie moge. Idiotycznego i glupiego, bo w kraju, o ktorym wiadomo, ze rasizm jest tepiony!

      Inna sprawa jest to, ze z iloma ludzmi, ktorzy pomieszkali w jakims kraju o sporym odsetkiem kolorych bym nie rozmawial, tyle razy slysze, ze po tym doswiadczeniu stali sie rasistami. Tak jak ich biali gospodarze za granica. Tlumaczenie zawsze jest to samo - bo sa oni sa inni... Rasizm na zachodzie jest, ale tylko nieoficjalnie - oficjalnie wszyscy sie kochaja.
      • miecio1313 Re: ze mnie to k... nie dziwi (o/t) 21.03.07, 14:31
        "Inna sprawa jest to, ze z iloma ludzmi, ktorzy pomieszkali w jakims kraju o
        sporym odsetkiem kolorych bym nie rozmawial, tyle razy slysze, ze po tym
        doswiadczeniu stali sie rasistami"
        Pracowałem za granicą w Europie parę lat z marokańcykami i niestety lub stety
        jestem jednym z tych ludzi w cytacie. Wychowałem się na "Chacie wuja
        toma", "Izaurze" czy "Korzeniach" więc wyjechałem z pozytywnym nastawieniem nie
        mając żadnych uprzedzeń co do rasy czy wyznania, jednak paroletnia wspólna
        praca i obcowanie nacodzień zmieniły moje nastawienie diametralnie. Ale napewno
        nie pytałbym w szkole czy uczą się tam kolorowi.
    • lexus400 Re: ze mnie to k... nie dziwi (o/t) 21.03.07, 14:16
      Jakos nie bardzo chce mi sie w to wierzyc ale z drugej strony skads sie to
      wzielo. O ile dzieci jeszcze mozna jakos wytlumaczyc tak absolutnie nie rozumiem
      rzekomego pytania rodzicow ".....czy będą się tam uczyły "czarnuchy". Wiele mowi
      sie o rasizmie w stosunku do nacji bardziej kolorowych niz nasza, ja jednak
      zauwazam tendencje w druga strone, przeciez czarni tez wyrazaja sie o
      "bialasach" nie zawsze pochlebnie i to chyba jest taki rasizm ogolnoswiatowy.
      Mnie osobiscie gowno interesuje kolor skory innych ludzi a nawet powiem wiecej
      "mulatki" sa baaaardzo atrakcyjne:))
    • inna-bajka Łoooooooo matko 21.03.07, 14:49
      Nikt z nas nie jest rasistą, dopóki córka do domu czarnego nazeczonego nie
      przyprowadzi. Nie wierzę, że nikt Was nie opowiada lub nie smieje się z
      dowcipów o czrnych lub Żydów. Więc nie przesadzajcie, bo mi to wali na kilometr
      świątobliwością, oczywiście sztuczną.
      • lexus400 Re: Łoooooooo matko 21.03.07, 15:11
        inna-bajka napisała:

        Nie wierzę, że nikt Was nie opowiada lub nie smieje się z
        > dowcipów o czrnych lub Żydów. Więc nie przesadzajcie, bo mi to wali na kilometr
        >
        > świątobliwością, oczywiście sztuczną.

        .........nie masz racji bajeczko. Nikt nie twierdzi, ze kawaly o zydach czy
        murzynach nie sa smieszne ale ma sie to nijak do rasizmu, kawaly typu "byl sobie
        Rusek, Polak i Niemiec......" tez sa smieszne ale tez z rasizmem nie maja nic
        wspolnego. Duzo naprawiam samochodow Romom czyli potocznie mowiac Cyganom ale
        nigdy nie pomyslalem nawet o ich kolorze skory czy pochodzeniu chodz prawde
        mowiac opinia o nich jest rozna.
        • margotje Re: Łoooooooo matko 21.03.07, 23:10
          lexus400 napisał:

          Duzo naprawiam samochodow Romom czyli potocznie mowiac Cyganom ale
          > nigdy nie pomyslalem nawet o ich kolorze skory czy pochodzeniu chodz prawde
          > mowiac opinia o nich jest rozna.


          Jezeli Polacy w domu sa antysemitami to dlaczego watpic , ze zagranica sa
          rasistami?
          Bo to, ze Polacy antysemitami sa, nie ulega dla mnie najmiejszej watpliwosci.

          Ja tez mialam watpliwa przyjemnosc sprowadzic do parteru kilku "przedsiebiorcow"
          z Polski, ktorzy (podczas gdy sami ani be ani me w zadnym obcym jezyku nie
          mowia, nie wspominajac o tym, ze jezyk ojczysty duzo do zyczenia pozostawia), o
          Holendrach tureckiego czy marokanskiego pochodzenia mowia " turasy i inne
          czarne swinie" ..
      • mrzagi01 Re: Łoooooooo matko 21.03.07, 22:02
        inna-bajka napisała:

        > Nikt z nas nie jest rasistą, dopóki córka do domu czarnego nazeczonego nie
        > przyprowadzi.

        dla scislości nikt nie jest rasistą, "ale asfalt powinien leżeć na swoim
        miejscu"- nieprawdaż?

        Nie wierzę, że nikt Was nie opowiada lub nie smieje się z
        > dowcipów o czrnych lub Żydów.

        śmieje sie, śmieje, ale wiesz dobrze że nie w tym rzecz.
        • emes-nju Re: Łoooooooo matko 21.03.07, 22:18
          mrzagi01 napisał:

          > > Nie wierzę, że nikt Was nie opowiada lub nie smieje się z
          > > dowcipów o czrnych lub Żydów.
          >
          > śmieje sie, śmieje, ale wiesz dobrze że nie w tym rzecz.

          A wedlug mnie wlasnie w tym. Smiac sie nie wolno, nazwac czarnuchem nie wolno, ale nikt nie jest wstanie zabronic rasizmu z falszywym, politycznie poprawnym, usmiechem na ustach.

          Wiekszosc znanych mi obywateli krajow o duzym odsetku osob o ciemnym kolorze skory za zadne skarby nie opowie kawalu o czarnuchu czy arabusie-brudasie, ale takze nieomal nie poda mu reki. Asymilacja jest trudna... A jak jeszcze oglada sie filmy z WTC, slucha, ze we Francji Marokanczycy chca np. wielozenstwa, chcac podwazyc porzadek prawny kraju-gospodarza, to noz sie niektorym w kieszeni otwiera i nie chce "innych".
      • lexus400 Re: Łoooooooo matko 21.03.07, 22:12
        inna-bajka napisała:

        > Nikt z nas nie jest rasistą, dopóki córka do domu czarnego nazeczonego nie

        .......a ja nawet chcialbym aby syn znalazl sobie jakas czarna dupeczke, fajnie
        by bylo:))
        • franek-b Re: Łoooooooo matko 21.03.07, 22:46
          > .......a ja nawet chcialbym aby syn znalazl sobie jakas czarna dupeczke,
          fajnie
          > by bylo:))

          np taka Omene (co prawda z silikonami...) ;-)))
          • lexus400 Re: Łoooooooo matko 21.03.07, 23:00
            pisalem troche zartem:)) ale biorac powaznie sprawe i ustosunkowujac sie do slow
            emesa to faktycznie jest oczywista niechec do arabow po WTC, ale taka sama
            niechec bylaby do kazdej innej nacji w zwiazku z czym, nie wiem czy tutaj
            zachodzi zjawisko rasizmu. Jezeli WTC byloby sprawka np.Francuzow, Slowakow czy
            Chinczykow to zapewne nie darzylibysmy ich sympatia.
            • typson Re: Łoooooooo matko 21.03.07, 23:20
              mysle, ze to troche inaczej. ja chodzac na kebaba nie mam przed oczami
              potencjalnego terrorysty tylko gastronoma. Jak widze wsciekłych,
              rozwrzeszczanych i palących flagi awanturnikow to mam obraz WTC ale to nie
              kwestia narodowosci tylko fanatyzmu. Fanatyzmu, na ktory skrajne odłamy religii,
              bieda i zacofanie przygotowały odpowiedni grunt
          • simr1979 Re: Łoooooooo matko 22.03.07, 11:44
            franek-b napisał:


            > Omene (co prawda z silikonami...) ;-)))
            >

            ręce proszę precz od wietnamu...;)
    • franek-b Re: ze mnie to k... nie dziwi (o/t) 21.03.07, 22:43
      bo to nie ma co komentowac... tez mnie to wcale nie dziwi. Badzmy szczerzy,
      obecnie to nie jest emigracja tylko kwiatu kraju, to buractwo (bo to nie jest
      rasizm - to jest zalosne buractwo zasciankowe) wyszlo bo w PL nie ma kolorowych.
      • mrzagi01 Re: ze mnie to k... nie dziwi (o/t) 21.03.07, 22:52
        franek-b napisał:

        > bo to nie ma co komentowac... tez mnie to wcale nie dziwi. Badzmy szczerzy,
        > obecnie to nie jest emigracja tylko kwiatu kraju, to buractwo (bo to nie jest
        > rasizm - to jest zalosne buractwo zasciankowe) wyszlo bo w PL nie ma
        kolorowych
        > .
        >
        no wlaśnie coś w tym stylu chcialem teraz napisać. nawet uknulem sobie na to
        zjawisko specjalny termin ZADUPIACTWO tudzież ZADUPSTWO.
        • lexus400 Re: ze mnie to k... nie dziwi (o/t) 21.03.07, 23:04
          .........a tak prawde mowiac (piszac) po zastanowieniu sie stwierdzam, ze jestem
          rasista w stosunku do Islamistow z powodu ich fanatyzmu religijnego prowadzacego
          w niewlasciwym kierunku.
          • typson Re: ze mnie to k... nie dziwi (o/t) 21.03.07, 23:13
            islamisci to nie rasa a wyznanie, wiec raczej jestes malo tolerancyjny
            religijnie :) Przynajmniej jesli czczenie kałasznikowa mozna nazwac religia...
            • bassooner Re: ze mnie to k... nie dziwi (o/t) 22.03.07, 12:48
              Mnie to nie dziwi kompletnie, jak z typsonem byliśmy w Szamoni na browarze to
              dosiadł się do nas mój koleś i w toku rozmowy zaczął gadać coś na Warszawiaków,
              że tacy i owacy, cwaniactwo ogólnie. Później, jak dowiedział się, że Typ jest ze
              stolicy, to jakoś dyplomatycznie wybrnął, że chodziło mu o napływowych,
              nowobogackich...to gdzie tutaj miejsce dla tolerancji w stosunku do żydów, gejów
              czy kolorowych, jak michę oklepią ci, boś z innej dzielnicy, czy miasta...
Pełna wersja