pizza987
26.03.07, 14:27
Problem z zupełnie innej bajki. Mam klienta na Śląsku z telefonem kierunkowym 0-32, gościu od roku wisi mi (jako firmie) prawie 3,5 tys. zł. Wezwania, ponaglenia nic nie dają, telefonów nie odbiera, albo udaje że to nie on itp. Pojutrze jadę sobie w tamtą stronę i myślę czy dziadowi nie zrobić akcji typu nasprejowanie na szyldzie/samochodzie/oknach firmy wielkiego napisu: "ZŁODZIEJ". Bo już szlag mnie trafia. W obecnym stanie prawnym nic nie mogę typowi zrobić, narobił smrodu jeszcze kilku moim klientom (tyle że ode mnie wziął towar i nie zapłacił, a im rozgrzebał linie produkcyjne i zapadł się pod ziemię). Nie wiem czy to dobry pomysł, czy mi już zaczyna odbijać. Dochodzę do momentu że jak gościa spotkam to mu chyba w michę strzelę, a wyrywny nie jestem.
P.S. Sroda-czwartek trasa Warszawa-Jaworzno-i-okolice-Jelenia Góra-Żary-Nowa Sól-Poznań-Warszawa, jak ktoś z tamtych okolic będzie miał chwilę ochoty na spędzenie ok. 5 min. w moim towarzystwie to proszę o emalię na gazetowego.