typson 01.04.07, 15:56 miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4028405.html?skad=rss nie wiem czy to żart na pierwszego kwietnia czy jak? Co mnie obchodzi zdanie J. Pospieszalskiego? Bajko, wspolczuje Ci takich ziomali Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
ernest_linnhoff Re: przyszłość PKiN 01.04.07, 16:18 No niestety, to nie zart. Polgebkiem ogladalem w telewizorni program w ktorym ow Pospieszalski wspierajac sie wizualizacja stanu sprzed budowy, argumentowal ze bylo tak genialnie bez PKiN. Na to HGW stwierdzila ze z opowiesci babci pamieta ze tam nie bylo tak fajnie. No i jest kwestia na lata: zburzyc/zostawic; bronic/atakowac... Odpowiedz Link
mrzagi01 Re: przyszłość PKiN 01.04.07, 17:30 też to oglądałem. Nawet z uwagą, bo temat sporu jest interesujący. niezaprzeczalnym faktem, jest jeden z argumentów wyburzaczy, że pałac swoją masą zakłóca komunikację w układzie urbanistycznym miasta (z polskiego na nasze- upierdliwe jest obchodzenie/objeżdżanie tego grzmota). ale tu pojawił się pomysł zgłoszony przez jednego z obecnych w studiu architektów, żeby bryłę pałacu przebić na poziomie 0 ciągami komunikacyjnymi (konstrukcja budynku rzekomo umożliwia to bez specjalnych ceregieli). wg mnie jest to ciekawy koncept Odpowiedz Link
ernest_linnhoff Re: przyszłość PKiN 01.04.07, 18:36 Koncept ciekawy, w sumie zeby dyskutowac powinni wykonac jakies studium przedprojektowe z kosztami itd. No i ciekawe na ile sam Pospieszalski chce usprawniac ruch, a na ile "trzodzi dla idei hehe Bo jak znam zycie, zaraz znajda sie jacys "spolecznicy" ktorzy np. uznaja ze trzeba zburzyc cytadele warszawska, gdzies powiedzmy w wielkopolsce jakis budynek kamery pruskiej itd... Odpowiedz Link
typson Re: przyszłość PKiN 01.04.07, 19:53 tylko nie bardzo rozumiem, komu ow pałac utrudnia komunikacje. Przeciez: a) jest oplatany przez cztery arterie - dwie PN-PD (marszałkowska i JP2) oraz dwie wschod zachod - jerozolimskie (łączące prage pd z plawskim i wobim) oraz swietokrzyska łaczaca stara prage z (powiedzmy) poznaniem. W tym kwadracie nie ma miejsca ani na inne ulice, trakty, przecinki. przedwojenna złota do nikad juz nie prowadzi, w duzej mierze jest wylaczona z ruchu. W poprzek sa fasady kamienic przy jerozolimskich z zapleczem w postaci pigalaka i poznanskiej (tez pigalak ale dla koneserów) a z drugiej strony co najwyzej plac grzybowski. Ulica w poprzek, w dowolnym kierunku nie ma racji bytu b) jakis czas tem jakis "geniusz" postulowal, ze powinno byc tak jak na "cywilizowanym zachodzie" czyli owe arterie a przynajmniej jedna z nich (marszalkowska) powinna miec po jednym pasie w kazda strone, oprocz tego krzaczki, pasaze, etc. Jak to sie ma, taka koncepcja ograniczania ruchu w centrum do rzekomo niezbednej przecinki pod/w miejscu PKiN? c) takim geniuszom jak pospieszalski sugeruje zajac sie projektowaniem tunelu obwodnicy pod jasna góra lub jeszcze bardziej genialnymi wizjami. Moglby sobie zadac troche trudu i odwiedzic ten przybytek i podumac chwile nad jakoscia budownictwa, materialami uzytymi do budowy palacu. Wszystko jest z kamienia i wysokiej jakosci drewna. Dzis buduje sie juz tylko ze szkla i stali, dzwi sa z PVC lub aluminium a sciany z gipsu i papieru. Rozumiem, ze ten caly marmur, granit i piaskowiec, piękny dąb oraz zdobienia z metali kolorowych nalezy wy..bac na smietnik, bo debilowi zle sie kojarzy? Czy wszystko musi sie kojarzyc tylko dobrze? Mi pospieszalski oraz pis sie kojarzy zle i jakos nie domagam sie zagazowania ich miernych żywotów... Chcialbym sie jeszcze dowiedziec, jak male dzieci maja pamietac o czasach komuny i tych wszystkich niezaprzeczalnie przykrych historiach skoro absolutnie zaden slad tamtych czasow sie nie zachowa? Odpowiedz Link
margotje Re: przyszłość PKiN 01.04.07, 21:37 Swiete slowa, Typsonie! PKiN to nie tylko memento mori ale i czesc historii naszego miasta. Odpowiedz Link