kamiill
04.04.07, 11:42
Mam takie pytanie: jak najskuteczniej mozna dowalic swojemu bylemu pracodawcy? Nie zebym chcial sie zemscic, ale po prostu uslyszec slowa "przepraszam" i "dziekuje" oraz odzyskac premie, ktora mialem dostac.. Niestety, tutaj sad pracy nic nie zrobi, bo wedlug dokumentow wszystko sie zgadza. Z kolezanka myslelismy nawet o pojsciu do gazety czy tv (mieliby do czego sie wziac, bo to autoryzowany przedstawiciel jeden z sieci komorkowych w Polsce, ktory w swoim call center lamal wszystkie mozliwe procedury). Moze macie jakis pomysl?