ja bym tam ich dziećmi nie nazywał

04.04.07, 18:50
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,4037804.html
    • emes-nju Re: ja bym tam ich dziećmi nie nazywał 04.04.07, 18:58
      Zuchy! Za moich czasow jak nauczyciel wyszedl, to rzucalo sie kreda, mazalo po tablicy, wyrzucalo sie teczki kolegow za okno (albo, w wersji wyrafinowanej, przyciskalo sie pasek od, wywalonej za okno, teczki framuga okna tak, zeby od wewnatrz nie dalo sie tego paska uchwycic - otwarcie okna powodowalo lot dobytku nieszczesnika) i darlo geby w nieboglosy. Ze tez nie wpadlo mi do glowy, ze moznaby powspolzyc z kolezanka z klasy... O ilez lat krocej bylbym prawiczkiem :-)
    • fazi_ze_sztazi Re: ja bym tam ich dziećmi nie nazywał 04.04.07, 20:41
      jesli to luizjana to moze ciemnoskore te dzieciaki, a dla tej rasy 12 lat to
      jak dla bialych 15-16, wiec wszystko w normie .....
      • lexus400 Re: ja bym tam ich dziećmi nie nazywał 04.04.07, 20:47
        W kazdym razie trzeba przyznac, ze dzieci mialy fantazje (erotyczne w tym
        przypadku):))
    • pap10 Falszywa zazdrosc :D 04.04.07, 20:57
      Falszywa zazdrosc przez Ciebie typson przemawia :D

      Pozdrowka,
      Radosny Pap :D
    • mrzagi01 Re: ja bym tam ich dziećmi nie nazywał 04.04.07, 21:52
      bo to dlatego że w mundurkach nie chodzo...
    • sven_b Re: ja bym tam ich dziećmi nie nazywał 04.04.07, 22:00
      Szkoda ze nie podali co to byl za przedmiot. Moze nauczyciel, zanim wyszedl,
      naswietlal o co w tych sprawach biega. Dzieci sie przejeły i dawaj ten tego.
Pełna wersja