służbowy samochód

05.04.07, 20:30
Dzisiaj miałem okazje pojeździć, po stołecznych drogach, samochodem służbowym.
A był to Citroen Berlingo, 1.6 HDI, ABS, klima, 15k na liczniku. Całkiem
fajnie nim się jeździło. Zważywszy, że dieslem jeżdżę raz na ruski rok, to
jakaś tam odmiana dla mnie. ;) Poza tym, pierwszy raz za sterami Berlingo.
Całkiem przyjemne wrażenia, silnik całkiem żwawy, dobra widoczność. Boczne
lusterka rewelacyjne, widać w nich wszystko. Ale, żeby nie było tak miło, nie
mogłem sobie ustawić lusterka wstecznego. Jak ustawiłem z odniesieniem na
górną to właściwie nic nie widziałem co dzieje się na drodze, jak ustawiłem w
odniesieniu do dolnej krawędzi, to znowu za mało widziałem. Jak po środku, to
brak odniesienia. Tak to ja się nie bawię... ;) Poza tym, pokrętła od nawiewu,
itp, strasznie nisko, poza tym, tak pionowo, że właściwie nie widać opcji na
pokrętłach. Całkiem to bez sensu, a tyle miejsca, żeby zrobić to trochę pod kątem.

Pozdrawiam
Wobi
    • pizza987 Re: służbowy samochód 05.04.07, 22:32
      Moje wspomnienia co do Berlingo/Partnera są bardzo dobre. Jeździłem kilkoma egzemplarzami, tylko diesle (1,9-XUD9 stareńki, ale bardzo przyjemny wolnossący klekocik z przyjemną dynamiką oraz 2,0 HDI). Rewelacją jeżeli chodzi o te samochody jest genialnie zestopniowana skrzynia biegów, co do ergonomii miałem podobne zastrzeżenia. Brałem nawet pod uwagę swego czasu kupno takiego pojazdu, ale małżowince się nie podobał ;) Co do środkowego lusterka to już nie pamiętam, ale jeździłem głównie blaszakami io bardziej się skupiałem na zewnętrznych.
    • inna-bajka Re: służbowy samochód 05.04.07, 23:33
      A ja tego samochodu szczerze i z ogromną wzajemnością nienawidziłam, podobnie
      jak Laguny. Do tego stopnia, że błagałam szefa o podmiankę na Punto :-(
      Dosłałam nowego Berlingo, zrobiłam nim prawie 200 000 w ponad 2 lata. Psuło się
      w nim chyba wszystko, 2 razy na totalnym zadupiu w zimę odmówił posłuszeństwa.
      A najgorzej wspominam kontakt z serwisem, nie powiem panowie mili, ale na
      wszystkie moje uwagi była jedna odpowiedź "tak ma być" lub "komputer nic nie
      wykazał". Nawet na zbierającąsię wodę w schowkach pod podłogą.
      W firmie było chyba z 15 Berlingo i chyba większośćz nas płakała.
      No może jakbym jeździła 2 km z domu do pracy ............
    • rapid130 Re: służbowy samochód 05.04.07, 23:50
      Berlingo/Partner 1.6 HDI 90 KM. Silnik bez zarzutu. Kulturalny, cichy, ma
      zadziwiająco mocny "ciąg", jak na swoją niedużą pojemność. Baaardzo przyzwoity
      komfort resorowania, nawet na pusto.

      Ale właściwości jezdne cokolwiek przeciętne.

      Jedyny plus to, że nie boi się kolein. Bywa dramatycznie podsterowny, lub
      dramatycznie nadsterowny, niczym stary Polonez. Zależnie od obciążenia i
      położenia gazu. I wcale nie trzeba się szczególnie starać, żeby się takimi
      manierami wykazał. :( To że jest żaglem szukającym bocznego wiatru, to norma
      przy tej powierzchni bocznej.

      Są dostawczaki tej samej klasy, które prowadzą się dużo lepiej.

      Dodam, uprzedzając pytanie, miałem do czynienia z egzemplarzem jeszcze
      pachnącym nowością, więc układ jezdny miał bez zarzutu.

      Generalnie nie lubię sprzętów z wysoko położonym środkiem ciężkości. :/

      Prowadzę z wrażeniem jakbym siedział okrakiem na dachu normalnego samochodu. ;)
Pełna wersja