typson
09.04.07, 02:49
jako iz wlasnie powrocilem z kielcowni to napisze slow kilka o tej drodze.
Jadac od kielc:
- wlasciwie do radomia, z krotkim odcinkiem pod kielcami sa nowe lub
zeszloroczne nawierzchnie :)
- radom jak to radom, jest OK, dwupasmowy (czasem nawet dwyujezdniowy) przejazd
- 16km miedzy paxtonowem (tam gdzie konczy sie wylotowka z radomia na w-we) a
bialobrzegami jest w przebudowie. Lepiej niz dwa tygodnie temu, bo poprawili
zolte pasy na jezdni. Calusienki odcinek nowej nitki jest juz przeorany, w
wielu miejscach jest nawet nawierzchnia. Pojawiaja sie slupy podpierajace
wiadukty choc stara nawierzchnia wola o pomste do nieba.
- obwodnica bialobrzegow OK
- odcinek miedzy b.brzegmi a grojcem - coz, niby OK ale jednak gorzej z roku
na rok
- dwujezdniowka z grojca do warszawy - tu rowniez prace ida pelna para.
Jeszcze dwa tygodnie temu myslalem, ze wylaczenie jednej nitki w okolicach
grojca jest spowodowane wymiana wiaduktow przelatujacych gora (sa juz
rozebrane) ale w ten weekend okazalo sie ze caly odcinek starej nawierzchni az
do konca dwujezniowki jest juz wylaczony z ruchu, ryją tam ostro i pewnie pod
koniec roku bedzie odnowiona nitka. Fajnie
Slowem serce roscie patrzac na te czasy. Ktos ostatnio pisal, ze to dobrze, iz
zamiast pakowac cala kase w autostrady naprawia sie i modernizuje to co jest.
I chyba zaczynam sie z tym zgadzac. Bo jednak wyremontowanie typowej
"gierkowki" jest bez porownania tansze i latwiejsze niz budowanie autostrady
od zera. Co nie znaczy, ze nie snie o autostradach.