typson
12.04.07, 00:53
Jak to miło zagrać w grę, w ktorą grałem bedac w podstawówce (86-94). Coś
niesamowitego... Pamietam te czasy, wybrancy mieli Atari 65XE, gra sie
"wgrywała" i po pol godzinie mozna bylo pograc o ile sie dobrze "wgrało".
Czasem wgrywało sie zle i byl kibel. Mozna tez bylo zapodać sobie "turbo" do
magnetofonu "wgrywającego" i wtedy bylo tylko kilkanascie minut. Teraz
"wgrywa" sie natychmiastowo a remake chodzi nawet na 1680x1050 ale jakosc
grafiki idealnie odwzorowuje oryginał :)
Jak ktos chce to moge na jakis ftp wystawić :) [23.1MB]