typson
14.04.07, 18:37
miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35751,4059149.html
gdzies w okolicach Legnicy. Wczoraj czytalem, ze wywrocil sie autokar i jest
sporo rannych. Dzis czytam, ze jedna osoba nie zyje. ale nie z autokaru. Na
sasiedniej nitce w tym samym miejscu. w/g policji kierowca zagapil sie na
wypadek i wpadl do rowu...
To gapienie sie na wypadki czy ogolnie jakas potrzeba sensacji - wystarczy
przeciez, ze policja zatrzyma kogos na sygnale to wszyscy do 40 zwalniaja, by
soie przyjrzec - to jest jakis dramat. Kilka razy bym wpakowal sie komus w
tylek, bo jakas dziagyga swlalniala na drodze krajowej do pierwszego biegu by
sobie popatrzec. Dziwie sie, ze policja tego nie tępi