marekatlanta71
14.04.07, 23:49
Jestem po pierwszym dniu i juz mi zdazyli udowodnic jak kiepskim kierowca
jestem. Na szczescie reszta uczestnikow pokazala braki umiejetnosci jazdy na
poziomie jeszcze gorszym niz moj. Ale odkrylem ze:
- panicznie boje sie mokrej/sliskiej nawierzchni
- w sytuacji krytycznej gdy mam do wyboru wjechanie komus w dupe lub wykonanie
awaryjnej zmiany pasa wjezdzam w dupe.
A skutkiem ubocznym tej szkoly jest podziw dla zachowania Saaba na drodze a
szczegolnie dla ABS'u i ESP. Wykonujemy manewry przy ktorych palce sie
podwijaja - np. zmiana pasa na 2 dlugosciach samochodu przy okolo 100 km/h
(bez ESP spora czesc ludzi konczy taki manewr rozwalajac kilkanascie slupkow,
z ESP zwykle jeden slupek a i to nie kazdy).