pizza987
15.04.07, 19:46
....i od razu w mojej zadupiastej okolicy zabrakło wody :( Standartowo towarzystwo zaczęło podlewać ogródki, a efekt tego jest taki że nie mam jak dziecka wykąpać. Na Zawadach (Warszawa) gdzie mieszkam jest teraz niesamowity przyrost nowych domów (w większości wielorodzinnych), a wodociąg doprowadzający z Konstancina Jeziorny nie był modernizowany od początku jego istnienia. MPWiK odgrażał się w zeszłym roku że sytuacja ulegnie poprawie, bo podepną nas nawet awaryjnie do warszawskich wodociągów, ale jak mi się wydaje nic z tego nie wyszło. A zakaz podlewania ogródków z tzw, wody miejskiej jest, tyle że nikt go nie respektuje. Jest obowiązek posiadania do celów ogrodniczych własnych ujęć. No jest, tylko mało kto się do tego stosuje. Fajny będzie ten rok coś mi się wydaje....