Wiosna przyszła (ot)......

15.04.07, 19:46
....i od razu w mojej zadupiastej okolicy zabrakło wody :( Standartowo towarzystwo zaczęło podlewać ogródki, a efekt tego jest taki że nie mam jak dziecka wykąpać. Na Zawadach (Warszawa) gdzie mieszkam jest teraz niesamowity przyrost nowych domów (w większości wielorodzinnych), a wodociąg doprowadzający z Konstancina Jeziorny nie był modernizowany od początku jego istnienia. MPWiK odgrażał się w zeszłym roku że sytuacja ulegnie poprawie, bo podepną nas nawet awaryjnie do warszawskich wodociągów, ale jak mi się wydaje nic z tego nie wyszło. A zakaz podlewania ogródków z tzw, wody miejskiej jest, tyle że nikt go nie respektuje. Jest obowiązek posiadania do celów ogrodniczych własnych ujęć. No jest, tylko mało kto się do tego stosuje. Fajny będzie ten rok coś mi się wydaje....
    • iberia.pl Re: Wiosna przyszła (ot)...... 15.04.07, 21:07
      chyba raczej lato:-).
    • wo_bi Re: Wiosna przyszła (ot)...... 15.04.07, 21:51
      ...
      wiosna przyszła,
      wiosna przyszła,
      cóż za piękne chwile.
      Wyleciała pszczółka z ula,
      ugryzła mnie w tyłek...

      ;)
      • margotje Re: Wiosna przyszła (ot)...... 15.04.07, 23:21
        Wojtus, nie wiedzialam, ze z Ciebie taki poet ;))))))))))))
    • pizza987 Woda się pojawiła.... 15.04.07, 22:04
      ....tyle tylko że młoda śpi już od ok. godziny i została umyta w mineralnej tak z grubsza. A problem zasygnalizował szwagier ok. 16.00 jak zadzwonił z pytaniem czy mamy wodę.
    • edek40 Re: Wiosna przyszła (ot)...... 16.04.07, 11:56
      U mnie na roli mam studnie do zasilenia domu i oddzielna wylacznie do podlewania ogrodu. Dzieki temu przez przypadek nie osusze sobie ujecia wody domowej. A pisze o tym, poniewaz wiem nawet ile powinien wynosic mandat za podlewanie ogrodka woda z wodociagu. Dokladnie 100 zl. Tyle kosztowalo mnie wyborowanie odwiertu na 10 m (powinno byc mniej, ale ja bylem w pracy, zona gotowala jadlo, a majstry wiercily, bo licza sobie z metra, az wrocilem z roboty i zatrzymalem ich zapal). No i jeszcze pompa, ktora dokreci sie do rury. To mozna kupic na raty w castoramie juz od 200 zl. W sumie 1000 zl. Straz miejska zapewne strasznie sie nudzi w weekend. Dzwon na 986 i molestuj. Musza przyjechac.
      • pizza987 Re: Wiosna przyszła (ot)...... 16.04.07, 12:03
        Okazało się że padła pompa na wodociągu. Co nie zmienia postaci rzeczy że woda objawiła się ok. godz. 22.00, była do 7.00 (tego jestem pewien, bo korzystałem akurat z umywalki), po czym o 8.40 zadzwoniła małżowina z pytaniem czy nie wiem gdzie podziała się woda.... W WODROLU uprzejmie mnie poinformowali o awarii i o tym że ciężko nad nią pracują.

        A o cenach pomp, odwiertów i innych taklich pogadaj z moimi sąsiadami, gdzie ja to wyglądam jak ubogi krewny, bo sam zapycham z kosiarką, stawiam gniewniki i mam niedokończony dom. Wiesz, to takie towarzycho, które domaga się wszelkich udogodnień i praw, ale obowiązki są dla innych. Dziadostwo....
        • edek40 Re: Wiosna przyszła (ot)...... 16.04.07, 12:25
          A to zes sie zle zbudowal. U mnie wprawdzie sa lepsze chalupy moich sasiadow, ale maja one charakter ustawicznie nie dokonczonej inwestycji. Moj zas kurniczek zaczyna wygladac z roku na rok na coraz bardziej gotowy. W ten lykend np. planuje budowe nowego ganku i wymiane silnika w mazdzie. Innymi slowy u mnie na wsi ja moge uchodzic za bogacza :) No i mam dwie studnie. Za rada malzowinki pomalowalismy klej od styropianu. Dzieki temu chalupka wyglada na otynkowana :)))) To tez nie jest w moich okolicach zasada - tu ocieplony dom w szarym kleju to luksus.
        • typson Re: Wiosna przyszła (ot)...... 16.04.07, 13:28
          spoko, u mnie sie wywalil smierdzacy serwer dominowy i nie ma poczty. A w pracy
          bez poczty to jak bez kawy albo w domu bez wody.
Pełna wersja