dwiesciepompka
16.04.07, 21:37
...jest 12 tysięcy motocykli w Częstochowie. A ja w sobotę około godziny 16
jechałem Marszałkowską w Warszawie w asyście tłumu skuterów, czoperów i innych
ścigaczy. Tłok był nieziemski, motocykliści jedac w stronę Puławskiej trąbili,
włączali dziwne syreny i z podziwu godną konsekwencją wciskali się w każdą
wolną przestrzeń a ludziska zdezorienotwane bały się. A mi się strasznie to
podobało:)
Był tylko drobny problem, bo pasa ruchu to się zmienić za bardzo nie dało bez
rozjechania jakiegoś jednoślada. Policja była bardzo pomocna, bo kierowała
ruchem na wjezdzie na rondo (marszałkowska/jerozolimskie), ale na zjezdzie z
ronda 10 metrów dalej juz nie. Więc skutek był taki,ze wjechalem na czerwonym
zachęcany przez pana policjanta a zjechałem ze strachem w oczach moich
paseżerów i obtrąbiony przez stojących na zielonym (jerozolimskie) przy zjeździe.
No ale ciekawe jak to wyglądało w Częstochowie...?