tomek854
25.07.07, 01:06
Czyli o Polakach w Szkocji znowu.
Przynieślimy kiedyś z wystawki za rogiem stolik pod telewizor. Działa, ma parę
półeczek i szafkę, wzmacniacz wchodzi, płytki DVD i winyle. Mamy teraz lepszy,
ale szkoda ten wywalać, bo jest całkiem dobry, a na dworze padało. A że wiem,
jak to jest, jak się do Szkocji gołym i wesołym przyjedzie, to sfociłem i
dałem na szkocja.net ogłoszenie, w którym zaproponowałem chętnemu że może
sobie za darmo wziąć a nawet, że mogę podwieźć jak będę miał czas, za 10
funtów. Zaznaczyłem, bo różnie bywa, ze do wzięcia jest LI I JEDYNIE stolik.
I dostałem odpowiedź. Jedną. Mniej więcej taką:
"Ty pazerny chuju, badziewny stolik sobie przyniosłeś z wystawki i teraz
odpierdalasz że chcesz 10 funtów za transport? Żebyś chociaż dorzucił to DVD
albo TV ale tak to spierdalaj"
Rzadko się zdarza, żebym nie umiał nic powiedzieć na dany temat, ale teraz nie
umiem.