Co ja mam przed tą Hiszpanią...

31.07.07, 11:16
... z samochodem zrobić? Sprawdzić olej, zakupić płyn do spryskiwaczy,
zastanawiam się, czy nie kupić żarówek, bo wiem, że mają przepis, że trzeba
mieć zapas. Inna sprawa, że jak mi pójdzie żarówka, to i tak jej sama nie
wymienię. Ktoś wie ile mogą żarówki do Jazza kosztować?
No i nie wiem co jeszcze. Powietrze w oponach sprawdzić? Odkurzyć w środku?:)
Jazzik ma niecałe 3 lata, niedawno był na przeglądzie (w listopadzie
generalny, dwa miesiące temu wymiana świec i czegoś jeszcze, to co się po
40tys robi). Więc chyba nic więcej nie trzeba, nie?
Aha, gaśnicę muszę kupić, moja już dawno ważność straciła...

Z innej beczki, myślę nad GPSem, mam dwie opcje. Albo kupić coś takiego:
tiny.pl/5rhq
albo coś takiego:
tiny.pl/5rhx
Albo zainwestować w dobry telefon, kupić do niego trzymanko:) i wgrać mapy
(po znajomości, praktycznie za darmo). Kompletnie się na tym nie znam, co
byście radzili?

Trasa wyznaczona, viamichelin.com rządzi:)

Za wszelkie rady z góry dziękuję:)

Kinga
    • mrzagi01 Re: Co ja mam przed tą Hiszpanią... 31.07.07, 11:29
      a widzisz? same nerwy. bylo pofrunąć aeroplanem ;)
      • winnix Re: Co ja mam przed tą Hiszpanią... 31.07.07, 12:25
        Prędzej by mnie szlag trafił, niż bym się aeroplanem zabrała:) Byliśmy w ten
        weekend nad morzem, popływać na windsurfingu, po zapakowaniu stan liczebny
        wyniósł:
        - dwa plecaki, jeden średni, drugi duży (duży, bo pianki trzeba było wpakować)
        - materac do namiotu
        - pompka do materaca
        - namiot
        - dwa śpiwory
        - moja torebka :)
        - torba z żarciem i piciem
        A na dwa dni jechaliśmy. Strach pomyśleć ile byśmy zapakowali na dwa tygodnie:)
    • sven_b Re: Co ja mam przed tą Hiszpanią... 31.07.07, 11:55
      'Aha, gaśnicę muszę kupić, moja już dawno ważność straciła...'

      Wystarczy przedluzyc waznosc u strazakow albo zaprzyjaznionego konserwatora
      sprzetu ppoż.

      Generalnie jest zapis ze zapasowy kpl. zarowek trzeba miec ale nikt tam tego nie
      egzekwuje.

      Rozwaz rolete przeciwsłoneczną. Na P w słoncu lepiej cos rozłozyc na przodzie
      lub tyle lub i tu i tu.
    • typson Re: Co ja mam przed tą Hiszpanią... 31.07.07, 12:46
      sprawdz, czy auto ma czym (w sensie ilosci i jakosci) sie chłodzic - bywa tam
      gorąco. Poza tym olej, pozostaly przebieg do jego wymiany czy do przegladu -
      licz sie z tym, ze 6tys przejedziesz z uwzglednieniem lokalnych wycieczek. No i
      wiadomo, jakies apteczki, kamizekli, zarowki czy czego tam chcą... Trzeba tez
      napompowac kola autorstradowo - do wyzszch wartosci podanych w instrukcji.

      I fok gps - kup sobie na miejscu mapy miasta, w ktorym bedziesz przebywac - i
      tak sie przydaje.
      • winnix Re: Co ja mam przed tą Hiszpanią... 31.07.07, 13:43
        Dobra, a teraz łopatologicznie, mam sprawdzić poziom płynu w chłodnicy, tak? I
        przy jakich wskazaniach mam dokupić? Czy lepiej po prostu do serwisu zadzwonić
        co oni mi tam powlewali?

        Co do pompowania opon. Khm... No więc przyznaję się bez bicia, nigdy sama opon
        nie pompowałam, zawsze przy przeglądach mi to robili. Czy jest szansa, że je
        rozwalę, czy to jest prosta operacja? :)

        GPS to tak przyszłościowo myślałam, na ten wyjazd stawiam na mapy, jeżdżenie po
        autostradach nie wygląda mi na specjalnie skomplikowane:)
    • edek40 Re: Co ja mam przed tą Hiszpanią... 31.07.07, 13:29
      Ale Ty do tej Hiszpanii to na windsufing? Bo mi wystarczylo pol plecaka na tydzien, bo tam cieplo jest. Malzonka zas z dwuosobowym przychowkiem na 3 tygodnie pomiescila sie w dwoch walizkach nieduzych i duza kosmetyczka. Tak naprawde to klopot miala tylko z poddupnikami dla dzieci, bo szly do samolotu i musiala je targac po oddaniu bagazu. Fakt, moja kalkulacja opacalnosci jazdy czy lotu opiera sie glownie na koniecznosci rozlozenia trasy na co najmniej 3 dni (dzieci), wiec dwa noclegi dla czterech osob + zarcie. Tak bardzo to podnosi koszt, ze taniej wyszlo mi aeroplanem. A poza tym stary juz jestem i wytrzasanie tylka na takim dystansie to juz nie dla mnie.
      • winnix Re: Co ja mam przed tą Hiszpanią... 31.07.07, 13:40
        > Ale Ty do tej Hiszpanii to na windsufing?

        Nie nastawiam się na windsurfing, bo nie wiem jakie tam ceny wypożyczenia
        sprzętu mają. Ale pianki zabiorę na wszelki wypadek, może się coś ciekawego
        trafi. Zciuchów, to pewnie na wszelki wypadek jakiś polar wezmę, ale z tego co
        pamiętam i co widzę z prognozn, to w nocy mają tam zbliżone temperatury do
        dnia, więc lekkie rzeczy wystarczą.
        Samolotem mi się zwyczajnie nie chce, jak sobie pomyślę o targaniu takiej tony
        bagażu i płaceniu za nadbagaż (w tanich liniach na bank bym się w limicie nie
        zmieściła), to mi się odechciewa. Szczególnie, że na miejscu mamy zamiar sie
        przemieszczać wzdłuż wybrzeża, więc i tak musiałabym samochód wypożyczyć.

        Ja tym dystansem podjarana jestem, jeszcze nigdy takiej trasy nie robiłam, więc
        już się nie mogę doczekać:)
        • edek40 Re: Co ja mam przed tą Hiszpanią... 31.07.07, 13:57
          Wynajecie automobila z klima na miejscu to koszt rzedu 350-400 euro na dwa tygodnie (w moim przypadku focus c-max rocznik 2006 diesel - 420 euro z ubezpieczeniem) + paliwo, ale to jest nieco tansze niz u nas, a swoim tez bedziesz zuzywac.

          Zacznij od warunkow wiatrowych. Obawiam sie, ze poludniowe wybrzeze nie jest szczegolnie atrakcyjne. Jak jade "rodzinnie" w jakies cieple kraje ogladam je pod katem wiatru, bo w koncu dzieci podrosna i pozyczymy jakis jacht na morzu (na razie za dwa tygodnie proba na Mazurach). Kreta, Hiszpania czy Chorwacja sa zasadniczo bezwiatrowe lub slabowiatrowe, a Ciebie takie warunki nie interesuja chyba. Nalezy sie liczyc z napedem dieslowskim. A windsurfing nie ma silnika chyba? Moze ta pianka to zbedne kilogramy?
          • m.a.n.n Re: Co ja mam przed tą Hiszpanią... 31.07.07, 21:20
            windsurfing... hiszapnia... windsurfing... eeeeh!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja