Dodaj do ulubionych

nowe auto poszukiwane ... porady mile widziane ...

13.08.07, 08:23
wystarczyło jedno holowanie z piotrkowa do w-wy ... 120km w 3.5 godz w nocy ...

decyzja podjęta ... czas na nowe auto ... wyliczyłem że koszt rat za nowe
będzie porównywalny z tym co wkładam w naprawy i eksploatację używanego ...


poszukuję więc nowego auta w cenie do 65.000 PLN ...

co takie auto 'musi' ?
- jeździć na ON
- mieć wystarczającą moc do jazdy po w-wie
- mieć klimatyzację (najlepiej automatyczną)
- mieć wystarczającą ilość miejsca żeby upchnąć wózek (jeszcze nie dziś ale
kto wie co będzie za rok, dwa)
- pierdoły w postaci podłokietnika kierowcy, radia sterowanego w kierownicy,
elektrycznych i ogrzewanych lusterek - mile widziane

jakiś swój typ mam ... ale podam później żeby nie sugerować niczego ...


możemy ogłosić konkurs ... najlepsza porada zostanie nagrodzona flaszką wódki
weselnej (właśnie z tego wesela przez piotrków wracałem kiedy vectra odmówiła
posłuszeństwa) :)


pzdr,
jerry
Obserwuj wątek
          • plawski Re: nowe auto poszukiwane ... porady mile widzian 13.08.07, 11:56
            mrzagi01 napisał:

            > gdyby się nie upierał przy dieslu to w tej cenie ma C4 1.6 16v w wersji SX-PACK
            > (można powiedzieć full wypas- z automatyczną klimą i tymi wszystkimi bajerami
            > których sobie jerry życzy) + jeszcze jakieś bajerki do wyboru. no a przy HDi w
            > rachube wchodzi tylko SX

            SX to też niemało z tego co pamiętam. Niech zapyta w salonie. Można urwać więcej
            niż mega promocja :). Słyszałem natomiast, że to 1,6 benzyna dobre sprawdzone
            silniki tylko podobno palą po mieście tyle co mój wieloryb 1,8 - czyli koło 10
            litrów.
            • mrzagi01 Re: nowe auto poszukiwane ... porady mile widzian 13.08.07, 12:22
              plawski napisał:

              >
              > SX to też niemało z tego co pamiętam.
              ano niemało, a jak dla mnie, powiedziałbym- wystarczająco

              Słyszałem natomiast, że to 1,6 benzyna dobre sprawdzone
              > silniki tylko podobno palą po mieście tyle co mój wieloryb 1,8 - czyli koło 10
              > litrów.

              najniechybniej tak jest- 16 v robi swoje- ale za to w trasie już jest czym
              "pofurmanić" :)
    • frax1 Re: nowe auto poszukiwane ... porady mile widzian 13.08.07, 13:49
      C4 to super propozycja pod względem cena/jakość. Przejechałem cytryną ponad 50
      tyś km i żadnych problemów. Poza tym 1.6 hdi to doskonały silnik, ten słabszy
      jest ok ale mocniejszy to naprawdę szybkie auto. W 65 tyś zmieścisz się jeszcze
      kupując Leona TDI Referance 105km. Ma Climatic i parę innych gadżetów.
      Pozdrawiam
      • plawski Re: nowe auto poszukiwane ... porady mile widzian 13.08.07, 13:52
        frax1 napisał:

        (...) W 65 tyś zmieścisz się jeszcze
        > kupując Leona TDI Referance 105km. Ma Climatic i parę innych gadżetów.

        Zmieścisz się jak używasz konfiguratora. Jak poszedłem do seata na malowniczej w
        warszawie to mi powiedzieli (miesiąc temu) że najtańsze leony od 70 koła. W
        benzynie...
        > Pozdrawiam
        • frax1 Re: nowe auto poszukiwane ... porady mile widzian 13.08.07, 14:43
          To się nazywa być sales... koleżanka ostatnio szuka auta dla siebie i trochę jej
          pomagałem z wyborem. Strasznie jej się podoba C2 ale jak wiadomo jest to
          b.niepraktyczne auto - ale cena i wyposażenie bije konkurencję. Za 43tyś 1.4 VTR
          z auto klimą i całą resztą... macie jakieś pomysły na konkurencyjne auto?
          Pozdrawiam
    • jerry.s Re: nowe auto poszukiwane ... porady mile widzian 13.08.07, 14:28
      póki co na placu boju mamy:

      - Meriva 1.7 CDTI w wersji Enjoy+ doposażonej prawie do Cosmo za jakieś
      powiedzmy 68kPLN do wzięcia

      - C4 1.6 HDI 110KM w wersji SX-PACK za jakieś 70kPLN wg konfiguratora (zakładam
      że cena końcowa to koło 68kPLN)

      C4 jest lepiej wyposażone (klimatronic, czujniki parkowania), ładniej wygląda
      ... tylko czy wejdzie do niego wózek i czy da się spakować w 3 osoby na
      2-tygodniowy urlop?

      Meriva za to to jednak opel (jakoś większe mam zaufanie)
    • jerry.s C4 - pierwsze wrażenia 15.08.07, 00:07
      no to odwiedziłem salon ...

      C4 w opcji 1.6 HDI 110KM SX PACK z dołożonym czujnikiem parkowania z przodu i
      zestawem głośnomówiącym to dokładnie 71,4 kPLN ... rabat jakiego moge sie
      spodziewać to 1 kPLN ... pewnie przyda sie alarm, który kosztuje koło 1,7 kPLN
      ... może uda się go wsadzić zamiast tego 1 kPLN upustu ...

      za ta kasę otrzymuje się auto które zaskakuje, a nawet szokuje wyposażeniem ...
      6 poduszek, 2-strefowy klimatronic, czujnik deszczu, czujniki parkowania
      przód+tył i masa innych bajerów ... niestety bez alufelg ...

      ale żeby nie było tak słodko ... do tej pory jeździłem vento, 156ką i vectrą ...
      no i jak widzę bagażnik w C4 to wydaje mi się, że to na 3-dniowy wypad w góry, a
      nie na 2-tygodniowy urlop nad morze śródziemne ... ale to pewnie tylko złudzenie
      i kwestia organizacji

      no i doszperałem się informacji o problemach z tylnim zawieszeniem - czy
      naprawdę pracuje tak głośno jak niektórzy piszą?
      w salonie coś wspomnieli że tuleje są już wkładane inne niż w pierwszych latach
      produkcji ...


      niestety nie mieli akurat żadnej C4ki do jazdy - wybieram się w przyszłym
      tygodniu żeby sprawdzić jak to się prowadzi na drodze ... bo z wyglądu jest OK
      ... może uda mi się ogarnąć te wszystkie wyświetlacze ...


      a że łatwo podejmuję decyzje pod wpływem chwili, potrzebuję teraz kilka
      krytycznych uwag od was na temat C4 ... żebym mógł na chłodno wszystko
      przekalkulować ...




      no i dalej jestem w trakcie poszukiwań ... tylko że próg cenowy podskoczył
      automatycznie do 70 kPLN ... Golf odpada, Leon i Altea XL odpadają ze względu na
      cenę, chyba będę musiał obejrzeć Ceed'a SW ... coś jeszcze zostało godnego
      uwagi? może ktoś ma doświadczenia z nowym megane? czy raczej olać Renaulta?

      Meriva chyba tez już odpadła ... jest prawie 30cm krótsza od C4 ...


      to tyle w ramach garści luźnych spostrzeżeń ...

      PS
      jeśli ktoś zna dobre chwyty na zbicie ceny o 2 kPLN zamiast 1 kPLN ... to
      piszcie śmiało ...
      • typson Re: C4 - pierwsze wrażenia 15.08.07, 00:34
        olej alu. Moze kup z zimowkami a alu dokupisz sobie wiosną (gdy zona nie bedzie
        widziała). Potem tylko sie zapieraj, ze to kołpaki :)

        > PS
        > jeśli ktoś zna dobre chwyty na zbicie ceny o 2 kPLN zamiast 1 kPLN ... to
        > piszcie śmiało ...

        Wiesz, widziałem ostatnio goscia z taką wysoką Mużynką w castoramie. Miała
        długie nogi, duzy dekolt, wonderbra. Kurna, nie mogłem sie leszczy doprosic,
        zebi mi zawór kulowy 1/2 na 3/8 znalezli, bo sie cała obsluga do tej parki
        zleciała...
        • jerry.s Re: C4 - pierwsze wrażenia 15.08.07, 01:11
          typson napisał:
          > olej alu. Moze kup z zimowkami a alu dokupisz sobie wiosną (gdy zona nie bedzie
          > widziała). Potem tylko sie zapieraj, ze to kołpaki :)

          zamiast alu w cenie 2,5 kPLN wolałbym juz ESP za 3 kPLN ... a na wiosnę i tak
          kupię jakieś ładne fabryczne 16" na alledrogo


          typson napisał:
          > Wiesz, widziałem ostatnio goscia z taką wysoką Mużynką w castoramie. Miała
          > długie nogi, duzy dekolt, wonderbra. Kurna, nie mogłem sie leszczy doprosic,
          > zebi mi zawór kulowy 1/2 na 3/8 znalezli, bo sie cała obsluga do tej parki
          > zleciała...

          nie wiem co żona na to ... ale chyba nie będę pytał ...


          teraz tylko pytanie ... jak dobrze i szybko sprzedać vectre? hehe ... chyba
          główną zaletą będzie regenerowana pompa z gwarancją na 12 m-cy :) ;)
          • spqr5 Re: C4 - pierwsze wrażenia 15.08.07, 10:02
            Powiedz żonie , że do Merivy dodają taaaaaaką wydekoltowaną murzynkę
            z nogami do nieba, a z Citroenie tylko autoalarm.

            Jak znam życie to żona stwierdzi, że Cytrynka jest sexi i woogóle i
            kupmy ją. :)

            A tak na poważnie, czy sądzisz, że w czasach kiedy auta tworzą
            księgowi, auto się różnią jakością. Np. czy diesel w Citroenie ,
            Pugu, jest gorszy niż w Fordzie, Volvo, Jagu, jeżeli powstaje w tej
            samej fabryce.

            Człowiek jest podatny na marketing i dlatego daje sobie wmówić że
            Aygo jest lepsze niż C1.
            • krakus.b6 Berlingo lub Partner 15.08.07, 21:18
              1600, HDi.
              Odebrałem takie do Firmy w ubiegłym tygodniu.
              Wersja Multispace plus.Ma wszystko,co sugeruje autor wątku.Cena
              idealnie wpisuje się w wymagania.65 kawałków za fajne autko.
              Pojemne,wygodne,ekonomiczne.Może tylko odrobinę szpetne,ale w
              jeździe sympatyczne.
              • st1545 Re: Berlingo lub Partner 16.08.07, 00:27
                krakus.b6 napisał:
                > 1600, HDi.
                [...]
                > Wersja Multispace plus.Ma wszystko,co sugeruje autor wątku.Cena
                > idealnie wpisuje się w wymagania.65 kawałków za fajne autko.
                > Pojemne,wygodne,ekonomiczne.
                Pozostając w salonie Citroena, to ja bym proponował raczej minivana (Xsarę
                Picasso) niż ciężarówkę (Berlingo). Ale kierunek rozumiem - też wolę praktyczne
                cechy auta (właśnie pojemność wnętrza i wygodę) niż litanię skrótów. Przy czym
                do czynników wpływających na komfort zalicza się nie tylko ilość miejsca, ale
                też resorowanie i wytłumienie hałasu - i tutaj właśnie ciężarówki odpadają.

                Od siebie napiszę jeszcze, że dla rodziny 2+1 wielki bagażnik nie jest tak
                ważny, jak wygodne miejsce z tyłu. W razie wieeelkiej potrzeby składa się po
                prostu pół siedzenia. Częściej się zdarza, że jedno z rodziców musi spędzić
                połowę trasy obok dziecka. W kompaktach jest wg mnie za mało miejsca na nogi na
                dłuższą metę. Zresztą dzieciom też to doskwiera - zwykle dziecko kopie w oparcie
                przed sobą. Problem się nasila, jeśli fotelik ma opcję przechylania do snu.
                (Przy okazji - foteliki bez takiej opcji są bez sensu).

                Z aut praktycznych (przesuwane kanapy są fajne!) polecam Space Stara i
                Roomstera. Siedziałem, testowałem, zachwycałem się ... ale... dalej będę Twingo
                jeździł :-) Póki się nie zacznie psuć ;-)
                pozdrawiam, tomek
                • jerry.s Re: Berlingo lub Partner 16.08.07, 08:31
                  Berlingo jest jak najbardziej OK ... ma tylko jedna wadę ... przez ostatnie 10
                  lat właśnie Berlingo jeździli rodzice ... więc napatrzyłem sie na to już aż za
                  długo ...

                  i co ciekawe - o ile pierwszy model Berlingo był całkowicie bezawaryjny, o tyle
                  model po liftingu miał już pewne niedoróbki - od szybciej kończącego się
                  zawieszenia, po gorzej spasowane plastiki i gorszej jakości materiały użyte do
                  wykończenia ...
                  żeby było jeszcze ciekawiej - ten pierwszy model był składany w Polsce i wypada
                  dużo lepiej niż drugi składany we Francji ...

                  Xsara Picasso też jest ok ... jednak jak dla mnie zbyt opatrzona linia nadwozia
                  i zbyt długo funkcjonująca na rynku bryła ... lubię jak coś ładnie wygląda i nie
                  jest zbytnio popularne ...
                  • st1545 Re: Berlingo lub Partner 16.08.07, 10:14
                    jerry.s napisał:
                    > Berlingo jest jak najbardziej OK ... ma tylko jedna wadę [...]
                    > napatrzyłem sie na to już aż za
                    > długo ...
                    [...]
                    > Xsara Picasso też jest ok ... jednak jak dla mnie zbyt opatrzona linia nadwozia
                    > i zbyt długo funkcjonująca na rynku bryła ... lubię jak coś ładnie wygląda
                    > i nie jest zbytnio popularne ...

                    Np. Vectra???
                    Oj, bo jeszcze ktoś pomyśli, że chcesz ją zmienić bo zbyt się opatrzyła na
                    rynku, a awarie to tylko pretekst dla żony ;-/
                    Wg mnie to powinny być argumenty drugorzędne. Stop - trzeciorzędne; drugorzędne
                    (czyli o rząd wielkości ważniejsze od wyglądu zewnętrznego) są subiektywne
                    wrażenia w środku :-D
                    pozdrawiam, tomek
                    • jerry.s Re: Berlingo lub Partner 16.08.07, 14:03
                      zmiana vectry została wymuszona ostatnią awarią ... czas na nowe auto i koniec :)

                      a co do wyglądu zewnętrznego i wewnętrznego ... jakoś nie wyobrażam sobie kupna
                      auta (na powiedzmy 5 lat) które mi się wcale nie podoba ...
      • mrzagi01 Re: C4 - pierwsze wrażenia 16.08.07, 08:47
        jerry.s napisał:


        > jeśli ktoś zna dobre chwyty na zbicie ceny o 2 kPLN zamiast 1 kPLN ... to
        > piszcie śmiało ...
        >

        może z ostateczną kalkulacją od jednego dilera pojedź do innego i zapytaj co są
        w stanie zrobić żebyś kupił to auto u nich z nie u tamtych.
        • plawski Re: C4 - pierwsze wrażenia 16.08.07, 09:02
          mrzagi01 napisał:

          > jerry.s napisał:
          >
          >
          > > jeśli ktoś zna dobre chwyty na zbicie ceny o 2 kPLN zamiast 1 kPLN ... to
          > > piszcie śmiało ...
          > >
          >
          > może z ostateczną kalkulacją od jednego dilera pojedź do innego i zapytaj co są
          > w stanie zrobić żebyś kupił to auto u nich z nie u tamtych.

          Zrób dokładnie tak jak pisze mrzagi. Daj nam znać jaki wrażenia po jeździe
          próbnej. Jeździłem C4 HDI 92 km w 4 osoby i dla mnie był wystarczający, biorąc
          pod uwagę, że jeżdżę raczej w kraju, a bez narażania tutaj życia, szybko nie ma
          gdzie pojeździć. Podejrzewam, że to 110km będzie baaaardzo przyjemne. Bagażnik -
          uprzedzałem - ale z drugiej strony pewnie jest tak jak piszą koledzy.
          Jeżeli chodzi o tylne zawieszenie to słyszałem dokładnie to samo co Ty - podpbno
          hałasuje na większych wybojach, nie wiem natomiast jak jest aktualnie ale myślę,
          że musieli poprawić.

          >
          >
          • jerry.s Re: C4 - pierwsze wrażenia 16.08.07, 14:08
            na jazdę pewnie wybiorę się po urlopie - czyli koło połowy września ...

            a co do rabatów - chyba wybiorę się ostatecznie do mińska ... chodzą głosy, że w
            mniejszym mieście sprzedawcy są bardziej chętni do negocjacji ... a końcowe
            oferty od 2 warszawskich tez wezmę na poparcie moich argumentów :)

            o zawieszenie pytałem w salonie - podobno od jakiegoś czasu fabrycznie montowane
            są tuleje z innych materiałów i problem szybkiego ich wybijania został
            rozwiązany ... poza tym podejrzewam, że nawet twardy francuz będzie bardziej
            miękki od opla ...
            • mrzagi01 Re: C4 - pierwsze wrażenia 16.08.07, 14:11
              jerry.s napisał:

              > na jazdę pewnie wybiorę się po urlopie - czyli koło połowy września ...
              >
              > a co do rabatów - chyba wybiorę się ostatecznie do mińska ... chodzą głosy, że
              > w
              > mniejszym mieście sprzedawcy są bardziej chętni do negocjacji ...

              to różnie wygląda, ale na pewno najciężej jest u dealerow którzy realizują duże
              dostawy do flot (tak myślę)
            • plawski Re: C4 - pierwsze wrażenia 16.08.07, 14:15
              jerry.s napisał:


              > a co do rabatów - chyba wybiorę się ostatecznie do mińska ... chodzą głosy, że
              > w
              > mniejszym mieście sprzedawcy są bardziej chętni do negocjacji ... a końcowe
              > oferty od 2 warszawskich tez wezmę na poparcie moich argumentów :)
              >

              Z tymi rabatami to różnie bywa. Koleś kupił auto w Bydgoszczy - takie samo jak
              moje, negocjował długo. Okazało się, że ja zapłaciłem 1000 taniej. Może lepiej
              negocjowałem, nie wiem.
    • jerry.s C4 ... C5 ... ??? 20.08.07, 09:29
      poszukiwań ciąg dalszy ...

      za 71.500 jest C4 w SX PACK + zestaw głośnomówiący + czujnik parkowania przód
      za 71.600 jest C5 w X

      cholera jasna ... czy to nie może być prostsze?
      jeśli odpuszczę dwustrefową klimę, czujniki parkowania, elektryczne szyby z
      tyłu, zestaw głośnomówiący i parę innych gadżetów ... to będę miał auto dużo
      większe, wygodniejsze, dużo mniej twarde, bezpieczniejsze, do tego z ESP ...

      chyba będę musiał wsiąść i przejechać się dwoma autami ... silniki w obu te same
      - 1.6 HDI 110KM ...

      ale w obecnej sytuacji mam zagwozdkę ... bo o ile byłem zdecydowany już na C4
      ... to teraz ta C5 mi namieszała w głowie ...
      • mrzagi01 Re: C4 ... C5 ... ??? 20.08.07, 09:50
        jeśli chodzi o C5 sprawa wygląda tak, że hydro wymaga specjalistycznego
        sumiennego serwisowania czyli w ASO (czytaj: raczej drogo), więc pytanie brzmi
        czy godzisz się (z rozsądku) na kosztowniejsze utrzymanie pojazdu po okresie
        gwarancyjnym (no chyba że planujesz puszczenie auta po 2-3 latach eksploatacji,
        lub zawsze wozisz swoje furasie do ASO i żadne to dziwy dla ciebie)
        • jerry.s Re: C4 ... C5 ... ??? 20.08.07, 10:09
          co znaczy sumienne serwisowanie?
          co ile km trzeba by auto do aso odstawić?

          coś przebąkują o 200.000km bezobsługowej jazdy na stronach citroena ... wizyty w
          aso co 20.000 km byłbym w stanie przeżyć ... choć nie jest to dla mnie normą ...
          • mrzagi01 Re: C4 ... C5 ... ??? 20.08.07, 10:29
            jerry.s napisał:

            > co znaczy sumienne serwisowanie?
            > co ile km trzeba by auto do aso odstawić?

            pisząc sumienne nie mam na mysli częstotliwości tylko profesjonalizm, sprzęt i
            takie tam. grzebanie w hydro nie jest takie proste jak wysikanie dziury w śniegu
            (komputry,czujniki itp). więc ani sam w ramach popołudnia z browarem za dużo nie
            zawalczysz, ani do pana Mietka zza płota nie oddasz
            >
            > coś przebąkują o 200.000km bezobsługowej jazdy na stronach citroena ... wizyty
            > w
            > aso co 20.000 km byłbym w stanie przeżyć ... choć nie jest to dla mnie normą ..

            tak konkretnie to nie mam bladego pojęcia, ale zawieszenie to zawieszenie,
            zwłaszcza na naszych "rownych" drogach, predzej czy później coś zacznie sie
            dupcyć, nie ma sily, a w przypadku hydro sprawa wygląda tak jak napisalem
            powyżej- może nie jest to najistotniejszy argument (dla mnie C5 to cukiereczek)
            ale myśle że warto brać go pod rozwagę.
        • plawski Re: C4 ... C5 ... ??? 20.08.07, 10:20
          mrzagi01 napisał:

          > jeśli chodzi o C5 sprawa wygląda tak, że hydro wymaga specjalistycznego
          > sumiennego serwisowania czyli w ASO (czytaj: raczej drogo)

          Widzisz, Mrzagi, to nie do końca tak. Zanim nabyłem to cudo to wypytałem gdzie
          mogłem. O ile w C5 MkI różnie bywało z zawiasem, to PODOBNO MkII już tego
          problemu nie ma. Podobnie z elektroniką. Pierwszy serwis hydro przewidziany jest
          ponoć po 5 latach lub 250 tys.km. Oczywiście w pratkyce pewnie po 2 latach
          trzeba będzie wymienić 2 sfery lub dopompować im co trzeba. Ale czy 170 zeta (bo
          po tyle jak wyczytałem na forum cytryny) za zamiennik to dużo? Odchodzi koszt
          amortyzatorów :) Zresztą, czas pokaże. Mam nadzieję, że nie będzie tak źle. Oni
          raczej robią sporo błędów wynikających z niechlujstwa montażu - np. źle założona
          uszczelka tylnej lampy, ale generalnie ponoć trzymają poziom.

          A co do tych aut - C4, C5.... Proste - MUSISZ się przejechać obydwoma. Zupełnie
          inaczej się nimi jeździ. O ile C4 skłania do dynamicznej jazdy, bo jest
          twardszy, zwarty i bardziej "zbity" to C5 raczej jest autem do dłuższych podróży
          i płynięcia po szosie. I chociaż poznaję go coraz bardziej (3000km za mną) i
          coraz bardziej korzystam z uroków tego niby słabego 1,8 16V, to nie bardzo mi
          się chcę lawirować wielorybem po pasach między autami. Jeżdżę bardziej jak
          emeryt, co nie znaczy zawalidroga. Wczoraj zrobiłem nim 260km. Niestety sporo w
          tym było stania w korku. On jest wręcz stworzony do takich tras. I większych of
          course. Nic a nic sie nie zmęczyłem.
          Pojedź, przejedź się, zdecyduj. Bagażnik ma 550 litrów. I nie jest to sedan
          tylko liftback :) więc szeeeeroki otwór załadunku. A jeśli i to mało toi chyba
          1550 uzyskasz po złożeniu tylnej kanapy. Można też jednym prostym ruchem wywalić
          siedzisko.
          • jerry.s Re: C4 ... C5 ... ??? 20.08.07, 10:26
            to skoro sie wsypałeś że posiadasz to auto ... to teraz spokojnie jak na
            spowiedzi przyznaj się ile razy byłes juz w serwisie ;)
            co musieli poprawiać ... itd ...

            co do stylu jazdy ... to mi po 2 wpadkach alfą odechciało się szaleństw ... i
            coraz częściej jeśli nie muszę to podróżuję z prędkością 100-120 km/h nawet po
            gierkówce ... a jeśli autem jeździ sie wygodnie ... to tym bardziej mi się nie
            spieszy ...

            a przy okazji pochwal się ile poza std rabatem udało Ci sie wyrwać rabatu od
            handlowca? (możesz mailem) ...
      • typson Re: C4 ... C5 ... ??? 20.08.07, 10:17
        > za 71.500 jest C4 w SX PACK + zestaw głośnomówiący + czujnik parkowania przód
        > za 71.600 jest C5 w X
        >
        > cholera jasna ... czy to nie może być prostsze?
        > jeśli odpuszczę dwustrefową klimę, czujniki parkowania, elektryczne szyby z
        > tyłu, zestaw głośnomówiący i parę innych gadżetów ... to będę miał auto dużo
        > większe, wygodniejsze, dużo mniej twarde, bezpieczniejsze, do tego z ESP ...

        Dobra logika, jeszcze troche i dojdziesz do RS6 :)
        • jerry.s Re: C4 ... C5 ... ??? 20.08.07, 10:23
          taaa ... ja też widzę że cena spuchła mi trochę od tych pierwotnych 65 kPLN ...
          już 10% dorzuciłem ... jednak te 71.5 kPLN to max co mogę wyłożyć ...

          i nie śmiać się ... to pierwsze nowe auto które chcę nabyć droga kupna ... ;)
          • typson Re: C4 ... C5 ... ??? 20.08.07, 10:40
            Coz wiec moge doradzic. Ja bym brał prostrze konstrukcyjnie ale za to lepiej
            wyposazone. Zeby Ci sie komfortowo jezdzilo. No chyba, ze roznica w resorowaniu
            pomiedzy c4 a c5 jest tak drastyczna na kozysc c5. Ale pamietaj o kosztach
            utrzymania - moze dowiedz sie w ASO ile przecietnie kosztuje przeglad C4 oraz
            C5, jakie sa ceny podstawowych czesci ekspoloatacyjnych (filtry, plyny i
            smarowidla, klocki, tarcze. itp). Warto tez na jakims forum cytrynowym popatrzec
            na opinie, na typowe usterki, ich kosztownosc, popytac tak jak tu...

            Zorientuj sie jaki jest koszt przedluzenia gwarancji w obu modelach
    • jerry.s C5 ... czy ... C5 ... 24.08.07, 19:56
      blisko ... coraz bliżej ...

      dzisiaj przejechałem sie C5 2.0 HDI w wersji Impress ... jestem really impressed ;)

      teraz pozostaje jeden mały dylemat ... do wyboru 2 auta:

      1. C5 1.6 HDI, nowe, wersja X
      2. C5 2.0 HDI, auto zarejestrowane od 6 m-cy (produkcja 2007) na Citroen Polska,
      przebieg 12 kkm, gwarancji jeszcze 1,5 roku, wersja Impress

      cena za oba auta ta sama ... co wybrać?
      albo nowe ... albo prawie nowe z gwarancją, lepszym silnikiem, dużo lepszym
      wyposażeniem


      ja skłaniam się do 2.0 HDI ... czy jest jakieś większe ryzyko związane z taką
      transakcją?
      • spqr5 Re: C5 ... czy ... C5 ... 25.08.07, 10:43
        Raczej bym się skłaniał do punktu 1.

        Auta dilerskie często są zmasakrowane, przychodzi klient chce się
        przejechać , zimny silnik a on 4 000 obrotów o jak ładnie się
        zbiera , proszę przejechać przez to torowisko z 70 km / h prawda, że
        to hydrauliczne zawieszenie III generacji jest rewelacyjne, turbina
        wyje , ale to nic idzie my podpisać umowę do biura.

        Zakładam, może mylnie, ale jakby takie auta były idealne to mama ,
        tata, córka, syn , wujek , kochanka, pracownik , kochanek, kolega,
        stały klient itp. je kupił a nie sprzedawał klientowi z ulicy.
      • sven_b Re: C5 ... czy ... C5 ... 25.08.07, 11:41
        Jezeli dobrze odczytuje to uzywka jest na Citroen Polska a nie na dilera. To
        znaczy, ze na 90% byla dziennikarską testówką, czyli autem jezdzacym pod wieloma
        butami i mytym do zdjęć o kazdej porze roku. Zakladam ze dziennikarze
        motoryzacyjni potrafią obchodzic sie z turbiną, jednak cudzym autem wiadomo jak
        sie jezdzi. W praktyce sluzy ono do zalatwiania spraw i potrzeb redacji,
        redaktora i rodziny redaktora. Moze trzymaj sie początkowego kryterium czyli 'ma
        być nowy'. Najlepiej C4 bo 1.6 w C5... Nowym autem bedziesz chcial przeciez
        jakos sensownie przyspieszac:-)
      • plawski Re: C5 ... czy ... C5 ... 27.08.07, 10:05
        jerry.s napisał:

        ja skłaniam się do 2.0 HDI ... czy jest jakieś większe ryzyko związane z taką
        transakcją?

        Zawsze jest. Ale czy jeździłeś też 1,6 HDI? Możesz być niemiło zaskoczony po tym
        2,0 HDI. Tak mi sie przynajmniej wydaję, choć tym słabszym w C5 nie jeździłem.
        Jest tak, jak chłopaki piszą, tych aut testowych CP nikt raczej nie oszczędza.
        Ja chyba jestem pi.rdolnięty, bo sam testowałem z rozwaga i bez katowania. choć
        nikt mnie nie pilnował. Oczywiście sprawdziłem jak sobie radzi w różnych
        warunkach itd. ale nie można tego nazwać katowaniem. Natomiast jak go odbierałem
        z salonu na test to po pierwsze własnie wórcił poprzycierany, a po drugie
        handlowiec powiedział: panie plawski tylko niech pan pamięta, ze on ma ręczny na
        przednie koła, bo juz mi tu jeden "tester" kłopotu narobił. Obrazuje to
        podejście testujących do auta. Z drugiej strony róźnica wyposażenia między x a
        impress (czyli sx plus pakiety) jest naprawdę znaczna..... Odpada tez montaz
        alarmu, bo tu jest elegancko zamontowany firmowy. A 2,0 HDI jest moim zdaniem
        optymalnym endżinem do tego auta. Trudny wybór. Naprawdę. Jakie kolor tego
        testowego? I jeszcze jedna ważna sprawa - czy to był testowy, czy ich,
        pracowniczy? Bo takie tez się zdarzają. Wtedy jednak jest większe
        prawdopodobieństwo "normalnego" dotarcia auta i lania drogiej ropy, bo nikt nie
        patrzy na koszty.
        >
        • jerry.s nie tylko pojechałem ... nawet wróciłem ... 08.09.07, 07:53
          właśnie wróciłem kilka godzin temu ...

          przed wyjazdem zdążyłem jednak zadatkować to 2.0HDI ... auto było przez te pół
          roku w posiadaniu kogoś z managementu ... podobno ...

          teraz muszę tylko upłynnić vectrę ... i odebrać C5 ...

          biorę się więc za pisanie ogłoszeń w sprawie VB

          pozdrawiam po urlopie
          jerry
    • jerry.s to juz jutro ... 11.09.07, 22:29
      podpisać umowę ... odebrać auto ...

      nie mogę się doczekać ...

      potem będę się chwalił i jeździł z zimnym łokciem przy dźwiękach umcyk, umcyk,
      umcyk ... ;)


      pozdrawiam,
      jerry
      • typson Re: to juz jutro ... 11.09.07, 23:08
        poczytałem teraz całośc wontka i mysle, ze z tym 2.0HDI dobrze zrobiłeś.

        Pomijając juz takie gadzety jak mniejsza utrata wartości, i temu podobne bzdety,
        które i tak nie maja znaczenia masz auto jednak sprawdzoce, które jest robione
        od jakiegos czasu X, w dodatku jeździ (aż 12kkm :))

        1.6 w takiej cieżkiej budzie zwiastuje tzw. fajansowy ustęp... 2.0 lepsze. W
        koncu mamy drogi, na których jedni jezdza 30letnimi żukami 50km/h a inni 150km/h
        nowymi autami z kratką. Trzeba mieć możliwosc wyprzedzic pierwszych i zdążyć
        uciec przed drugimi. Moim zdaniem 1.6 nie nastarcza...

        Na Twoim miejscu wytargowałbym się o jakąś dodatkową gwarancję tak by dopełnić
        do tych dwoch lat, spróbuj, moze coś trzeba będzie dopłacić ale myslę ze warto
        • jerry.s Re: to juz jutro ... 12.09.07, 19:13
          no i jest ...

          przejechałem całe 20km ... silnik pięknie warczy ...

          życzcie więc bezawaryjnej jazdy ...

          co do gwarancji - citroen ma pakiety gwarancyjne, nawet w ostatnim tygodniu
          obowiązywania 2-letniej gwarancji mogę dokupić dodatkowe 1-2-3 lata gwarancji (z
          limitem kilometrów);
          i tak dodatkowy rok gwarancji przy założeniu całkowitego przebiegu max 80.000km
          to wydatek rzędu 2.300 PLN ...
          więc tak sobie myślę, że jeśli cokolwiek będzie się sypało, to zawsze mogę
          dokupić gwarancję za półtora roku;


          pozdrawiam,
          jerry

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka