jak on to zrobił?

17.01.08, 21:43
www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3fd4e42fcc68d2d9
dla wyjaśnienia z lewej strony jak się patrzy na zdjęcie jest droga dojazdowa (zdjęcie zrobione na środku skrzyżowania regulowanego światłami), która dosyć łagodnym łukiem włącza się do głównej drogi (tej co leży tir). Ile musiał jechać tirem by się wywrócić (na skrzyżowaniu)???
    • m.a.n.n Re: jak on to zrobił? 17.01.08, 23:23
      Byłem i widziałem. Miałeś fart, że jechałeś stosunkowo późno, kiedy już został
      podniesiony - koło 9.30 było ciężko - wszystkie zabawki leżały w na całej
      szerokości jezdni, duże korki, przepychanie bocznymi uliczkami, horror, bo od
      tej strony praktycznie nie ma innego wlotu do miasta. Na tym skrzyżowaniu można
      spotkać dość upierdliwą szybko zmieniającą się sygnalizację, więc to jeden
      powodów dla których kierownik się śpieszył (rozjazd dk10/dk3). W CB mówili, że
      trochę za szybko jechał, miał dość niewymiarowy ładunek co go przeważył, dużo za
      mocno szarpnął kierownicą i poszeeeeedł...

      Wiara lecąc od Gorzowa często wjeżdża do lasku na wprost.
    • sven_b Re: jak on to zrobił? 17.01.08, 23:35
      Na tirach teraz sporo młodzieży. Nie chce go skreślać, ale pewnie wjechał na
      skrzyżowanie już na żółtym i chciał szybko uciec. No i brzdęk.
    • tomek854 Re: jak on to zrobił? 18.01.08, 07:03
      Wbrew pozorom bardzo łatwo.

      Jedziesz sobie na zakręcie, z rozsądną prędkością i o wiele mniejszą niż
      dozwolona. Na pace masz coś wielkiego i cięzkego przymocowanego pasami. Pas
      nagle puszcza, maszyna przechyla się i opiera o ścianę ciężarówki, środek
      cięzkości wysuwa się poza pole podstawy - jeb.

      Mi kiedyś mało brakowało, a jechałem znacznie poniżej dopuszczalnej prędkości.
      • tomek854 Re: jak on to zrobił? 18.01.08, 07:03
        Maszyna - w sensie ładunek.
    • mrzagi01 Re: jak on to zrobił? 18.01.08, 07:32
      czy to jest dojazdówka do Szczecina od strony Gorzowa (DK3)?
      • tomek854 Re: jak on to zrobił? 18.01.08, 07:34
        Też mi tak to wygląda, zaraz za rozwidleniem (czy raczej za zwidleniem) z
        Gorzowa i Piły ;-)
        • mrzagi01 Re: jak on to zrobił? 18.01.08, 07:36
          tomek854 napisał:

          > Też mi tak to wygląda, zaraz za rozwidleniem (czy raczej za zwidleniem) z
          > Gorzowa i Piły ;-)
          no no, o ten kawałek mi chodzi
          • franek-b przyczyny wypadku 18.01.08, 09:32
            Dokładnie, to jest dokładnie na skrzyżowaniu łączącym DK 10 z DK 3 - choć będę się upierał, że ważniejsza w tym miejscu jest DK 10 ponieważ jest drogą z pierwszeństwem :-P

            A w gazecie przeczytałem dzisiaj, że przyczyna wypadku to... wpadł w poślizg na tym zakręcie, ładunek miał niestandardowy (lokomtywę kolejową małą) z wysokim środkiem ciężkości (prawidłowo umocowaną itd.) i jak złapał pobocze to go wywróciło. Najbardziej mnie śmieszy twierdzenie, że nie jechał szybko - 40 km/h. Jak widać jednak jechał za szybko :-(
            • st1545 Re: przyczyny wypadku 18.01.08, 14:28
              Może jechał powoli ale za ostro skręcał - tak wynika z wcześniejszych postów..
              ale ja nie o tym. Przez takich fotoamatorów korki są nawet wtedy, gdy po wypadku
              auta są sprzątnięte na bok. Na przykład dziś rano cała Stara Miłosna w tempie
              +-20km/h oglądała tajniackie Mondeo na sygnale stojące koło przewróconej latarni
              na wlocie do Warszawy.
              pozdrawiam, tomek
              • franek-b Re: przyczyny wypadku 19.01.08, 14:42

                > ale ja nie o tym. Przez takich fotoamatorów korki są nawet wtedy, gdy po wypadk
                > u
                > auta są sprzątnięte na bok. Na przykład dziś rano cała Stara

                no tak, bardzo dziwne zachowanie, że ludzie zwalniają bo dzieje się coś niestandardowego na drodze. A korki to są na drogach ponieważ jest za dużo aut w stosunku do pojemności dróg.

                Miłosna w tempie
                > +-20km/h oglądała tajniackie Mondeo na sygnale stojące koło przewróconej latarn
                > i
                > na wlocie do Warszawy.

                No i co z tego że oglądali i zwolnili?
            • tomek854 Re: przyczyny wypadku 18.01.08, 21:02
              I niech Cię nie śmieszy, bo w takiej sytuacji mogło wystarczyć.

              Ja jak złapałem pobocze pustą ciężarówką przy 40 milach (64 km/h) to też
              poleciałem na bok, i to na prostej. Ostatnio jak bobslejowałem to też pewnie
              gdybym sie nie oparł o latarnię, to bym leżał...
              • franek-b Re: przyczyny wypadku 19.01.08, 14:51
                > I niech Cię nie śmieszy, bo w takiej sytuacji mogło wystarczyć.

                Ale właśnie o to mi chodzi. O prędkości nie można mówić, że jest mała bewzględnie ponieważ wszystko zależy od sytuacji/warunków na drodze - czasami i 20km/h może być za dużo gdy w innej sytuacji 120 jest mało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja