Na motór starczyło

19.01.08, 20:46
...na buty już nie:
src="img88.imageshack.us/img88/8959/p1030365ox7.jpg" border="0" alt="Image Hosted by ImageShack.us"/></a><br/>

Widizałem go w Goczałkowicach tydzień temu...
    • sherlock_holmes Re: Na motór starczyło 19.01.08, 20:48
      Teraz link bez śmieci:
      img88.imageshack.us/img88/8959/p1030365ox7.jpg
      • sven_b Re: Na motór starczyło 19.01.08, 21:17
        Goczał Rebels:)
        • yamasz Re: Na motór starczyło 19.01.08, 21:54
          hahaha! Dobre. :P Pamiętam jak rok temu przewózł mnie koleś na R6
          200km/h po Nowogardzie. Był ubrany w dres i klapki. Facet był świeżo
          upieczonym kierowcą i nawet własnego garnka jeszcze nie miał. A ja
          tak długo pastwiłem sie nad jego yamahą i dogladałem, aż w końcu
          mnie przewiózł. Było warto. :D
          • franek-b Re: Na motór starczyło 20.01.08, 12:49
            > hahaha! Dobre. :P Pamiętam jak rok temu przewózł mnie koleś na R6
            > 200km/h po Nowogardzie. Był ubrany w dres i klapki. Facet był świeżo
            > upieczonym kierowcą i nawet własnego garnka jeszcze nie miał. A ja
            > tak długo pastwiłem sie nad jego yamahą i dogladałem, aż w końcu
            > mnie przewiózł. Było warto. :D

            nie bardzo rozumiem, z czego masz taką radość? 2 idiotów pędzących 2 stówy na motorze w mieście i do tego w klapkach...
            • yamasz Re: Na motór starczyło 20.01.08, 22:53
              Ja się chciałem tylko kawałek przejechać a nie zajrzeć śmierci w
              oczy. Cóż, scigacza nie kupuje się po to żeby jeździć wolno. Dlatego
              sam osobiście nigdy nie zanabęde typowego plastika, mimo iż
              wyglądają i brzmią naprawde códownie. Cenie sobie wygode. ;P
              PZDR Yamasz
              :::Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie:::
              PS Chciałem jeszcze dodać że niektórzy sprawy priorytetowe trochę
              pomylili. Zamiast na początek zaopatrzeć się w pożądny kombinezon,
              tudzież wdzianko na motor, dla niektórych najważniejszy jest sprzęt
              i to jak pięknie wygląda.
              • fazi_ze_sztazi Re: Na motór starczyło 21.01.08, 04:03
                yamasz napisał:

                > Ja się chciałem tylko kawałek przejechać a nie zajrzeć śmierci w
                > oczy. Cóż, scigacza nie kupuje się po to żeby jeździć wolno.
                owszem, ale chyba na torze. na ulicy przydaje sie odrobina
                wyobrazni, ale co j atam bede sie produkowal, maniacy jednosladow i
                tak juz nie czytaja, bo gadam jak jakis piernik ...

                > PS Chciałem jeszcze dodać że niektórzy sprawy priorytetowe trochę
                > pomylili. Zamiast na początek zaopatrzeć się w pożądny kombinezon,
                > tudzież wdzianko na motor, dla niektórych najważniejszy jest
                sprzęt
                > i to jak pięknie wygląda.
                moze nie pomylili, moze ty masz inne priorytety ..., moze facio
                tylko po fajki skoczyl i nie bedzie sie przebieral w kombinezon aby
                przejechac pol km. a moze ma w dupie to jak na niego patrza, ma
                motocykl i gumowce bo tak lubi ....

                pzdr.
                • winnix Re: Na motór starczyło 22.01.08, 22:55
                  > moze nie pomylili, moze ty masz inne priorytety ..., moze facio
                  > tylko po fajki skoczyl i nie bedzie sie przebieral w kombinezon

                  To nie jest kwestia priorytetów, tylko zdrowego rozsądku i bezpieczeństwa. Jak
                  koleś w gumofilcach na motocyklu jeździ, to ja gratuluję serdecznie.
    • fazi_ze_sztazi im tez na ciuch braklo, i dobrze ... 19.01.08, 23:02
      tinyurl.com/2xfxao
    • edek40 Re: Na motór starczyło 21.01.08, 21:11
      Ale lo co sie rozchodzi? Gosc ma takie samo sluzbowe obuwie, jak ja. Czasem wsiadam w samochod i jade do sklepu wiejskiego na zakupy w tym sprzecie. Nie dorastam jednak do piet sasiadowi, ktory najpierw odwalil snieg, napalil w kominku, a nastepnie wsiadl do swojej prawie nowej vectry i pojechal na zakupy do Galerii Mokotow. Gdy zauwazyl, ze ludzie dziwnie mu sie przyglada spojrzal w lustro i ukazal mu sie taki widok: gumofilce (ublocone w sluzbowy sposob, jak to po budowie), wytarte dzinsy z wielka dziura na kolanie spod ktorych wyzieraly blekitne kalesony, niebieska kufajka-bezrekawnik, a na lepetynie czapka, ktora juz nawet do kanalu jest zbyt brudna :)

      Typson zdaje sie bedzie budowal. Powinien koniecznie sie zaopatrzyc. Przestanie sie smiac z dziwnego kroku, jakim poruszaja sie budowlancy. Ja kladlem to na karb pijanstwa. Otoz nie. To jest krok sluzbowy, dzieki ktoremu obuwie nie zlata z nog. Gdy czlowiek opanuje trudna sztuke chodzenia w tym sprzecie, moze uznac sie za wtajemniczonego, co upowaznie do smarkania w dwa palce :)
      • sherlock_holmes Re: Na motór starczyło 22.01.08, 20:32
        Chodzi o to, że taki motor to raczej nie jest pojazd służbowy na budowę. Gość ma "stajl" w tych walonkach ;P
        • edek40 Re: Na motór starczyło 22.01.08, 23:18
          Motor moze i nie jest sluzbowy, ale obuwie jak najbardziej. Co bardzo nobilituje motor :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja