typson
25.02.08, 23:00
czyli dopełniwszy sie browarem, stwierdziłem, ze nadszedł czas na zbadanie
kwestii niedziałającego predkościomierza, ABSu i ASC.
No wiec uzbrojony w wiedzę o tym, ze jest błąd komunikacji pomiedzy czujnikiem
w lewym tyle a sterownikiem ABSu zlazłem na dół, podwindowałem loche, zdjąłem
koło, poluzowałem ten plastikowy badziew wewnątrz nadkola i dobrałem sie do
czujnika. Odłączyłem stary i podłączyłem nowy. Nic sie nie zmieniło wiec w
sumie nie wiedziałem, czy daltego, ze czujnik musi siedziec w otworze w
piaście czy z innego jeszcze powodu.
Koniec konców ukreciłem slube mocujaca czujnik w piascie, wiec wszystko
zlożyłem jak było (stary czujnik jest standardowo przybetonowany do piasty),
załozyłem koło i odstawiłem pojazd na miejsce.
Juz mam dosyc tej padaki - moze ktoś to ode mnie wezmie? Uprzedzam, ze trzeba
zrobic blacharsko lakiernicze tematy z przodu (da się tanio), ten czujnik
(czyli czujnik lub wiązka lub sterownik) oraz katalizator w banku pierwszym.
Poza tym wszystko gra i buczy ;)