simon921
02.04.08, 20:35
Połaziłem sobie dziś po kilku salonach samochodowych celem zorientowania się
czy nie dałoby się nabyć auta. Na razie miał to być przegląd sytuacyjny.
No właśnie miał... Popełniłem spory błąd idąc ubrany "po cywilnemu". Będąc w
trzech salonach zostałem generalnie potraktowany jak powietrze. Generalnie
byłem zbywany i niewiele się dowiedziałem. Rozumiem, że jestem młody i
niekoniecznie wyglądam na takiego co by auto kupił, ale totalne olewanie mocno
mnie zniechęciło. Ale skoro im nie zależy - można kupić gdzie indziej.
Natomiast nauczony doświadczeniem jutro pójdę jeszcze raz, ale ubrany w garnitur;)