Testy zderzeniowe Smarta w USA - o co biega???

04.04.08, 14:43
Czytam wczoraj artykul w gazecie i pisza ze Smart ma bardzo kiepskie wyniki
testow zderzeniowych - dostal tylko 4 gwiazdki dla kierowcy i 3 gwiazdki dla
pasazera w zderzeniu czolowym. Trzy gwiazdki to wynik nie spotykany od wielu
lat. W zderzeniach bocznych dostal 5 gwiazdek, ale otworzyly sie drzwi co jest
bardzo powaznym problemem. Do tego szanse na fikolka sa jak w SUV a nie w
samochodzie osobowym.

Potem czytam drugi artykul i pisze ze Smart ma rewelacyjne wyniki testow
zderzeniowych w USA - w zderzeniach bocznych osiagnal 5 gwiazdek, co jest
najwyzsza mozliwa ocena i wiekszosc samochodow na rynku USA takiej nie ma. W
zderzeniach czolowych dostal 4 gwiazdki dla kierowcy i 3 dla pasazera co jest
bardzo dobrym wynikiem.

No i kurde jestem KOMPLETNIE skolowany...
    • rapid130 Re: Testy zderzeniowe Smarta w USA - o co biega?? 04.04.08, 14:56
      marekatlanta71 napisał:

      > No i kurde jestem KOMPLETNIE skolowany...

      Przynajmniej pięknie widać, które źródła prowadzą lobbing Smarta, a
      które lobbing producentów "pancernych" pick-upów. :PPPPPP

      * * *
      Nie jest tajemnicą, że auta, które w Europie wypadają znakomicie, w
      USA często nie powtarzają medialnych sukcesów. I vice versa.

      Smart ma jeden wielki problem.

      Strefy kontrolowanego zgniotu są o wiele krótsze, niż życzyliby
      sobie konstruktorzy.

      Sporo pomogło sztucznie wydłużenie przedniej strefy. Klatka
      bezpieczeństwa Smarta jest cholernie przemyślnie skonstruowana.

      Wektory sił zderzenia czołowego są skierowane początkowo jak w
      zwykłym aucie, wzdłuż osi środkowej wozu (przód via tył). Ale potem
      krotochwilnie zakręcają i rozpraszają się w poprzek wozu (przód via
      bok).

      Innym słowem, po mocniejszym czołowym zderzeniu, w strukturze
      karoserii Smarta można znaleźć "obrażenia" charakterystyczne dla
      zderzenia... bocznego (!). Ale dzięki temu można rozproszyć większe
      siły, niż przy klasycznej konstrukcji.

      Tym niemniej Smart nadal pozostaje zbyt "twardy". Notowane w crash-
      testach przeciążenia działające na pasażerów są graniczne, o włos
      przed ryzykiem poważnych obrażeń.

      Dlatego Smart może nie być kompatybilny z normami crash-testów NHTSA.
      • marekatlanta71 Re: Testy zderzeniowe Smarta w USA - o co biega?? 04.04.08, 15:09
        4 gwiazdki dla kierowcy to bardzo dobry rezultat. A 5 gwiazdek w zderzeniu
        bocznym to rewelacyjny rezultat. Tylko te 3 gwiazdki dla pasazera. No i fakt ze
        jednak testy zderzeniowe czolowe zakladaja niecentralne uderzenie w stacjonarna
        przeszkode. A w rzeczywistosci Smart bedzie musial spotykac sie z Chevroletami
        Silverado, Suburban itp. I to jest niestety niepokojace. Choc zakladajac ze tym
        malenstwem nikt na autostrade nie bedzie sie wypuszczal, to wyglada na to ze
        mozna by taki samochod kupic i czuc sie w nim w miare bezpiecznie. Mi Smart
        bardzo pasuje, bo by mi sie jako trzeci do garazu zmiescil (za Lexa).
        • cracovian Gwiazdka gwiazdce nierowna... 04.04.08, 16:27
          Ogolnie nie podoba mi sie to podejscie i uwazam, ze ludzi wprowadza
          w blad. Na przyklad w Trooperze bardzo latwo policzyc gwiazdki, bo
          jest ich malo, ale w realistycznym czolowym zderzeniu ze Smartem
          wolalbym jednak z rodzina siedziec w naszej dwutonowej ciezarowce.
          • marekatlanta71 Re: Gwiazdka gwiazdce nierowna... 04.04.08, 17:11
            Ja tez, ale jak popatrzysz na statystyki wypadkow, to masz znacznie wieksza
            szanse walnac samochodem w dupe innego samochodu, lub w slup lub wyladowac w
            rowie lub ktos Ci wjedzie w bok. I w tych sytuacjach Smart bije na glowe
            Troopera. Gwiazdki gwiazdkom nierowne i dwugwiazdkowy Suburban w czolowce z
            pieciogwiasdkowym Smartem pokaze wyzszosc masy nad gwiazdkami. Ale juz w
            przypadku "zlapania" pobocza bedzie odwrotnie.

            Moim zdaniem Smart do poruszania sie w miescie bedzie rownie bezpieczny niz
            wiekszosc "tradycyjnych" pojazdow. A na autostrade po prostu lepiej sie tym nie
            wypuszczac.
            • fazi_ze_sztazi Re: Gwiazdka gwiazdce nierowna... 04.04.08, 21:14
              cos mi sie zdaje ze zaczynasz zaprzeczac samemu sobie. piszesz ze
              zderzenie czolowe SUV/smart wyjdzie na kozysc SUV, natomiast drzewo,
              row, boczne to lepiej jechac smartem. a pozniej ze smartem na
              autostrady lepiej sie nie wypuszczac. ale jak ja mam na tej
              autostradzie miec zderzenie czolowe?
              jezdze codziennie 50 mil po autostradach. znakomita wiekszosc
              wypadkow to najechanie na dupe, drobne stluczki, zderzak komus
              spada. widuje sie tez grozniejsze, a takze obrocenia i walniecie w
              bande, badz wpadniecie do rowu. jeszcze nie widzialem czolowego
              zderzenia na autostradzie (taka moja mala probka statystyczna,
              zapewne niezbyt miarodajna)
              uwazam ze auta typu smart powinny byc promowane (podatkami) przez
              madre rzady. mielibysmy mniejsze zuzycie paliw, mniejze korki, mniej
              wypadkow i obrazen.
              pzdr.
              • fazi_ze_sztazi zapomnialem 04.04.08, 21:17
                zapomnialem pogratulowac wam panowie nowych aut
                marek, lexus piekny. zycze sporo slonca nad glowa
                cracovian, jak bedziesz toyota w okolicach chicago, zapraszam na
                piwo. pewnie masz w niej jakis skladany stolik ...
                pzdr.
              • marekatlanta71 Re: Gwiazdka gwiazdce nierowna... 04.04.08, 21:40
                Wlasnie u nas ciagle zdarzaja sie czolowki na I-95. Pomimo ze miedzy pasami jest
                jakies 40 metrow pasa zieleni. Wiec teraz buduja nowa i-95 (i poszerzaja ja do 3
                pasow) i bedzie mur. I nie bedzie czolowek.
                • fazi_ze_sztazi Re: Gwiazdka gwiazdce nierowna... 04.04.08, 21:59
                  powinny tylko w tym pasie zieleni wykopac row, zalac woda i napuscic
                  krokodyli. typowe podejscie madrali roznego szczebla - jak ktos nie
                  umie sie utrzymac na swoim pasie (bo ma za malo umiejetnosci albo
                  jest stary, albo nachlany) to na koszt podatnika wybudowac nowa
                  autostrade....
                  a wracajac do tematu, jasne ze sa wypadki czolowe na autostradach,
                  ale raczej to zadkosc. ale jak juz sie stanie, to jakkie to
                  spektakularne. i pewnie jakies wideo zaraz ktos nakreci.
                  probuje sobie przypmniec czy widzialem czolowe zderzenie w USA i
                  chyba nie..., a widuje roznego rodzaju kolizje/wypadki wlasciwe raz
                  w tygodniu.
                  anyway, ja chce smarta. ale nie za takie pieniadze, niech bedzie za
                  10 kola to kupie
                  pzdr.
                  • marekatlanta71 Re: Gwiazdka gwiazdce nierowna... 04.04.08, 22:28
                    Moze masz racje - w koncu podobno w przypadku SUV najwiekszym zagrozeniem sa
                    "single car accidents" - ladowania w rowach z koziolkowaniem, ktore praktycznie
                    nie wystepuje w samochodach osobowych.
                    • cracovian Dlatego na trase najbezpieczniej... 04.04.08, 23:56
                      vanem, a do miasta najlepiej miec SUVa :-)

                      ...a do pracy autobus albo biurko w domu.
                • cracovian Re: Gwiazdka gwiazdce nierowna... 04.04.08, 22:01
                  Nawet uwzgledniajac to, ze zderzenia czolowe moga byc domena Europy
                  to przy najechaniu na dupe albo w zderzeniu bocznym wolalbym
                  siedziec w jakimkolwiek SUVie niz Smarcie (czy nawet Mini albo
                  Beetle gdzie czaszki pasazerow praktycznie opieraja sie o tylne
                  szyby).
                  • marekatlanta71 Re: Gwiazdka gwiazdce nierowna... 04.04.08, 22:26
                    Nie do konca. Bo smart jest lekki i odbije sie jak pileczka. No chyba ze go
                    wezma miedzy dwa samochody - wtedy Smart to pulapka smierci.

                    Za pare dni maja opublikowac wyniki testow zderzeniowych IIHS, ktory jest moim
                    zdaniem znacznie bardziej miarodajny niz NHSTA.
                    • civic_06 Re: Gwiazdka gwiazdce nierowna... 05.04.08, 04:37
                      Tak czytam i mysle sobie, ze sie zamerykanizowalismy troszke. Kazdy wlasciciel SUVa jakiego tu znam jako podstawowa zalete swojej ciezarowki wskazuje na bezpieczenstwo. Ale ciekawe jak to wyglada w statystykach. Czesciej czolowki czy SUV, ktory poszedl na bok? SUV bezpieczny? Chyba wole osobowke ze strefami.

                      A propos czolowek. Jakies pol mili od mojego domu w zeszlym roku mial miejsce tragiczny wypadek. Osiemdziesiecio kilkuletni dziadek wjechal swoim Fordem E 250 (uzytkowy blaszak) na Parkway z betonowa przegroda pod prad. Godzina czwarta po poludniu. Ujechal pol mili i na wiadukcie cmoknal sie czolowo z osbowym Vanem (bodajze Grand Voyager). Dziadek wyszedl z wstrzasem mozgu i zlamanym obojczykiem. Kierowca Voyagera odjechal prosto pod Piotrowa brame... W czolowkach auto na ramie chyba jednak wygra. No i gdzie lezy racja?
                      • sniperslaststand z SUVem osobowy nie ma najmniejszych szans 05.04.08, 21:22
                        civic_06 napisał:

                        > Kazdy wlasciciel SUVa jakiego tu znam jako podstawowa zalete swojej ciezarowki wskazuje na bezpieczenstwo.

                        I ma rację.

                        > Ale ciekawe jak to wyglada w statystykach. Czesciej czolowki czy
                        > SUV, ktory poszedl na bok? SUV bezpieczny? [...] Dziadek wyszedl z > wstrzasem mozgu i zlamanym obojczykiem. Kierowca Voyagera odjechal
                        > prosto pod Piotrowa brame... W czolowkach auto
                        > na ramie chyba jednak wygra.

                        Tak. Całe pieprzenie, jakie SUVy są niebezpieczne przez swoją wywrotowośc i przez to mniej bezpieczne od osobówek było propagandą i ściemą.

                        Pewnie i tak zresztą nikt nigdzie nie napisał, że są statystycznie bezpieczniejsze, aby do sądu nie podali, tylko rozpisywał się o tym, jak to wywracanie się jest niebezpieczne i ile to ludzi ginie z tego powodu.

                        Przyjrzyj którekolwiek z raportów IIHS o śmiertelności kierowców w wypadkach w rozłożeniu na marki i modele, najnowsze lub sprzed ponad 10 lat. Wnioski nasuwają się same.
                        www.iihs.org/research/hldi/composite_intro.html

                        Zresztą, co tu dużo gadać, jak wszystko widać:
                        youtube.com/watch?v=lVYpA-TPgaY

                        Nie wiem co oni komu chcieli wmówić.

                        A to są dopiero zderzenia czołowe. Przy bocznych jest jeszcze gorzej. SUV wali krawędzią maski na wysokości głów pasażerów osobówek, a jego podłużnice uderzają ponad bardzo sztywne i dające pewną ochronę progi auta osobowego, w znacznie bardziej miękkie, wzmocnione może jedną belką drzwi.

                        I odwrotnie, auto osobowe, uderzając w bok SUVa, wali poniżej siedzeń pasażerów, stanowiąc minimalne ryzyko dla jego pasażerów.

                        Nie dziwota więc, dlaczego ludzie tak kupują SUVy.


                        Skutkiem powyższego tylko najlepsze auta osobowe, drogie, ciężkie limuzyny, przeważnie wyposażone z marszu w kontrolę stabilności, drogie i skomplikowane zawieszenie trzymające się drogi, minimalizujące szanse na poślizg napędy (jak oparty na torsenie quattro audi - pewnie po części dlatego Allroad tak dobrze wypada) są w stanie osiągnąc wyniki osiągalne dla przeciętnych SUVów. I te wozy osiągają dobre wyniki głównie przez to, że nadrabiają faktem, iż ich kierowcy pewnie są rozsądniejsi, bo zamożniejsi, i lepiej kalkulują ryzyko (podane statystyki agregują bezpieczeństwo czynne, bierne i sposób prowadzenia docelowej grupy odbiorców aut).
                        • x-darekk-x Re: z SUVem osobowy nie ma najmniejszych szans 11.04.08, 10:40

                          podstawowa roznica jest taka, ze przy tych samych predkosciach suv /
                          pick-up ma znacznie wieksze szanse wpadniecia w poslizg, wypadniecia
                          z trasy, przewrocenia sie na dach niz auto osobowe. nawet jezeli
                          lepiej sobie radza w czasie wypadku od osobowych, to osobowe maja
                          wieksze szanse, ze do tego wypadku w ogole nie dojdzie.

                          rzeczywiscie, maly i relatywnie przestarzaly kompakt, jaki pokazuja
                          w tych filmach nie radzil sobie z masa tych kolosow. ale pancerna
                          konstrukcja suvow i pick-upow to tez mit.

                          youtube.com/watch?v=bMelVIWr9p8
                          • x-darekk-x Re: z SUVem osobowy nie ma najmniejszych szans 11.04.08, 10:47
                            discovery (poprzedni model) vs espace
                            youtube.com/watch?v=rIKu1UDoa6s
Inne wątki na temat:
Pełna wersja