tomek854
15.08.08, 22:23
Tak dzisiaj mijałem sobie stację benzynową i mnie tak naszło. Bo tam było
napisane:
PETROL .29
LPG .48
(Benzyna .29, bo to jakaś stara stacja była i nie dorobili jeszcze jedynki na
początku).
I tak mi przyszło do głowy - jadę sobie do Polski, a nuż by załozyć instalację
gazową sobie u lexusa?
Samochód mam stary, ale w dobrym stanie technicznym, jeździ ślicznie i oboje z
M. go bardzo lubimy. Już wcześniej myślałem o założeniu do niego gazu, ale
wtedy nie bardzo mi się to widziało, bo w całym Glasgow były dwie stacje LPG a
przerabianie auta na tankowiec nie bardzo mi się uśmiechało, bo między innymi
dlatego go lubię, że ma duży bagażnik i chciałbym, żeby tak zostało. Teraz się
stacji namnożyło, więc taki zbiornik w kole zapasowym już by mi dał radę.
Do tego to, że auto jest stare, jest zaletą, bo ma gaźnik, to do takiego
czegoś to instalacje pewnie nie więcej niż 1500 złotych by kosztowały?
Używając kalkulatorka na lexusowej stronie
eko-gaz.com/index.php?id=zysk wyszło mi, że mi się zwróci po niecałych
9000 km (czyli jak wrócę do Szkocji i jeszcze dwa razy pojadę do Polski, mniej
więcej).
Auto kupiłem półtora roku temu z myślą, że pojeździ 2 lata, ale jeździ tak
fajnie, że nie widzę powodu, żeby nie pojeździło następne dwa... Lexus je
przeglądał jakieś 3000 mil temu, to może powiedzieć co o tym sądzi, czy warto.
Ropa raczej nie potanieje, a jak sie w Gruzji weselej zrobi to już w ogóle nie
wiadomo bedzie co i jak. No, a do tego jeszcze dostanę zniżkę w podatku drogowym.
No to teraz co mnie męczy.
- auto już jest stare i może coś się w nim popsuć.
ALE: mam tu już w Szkocji sensownego mechanika, do tego regularnie bywam w
Polsce gdzie mogę rzeczy różne porobić o wiele taniej. Na nowe mnie nie stać,
jak kupię używane, to będzie jedna wielka niewiadoma, a będzie nowsze, więc
będzie miało więcej rzeczy do psucia się (np elektronikę, która kosztuje
fortunę). Poza tym jakbym kupił nowsze, to by pewnie miało wtrysk, to i
instalacja więcej by kosztowała.
- Idę na studia i nie będę już tyle jeździł
To mi znaczy, że auto mi starczy na dłużej (taką mam nadzieję). Poza tym tym
bardziej dla studenta każdy grosz się liczy ;-)
- Będę miał końcówkę w wersji polskiej a nie brytyjskiej.
Założę się, że przejściówka kosztuje mniej niż 1500 funtów, bo tyle mniej
więcej jest różnicy w założeniu instalacji w PL i w UK.
- Jak się założy gaz to jest potem troche zabawy z regulacjami
Wojtek lexusowy przybywa do Szkocji, to jak coś, to chyba pomoże? :-)
No co sądzicie (szczególnie Lexus), dobry pomysł?