Pisać, nie pisać?

11.10.03, 23:09
Zacznę od opisu. Jechałem dziś Klimeckiego od mostu do Nowohuckiej, są
tam jedne z tych świateł, o których pisaliśmy w wątku o idiotycznej
"inteligentnej" sygnalizacji w Krakowie. Jakakolwiek by jednak ona była,
jeśłi pokazuje czerwone, trzeba stać. Dziś natomiast _ewidentnie_ na czerwonym
przeskoczył skrzyżowanie jakiś młody debil. I tu moje pytanie:
zapisałem nr wozu, była to granatowa Ibiza - czy powinno się (czy powinniśmy
na tym forum wpisywać dane takich kretynów, czy jest to w jakiś sposób
nieetyczne? Czekam na Wasze opinie.
    • derwisz911 Re: Pisać, nie pisać? 11.10.03, 23:16
      Czasami dzwonię na 112, czasem nawet ktoś odbierze.

      Zdarzało mi się zgłaszać glinom numery np. Jadących w jednym kierunku (po dwu
      stronach podwójnej ciągłej) ścigających się debili.

      Ostatnio jednak, gdy wymusił na mnie pierwszeństwo pewien pan, który potem
      zaczął przejeżdżać wszystkie ciągłe jakie mógł, zadzwoniłem i usłyszałem, że
      najlepiej udać się na najbliższy komisariat i złożyć zeznanie. Wówczas mogą
      kolesia wezwać. Nie wiem, czy konsekwencje jakieś kolo ponosi, ale jednak
      telefon z policji nie jest niczym miłym. Więc czemu mu go nie zafundować?

      Kretynów nie wytępisz, jednak możesz im znacząco uprzykrzyć życie. Jeśli
      chcesz poznać moją historię z jazdy zakopianką i wzywania policji, to napiszę
      w osobnym poście.


      pozdrawiam serdecznie
    • polokokt Re: Pisać, nie pisać? 11.10.03, 23:16
      etyczne nieetyczne, ciezko powiedziec. Ae co to da. Przeciez nie bede mial
      kartki z numerami rejestracyjnymi idiotow i sprzawdzal kazdy samochod ktory
      mijam/mnie mija czy trzeba na niego uwazac czy nie. Bo w taki sposob mozna
      tylko komus w tylek wiechac. To samo z podawaniem samochodow policyjnych z
      wideoradarami. Jakbym mial sprawdzac kazde Mondeo czy to ten czy nie to komus w
      koncu bym wiechal w kufer (a taki samochod mozna poznac bez numerow).
      Generalnie podanie takiego numeru na forum poprawi tylko Ci humor.
      To moje zdanie oczywiscie i mozna sie z nim nie zgodzic :)
      Pozdrawiam
      • derwisz911 Re: Pisać, nie pisać? 11.10.03, 23:18
        To mondeo łatwo poznać jak Ci na ogonie siedzi. Dwie wielkie bielutkie czapy
        policyjne na desce rozdzielczej :-))))

        pozdrawiam
        • polokokt Re: Pisać, nie pisać? 11.10.03, 23:26
          tak dokladnie, a poza tym przynajmniej w stolicy na trasie torunskiej to mondeo
          dogania Ciebie a nie Ty mondeo. genralnie chlopaki ich nie oszczedzaja :) No i
          dosc wyraznie widac ta kamere przy lusterku.
          A ja ostatnio jezdze bardzo ekonomicznie i jezdze prawie przepisowo. Co ciekawe
          na trasie torunskiej w godzinach 15-16 jedzie sie 80km/h i nie blokuje ruchu
          (dozwolone 80). Natomiast o 21:00 100km/h i prawie wszyscy mnie wyprzedzaja.
          Ale generalnie tez jest spoko, jest bardzo luzno, wiec ta predkosc przy tym
          ruchu i na tej drodze nie robi takiego wrazenia.
          Pozdrawiam
    • derwisz911 Re: Pisać, nie pisać? 11.10.03, 23:17
      No tak, na pytanie Ci nie odpowiedziałem.

      Jeśli czujesz, że dobrze byłoby to napisać na forum... Ja nie mam nic
      przeciwko. Nie wiem jak innym, ale mnie takie posty nie przeszkadzają, a może
      kiedyś sprawią, że widząc takiego kolesia po prostu będę szczególnie uważał
      na "pirata".

      pozdrawiam
    • hdp Re: Pisać, nie pisać? 12.10.03, 09:04
      bisnesmen napisał:

      > Zacznę od opisu. Jechałem dziś Klimeckiego od mostu do Nowohuckiej, są
      > tam jedne z tych świateł, o których pisaliśmy w wątku o idiotycznej
      > "inteligentnej" sygnalizacji w Krakowie. Jakakolwiek by jednak ona była,
      > jeśłi pokazuje czerwone, trzeba stać. Dziś natomiast _ewidentnie_ na czerwonym
      > przeskoczył skrzyżowanie jakiś młody debil. I tu moje pytanie:
      > zapisałem nr wozu, była to granatowa Ibiza - czy powinno się (czy powinniśmy
      > na tym forum wpisywać dane takich kretynów, czy jest to w jakiś sposób
      > nieetyczne? Czekam na Wasze opinie.
      ________________________________________________________________________________

      Bedac "ludzkim" dla tego matola ,bedziesz kiedys mial na sumieniu to co on
      przewini,takim matolom co na czerwonym przejezdzaja w szwecji zabiera sie PJ na
      jeden rok + grzywna i/albo wiezienie .
      Nie zauwarzyles spodku frekwencji ?,turystow zagranicznych do Polski autami sie
      udajacych,z tego regionu co ja mieszkam 80 % tych co kiedus autami do Polski
      jezdzilo,-teraz jezdza autobusami albo samolotami,troche drozej ale bezpieczniej
      Pzdr.
      ________________________________________________________________________________
      >
    • frax1 Re: Pisać, nie pisać? 12.10.03, 20:24
      Pomijając skuteczność tego zachowania, to jednak warto dzwonić. Ja raz
      widziałem pijanego gościa i chciałem dzwonic już nawet nr. wykręcałem... tylko
      zgadnijcie co się stało... brak zasięgu!! Było to w drodze z mazur, bylem
      wściekły bo pierwszy raz mi się zdarzyło widzieć takiego typa i chciałem
      wykonać obywatelski obowiązek a tu lipa...
      Mam nadzieje że nic nikomu nie zrobił.
      Pozdro
    • anahella Re: Pisać, nie pisać? 13.10.03, 02:32
      wypisywac jego dane mozesz, tylko co to da?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja