marekatlanta71
15.10.03, 13:48
W niedziele bylem w kosciele (tak, tak mi sie to tez
zdarza) i obserwowalem tlum wierzacych wychodzacych z
kosciola i ladujacych sie do samochodow. Na parkingu
bylo na oko okolo 1000 samochodow, ale pojazdy osobowe
mozna bylo na palcach policzyc. Krolowaly SUV
(szczegolnie Suburban i Excursion), bylo tez duzo
vanow. Pojazdy osobowe to wylacznie szczytowe modele
Merca i BMW (ten znacznie rzadziej) + troche pojazdow
specyficznych (kabriolety + supersportowe). Teraz
pytanie - czy mozna jednoczesnie byc wierzacym i
praktykujacym katolikiem i jezdzic SUV? A przykazanie
"nie zabijaj" (ze nie wspomne o podstawowej zasadzie
"nie rob drugiemu co Tobie niemilo" ) to co?