Policjant-sernikowy szantażysta!

20.10.03, 16:38
Tego jeszcze nie było! W "Trójce" właśnie leci reportaż o policjancie, który
w zamian za niewypisanie mandatu właścicielowi cukierni, zmuszał go do
dawania za darmo makowców i serników. Wartość haraczu oceniono na 50 zł. A
teraz spadnę sobie z krzesła...


Pozdrawiam
    • anahella Re: Policjant-sernikowy szantażysta! 20.10.03, 16:41
      Eeee tam makowce i serniki. Jak bedziecie chcieli zebym sie zamknela i wiecej tu
      nie pisala to zazycze sobie haraczu w postaci szarlotki:P
      • mariusz_d1 Re: Policjant-sernikowy szantażysta! 20.10.03, 16:50
        anahella napisała:

        > Eeee tam makowce i serniki. Jak bedziecie chcieli zebym sie zamknela i wiecej
        t
        > u
        > nie pisala to zazycze sobie haraczu w postaci szarlotki:P
        >

        Szarlotki w postaci ciasta czy płynnej?
        • anahella Re: Policjant-sernikowy szantażysta! 21.10.03, 00:50
          mariusz_d1 napisał:

          > Szarlotki w postaci ciasta czy płynnej?

          Ciasta oczywiscie, i bez bitej smietany bo ze smietana jest za slodka. No i
          jablka w szarlotce musza byc lekko kwaskowe
          • mariusz_d1 Re: Policjant-sernikowy szantażysta! 21.10.03, 11:57
            Wiesz jak wygląda płynna szarlotka? :-))
    • frax1 Re: Policjant-sernikowy szantażysta! 20.10.03, 22:47
      Ja miałem takiego nauczyciela w szkole średniej, że aby klasa nie była pytana
      trzeba było mu wręczyć sernik :) Fakt, trzeba było zachować umiar... nie dawać
      na każdych zajęciach.
      Pozdro
      • martyynka Re: Policjant-sernikowy szantażysta! 21.10.03, 10:38
        He, he , u mnie pan od PO , notabene o nazwisku Borewicz:)), był
        pączkopochłaniaczem, choć i te łapówki nie zawsze skutkowały:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja