Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami!

12.11.08, 17:09
Pech chciał,że nie tak dawno koło mojego osiedla był tragiczny
wypadek.Na pasach zginęła młoda kobieta.Nie pierwsza to ofiara
śmiertelna na tym przejściu i pewnie nie ostatnia.Ale ktoś z rodziny
postanowił "wybitnie" wyeksponować to tragiczne zdarzenie i na
trawniku obok postawił samowolkę budowlaną w postaci dużej,otwartej
księgi na której są napisane jakieś słowa (nie wiem jakie,bo nie
czytałem.Widzę ten pomnik z drogi,którą często przemierzam.
Jak wszyscy wiemy,takich pomników w formie krzyży,kamieni, figurek
jest przy drogach wiele.Oczywiście nie mam nic co do samego krzyża
czy palących się zniczy,pod warunkiem że są na cmentarzu czy w
przydrożnej kapliczce.Wiadomo,to miejsca poświęcone przez Kościół i
spesjalnie do tego przeznaczone.Ale stawianie krzyży przy drodze,w
miejscach wypadków,to już przesada.Ja nie mam ochoty oglądać
palących się zniczy co kawałek drogi (bo chyba nie ma kilometra,by
ktoś kiedyś nie zakończył żywota na polskich drogach)bo mnie to
rozprasza i dołuje.Wiem że dla bliskich osoby która zginęła w
wypadku,miejsce śmierci jest ważne i chcą w ten sposób niejako je
zaznaczyć.Tylko że to jest niezgodne z prawem o ruchu drogowym i
budowlanym.Nie zaśmniecajmy dróg krzyżami,bo niebawem będziemy
jeździli jak po cmentarzu.A cmentarz sam w sobie nie jest miłym
miejscem.
    • expedit54 Re: Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami! 12.11.08, 18:17
      Mam podobne przemyślenia. Ostatnio pogryzłem się o to z moją
      piękniejszą połową. Uważam że drogi są do jeżdżenia. Rozumiem że
      kazdy chciałby uczcić pamięć swoich bliskich...ale są do tego
      miejsca...róbmy to na cmentarzu...krzyże i znicze...to
      rozprasza...nie dajmy sie zwariować!!!
    • lexus400 Re: Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami! 12.11.08, 21:01
      No cóż krakusie pozostaje się z Tobą zgodzić ale podejrzewam, że niestety
      będziemy nielicznymi osobami w ten sposób do sprawy podchodzącymi.
      • truskava Re: Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami! 12.11.08, 21:43
        To jeszcze moja żona jest z wami - i nawet wczoraj z lekka starliśmy się w tym
        temacie. Argumentowała też podobnie - że rozprasza, że ponury nastrój. Do mnie
        trochę to nie trafia, ale nie to żebym był jakimś zwolennikiem przydrożnych
        krzyży, tylko mi po prostu nie przeszkadzają te wszystkie znicze, krzyże,
        reklamy, tirówki, drzewa itp. I w ponury nastrój też nie wpędzają. Jedynie
        niepewnie czuje się mijając przydrożnych sprzedających wszelakie owoce lasu albo
        inne płody rolne - czy zaraz jakiś kajtek nie wyskoczy pod koła, bo mama wysłała
        do kumy po drugiej stronie drogi, żeby rozdziobał dyche na drobne.
    • tomek854 Re: Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami! 12.11.08, 21:57
      A ja mam inne jeszcze spojrzenie na te sprawę: czy klimat, w jakim stawiane są
      owe miejsca pamięci powoduje wyjęcie ich spod prawa?

      Spróbujcie postawić sobie tablicę z napisem, dajmy na to "oryś jest zajebisty".
      Zaraz dostaniecie mandat za bezprawne zajęcie pasa drogowego, spowodowanie
      zagrożenia katastrofą w ruchu lądowym poprzez rozpraszanie kierowców i nie
      wiadomo co jeszcze.

      Ale jeżeli będzie to kilusetkilowy krzyż z napisem "tu zginąl tragicznie Zenon
      Skrzypifurtka" ze świecznikami, wybrukowanym poletkiem, ogrodzony płotkiem i
      obsadzony pnącymi petuniami, to od razu nikt tego nie widzi i wszystko jest ok,
      nawet jeżeli taki kloc może zabić następną ofiarę, która wypadnie tam z drogi...
      • speedone Re: Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami! 12.11.08, 23:24
        a mnie to jebi... oby drogi budowali
      • mrzagi01 Re: Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami! 13.11.08, 08:13
        Jesli o mnie chodzi, to uważam, że grunt to umiar. Rozumiem, ze ludzie mają
        potrzebę palenia świeczek, czy montowania improwizowanych kapliczek w miejscach
        wypadków. Może to i pomoze zreflektować się jakiemuś przyglupowi- pędziwiatrowi.
        Jeżeli budulec ogranicza się do drewna, a rozmiary zblizone do budki dla
        ptaszków to niech będzie.
        Ale, taka "inicjatywa" jak np na DK35 między Słotwiną a Mokrzeszowem, gdzie
        pogrążona w żalu rodzina (tudzież ziomale) postawili masywnego granitowego
        krucafiksa, to mi się nie podoba. kamienny blok stoi na przedłużeniu osi jezdni
        dość głębokiego i "wynoszącego" zakrętu. Mozna sobie wyobrazić skutki uderzenia
        wyniesionego samochodu w ów "obiekt kultu".

    • dr.verte Re: Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami! 13.11.08, 11:01
      > Ja nie mam ochoty oglądać
      > palących się zniczy co kawałek drogi (bo chyba nie ma kilometra,by
      > ktoś kiedyś nie zakończył żywota na polskich drogach)bo mnie to
      > rozprasza i dołuje.


      Ależ wrażliwy jesteś. A nie rozpraszają cię ludzie , budynki , inne
      samochody , znaki , drzewa , reklamy , nazwy miejscowości itp. tylko
      akurat krzyże. Jak dla kogoś jazda autem jest tak stresująca to
      powinien dać sobie z tym spokój.

      Albo "czarne punkty" rozstawione przez policje z wypisaną liczbą
      zabitych i rannych.

      • krakus.b6 Re: Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami! 13.11.08, 11:18
        dr.verte napisał:

        > >
        >
        > Ależ wrażliwy jesteś. A nie rozpraszają cię ludzie , budynki , inne
        > samochody , znaki , drzewa , reklamy , nazwy miejscowości itp.
        tylko
        > akurat krzyże.

        Czy krzyż powinien należęć do obowiązkowego "wyposażenia" każdej
        polskiej drogi?
        Zaznaczam,że mam na myśli tylko te postawione na dziko, przez
        rodziny ofiar wypadków.
        Co innego budowle sakralne,na postawienie których zostały wydane
        pozwolenia stosownych władz.







        Jak dla kogoś jazda autem jest tak stresująca to
        > powinien dać sobie z tym spokój.

        Powiedział co wiedział.Czepiasz się i tyle.
        >
        > Albo "czarne punkty" rozstawione przez policje z wypisaną liczbą
        > zabitych i rannych.

        Też mnie denerwują.
        >
      • lexus400 Re: Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami! 13.11.08, 13:37
        dr.verte napisał:

        > > Ja nie mam ochoty oglądać
        > > palących się zniczy co kawałek drogi (bo chyba nie ma kilometra,by
        > > ktoś kiedyś nie zakończył żywota na polskich drogach)bo mnie to
        > > rozprasza i dołuje.
        >
        >
        > Ależ wrażliwy jesteś. A nie rozpraszają cię ludzie , budynki , inne
        > samochody , znaki , drzewa , reklamy , nazwy miejscowości itp. tylko
        > akurat krzyże. Jak dla kogoś jazda autem jest tak stresująca to
        > powinien dać sobie z tym spokój.
        >
        > Albo "czarne punkty" rozstawione przez policje z wypisaną liczbą
        > zabitych i rannych.

        Ja bym powiedział tylko, że na wszystko jest odpowiednie miejsce a w tym
        przypadku do tego przeznaczone są obiekty sakralne. Zajęcie pasa drogowego
        powinno być prawnie skoro jesteśmy państwem prawa uzasadnione. W tych
        przypadkach takiego uzasadnienia nie widzę. Mnie osobiście to nie rozprasza i
        szczególnie mi to nie przeszkadza ale chodzi tu głównie o tzw. samowolkę
        budowlaną, mam na myśli przydrożne ołtarze ku czci ofiar wypadków. Dla pamięci
        ofiar uważam, że wystarczyłby znicz i świeże kwiaty co jakiś czas.
        • krakus.b6 Re: Precz z przydrożnymi pseudo mogiłami! 13.11.08, 16:02
          lexus400 napisał:

          > > Ja bym powiedział tylko, że na wszystko jest odpowiednie miejsce
          a w tym
          > przypadku do tego przeznaczone są obiekty sakralne. Zajęcie pasa
          drogowego
          > powinno być prawnie skoro jesteśmy państwem prawa uzasadnione. W
          tych
          > przypadkach takiego uzasadnienia nie widzę. Mnie osobiście to nie
          rozprasza i
          > szczególnie mi to nie przeszkadza ale chodzi tu głównie o tzw.
          samowolkę
          > budowlaną, mam na myśli przydrożne ołtarze ku czci ofiar wypadków.
          Dla pamięci
          > ofiar uważam, że wystarczyłby znicz i świeże kwiaty co jakiś czas.

          Dokładnie tak.
          Jeżeli rodzina musi czcić miejsce w którym ktoś bliski lub znajomy
          dokończył swojego żywota,to niech to robi przy okazji Wszystkich
          Świętych lub innych okazji,zapalając symboliczną lampkę i kładąc
          kwiaty.
          Ale budowanie pomników (np.takich jak ta kamienna księga) to łamanie
          prawa.
          Ciekawy jestem czy ktoś mi coś zrobi,gdy wieczorem usunę to
          badziewie z trawnika?A mam na to ochotę.
Pełna wersja